Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Ray Kasugano – James Bond sal operacyjnych – poradzi sobie z każdym przypadkiem. Wytnie co zbędne, wstawi co potrzebne, a wszystko z precyzją szwajcarskiego zegarka. Swym superwzrokiem dostrzeże każde schorzenie i nie spocznie, póki się z nim nie rozprawi. Lekarzy uprasza się o zaprzestanie czytania tego tekstu i nie sięganie po ten serial, gdyż zanim włos zjeży się Wam na głowach na widok tego, co się tu wyrabia, umrzecie na nagły napad złośliwego chichotu...

A skoro pozbyliśmy się już lekarzy, możemy zabrać się za innych fanów anime... No dobrze, żarty na bok, bo wcale nie ma się z czego śmiać. Kariera tytułowej bohaterki nigdy nie była usłana różami. Urodziła się w tajnej klinice okrutnego człowieka, który miał na palcu pierścień z literą „H”. Celem kliniki był handel ludzkimi organami. „Hodowano” tu dzieci i zarabiano ogromne pieniądze na przeszczepach ich organów. Los dawczyni nie ominął również Ray: odebrano jej oczy...

Ale na świecie była osoba potrafiąca niemożliwe uczynić możliwym. Tą osobą był Black Jack – dziecko niedoszłego lekarza Osamu Tezuki... Był on geniuszem na polu medycyny, pracował w podziemiu, a efektów jego niesamowitych operacji pozazdrościć mógłby mu niejeden współczesny chirurg (gdyby wierzył w cuda, rzecz jasna). Ray trafiła pewnego razu na jego stół operacyjny i odzyskała wzrok. Nic wielkiego rzeknie jeden z drugim znachor cudotwórca, a co powiecie na widzenie przez ściany, ubranie, skórę i wnętrzności? Słucham?! Nie, ja tu tylko recenzje piszę, skierowania wypisuje Ray, która wyrosła na wspaniałego chirurga i właśnie została zatrudniona w pewnym szpitalu, władanym przez niezwykle oryginalnego z wyglądu dyrektora Sawę. To człowiek po przejściach, mający złe doświadczenia z ludźmi pokroju tajemniczego „H”, który w swej klinice nigdy nie dopuściłby do takich praktyk.

W swej placówce zatrudnił on równie niespotykane, zaprawione w sztukach walki pielęgniarki, nie tylko opiekujące się pacjentami, ale również chroniące ich przed podejrzanymi indywiduami, i to zarówno przy użyciu normalnych środków perswazji, jak i siły, której im nie brakuje. Szybko staną się przyjaciółkami Ray, szczególnie Misato, zabiegająca o to, aby zeswatać naszą bohaterkę z pewnym fachowcem od konstrukcji zawansowanych technicznie sztucznych narządów. Ów młody ekspert o nazwisku Shinoyama współpracuje z Ray od dłuższego czasu, ale chciałby być dla niej kimś więcej, niż tylko partnerem w sprawach zawodowych. Niestety, ona nie może zapomnieć miłości swego dzieciństwa – chłopca imieniem Koichi, z którym przebywała w zamkniętej klinice pana „H”, gdzie oboje obiecali sobie, że kiedyś razem opuszczą to miejsce...

Urwany wiele lat temu kontakt z chłopcem i fakt, iż Ray nie pamięta wielu faktów ze swej przeszłości, uczynił z niej osobę trochę zagubioną, nie znającą swego prawdziwego pochodzenia i obawiającą się tego, czego może się o sobie dowiedzieć. Jednak twardo postanawia prawdę tę odkryć i ukarać ludzi, którzy odebrali jej oczy i normalne dzieciństwo. Tym bardziej, że przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Podczas rozwiązywania kolejnych zagadek medycznych, Ray będzie poznawać ludzi związanych z jej przeszłością i natrafiać na fragmenty układanki, która doprowadzić ją ma do rozwikłania zagadki z przeszłości. Pomagać jej w tym będzie Shinoyama, przemiłe, aczkolwiek potrafiące grać ostro pielęgniarki oraz dyrektor Sawa, który swoich pracowników nigdy nie zostawia w potrzebie.

Przyznać muszę, że nie bardzo mogłem się wczuć w ten serial. Już pierwszy odcinek wzbudzał we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony śmieszyło mnie trochę niezbyt realne podejście do tematów medycznych, które kontrastowało ze śmiertelną powagą niektórych scen i bondowską muzyką, wzmacniającą sztucznie napięcie i dramatyzm na sali operacyjnej. Podobała mi się jednak otoczka, czyli ciekawy dyrektor o złowrogim wyglądzie, którego samo pojawienie się w szpitalu mogło zwalić z nóg i bojowe pielęgniarki, rozprawiające się gangsterami. Sama Ray wydawała się być twardą kobietą – niezależną, z charyzmą, przyklejającą widza do ekranu, a więc chęć poznania dalszych jej losów była, mimo wszystko, spora i wydawało się, że o ile sama tematyka medyczna nie będzie interesująca, to nadrobi ją akcja i element przygodowy, a rozkręcający się wątek główny będzie być może niezłym daniem głównym.

Jednak kolejne odcinki odbierały mi po kawałku nadzieję zarówno na dobrą rozrywkę, jak i na dobry wątek główny. Medyczne zagadki rozwiązywane przez Ray były coraz bardziej niepoważne i coraz mniej interesujące. Pomysły te brano z księżyca, a elementy wątku głównego podrzucane były w sposób dosyć sztuczny. Ray z silnej charakterem zaczęła stawać się zagubioną owieczką, która nie wie co ze sobą począć i tylko wzdycha do swej miłości z dzieciństwa, co jest zrozumiałe w sytuacji w jakiej się znalazła, ale traci w ten sposób tę iskrę, którą wydawała się mieć na początku. Wątek główny okazał się ostatecznie oparty na niezłych pomysłach. Potrafił zaskoczyć, zaciekawić i przytrzymać w niepewności, ale klimat do końca wydawał mi się sztuczny. Gdyby historię tę dokładniej przemyślano, dobrze ją opowiedziano oraz zrezygnowano z rozwiązywania nieciekawych zagadek epizodycznych i skrócono serial o połowę, miałby szansę stać się świetnym thrillerem. Niestety, potencjału drzemiącego w tej historii nie wykorzystano. Niektóre postacie są zbyt naiwne, a ich zachowanie sztuczne. Twórcy nie mają zaufania do inteligencji widza, wkładając w usta bohaterów dramatyczne kwestie z rzekomo zaskakującymi faktami, które ten już dawno rozgryzł.

Wykonanie tego serialu jest bardzo przeciętne. Animacja jest czasami na przyzwoitym poziomie, ale zdarzają się też bardzo kiepsko zanimowane sekwencje. Ze scenografią jest podobnie, z tym, że są momenty, kiedy jest ona bardzo szczegółowa, ale to wielka rzadkość w tym serialu. Dodatkowo komiksowy styl rysowania teł nie bardzo przypadł mi do gustu. Za to projekt postaci jest dosyć odmienny od tego, co widzimy na co dzień i może się podobać. Na niektóre postacie było przyjemnie popatrzeć, np. na Akaribbon, czy Misato.
Muzyka jest niezła – bondowskie klimaty uzupełniane są lekką muzyką instrumentalną o jazzowym zabarwieniu i przyznam, że był to element działający na mnie pozytywnie. Natomiast nadanie cienkiego głosiku Ray było już lekką przesadą.

Jeśli miałbym określić docelową widownię tego serialu, to jestem w kropce. Gimnazjalista uzna go najprawdopodobniej za nudny, licealista i wyżej za zbyt naiwny. Jedynie fakt, iż tematyka tego tytułu nie jest często wykorzystywana w anime, może zachęcić tych, którzy anime oglądają nałogowo. Dla nich będzie to jakieś urozmaicenie, tym bardziej, że nie będą musieli znosić nadmiaru fanserwisu, który tutaj jest bardzo oszczędny. Jednak osobom wymagającym dopracowanej i logicznej fabuły, serial ten raczej nie przypadnie do gustu.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Apetyt rośnie w miarę ........


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn