Bez tematu
Nowa wersja się mi podobać
Bardzo się cieszę, że zwróciłeś uwagę na ten szkolny mundurek, symbolika jest tu teoretycznie oczywista, ale gdzieś wyczytałem opinię, że jest to błąd techniczny ze strony twórcy filmu :P
Bardzo ładna i obiektywna jest teraz ta recenzja, z paroma rzeczami oczywiście nie do końca się zgadzam, ale to już sprawa subiektywnych ocen... Zwrócę tylko uwagę, że teoretyczny rozdźwięk pomiędzy walkami mechów a historią miłosną jest dla mnie jednym z największych plusów tego filmu - widać cały bezsens tych walk, Mikako absolutnie nie ma do nich serca, myślami jest gdzie indziej i pomimo jej niewątpliwego talentu do walki, odcina się od niej, odcina się od wszystkiego - nawet od kontaktu z obcymi(?). Jej całym światem i życiem jest Noboru... Dodatkowo sekwencje walk są zestawione z prawie statycznymi obrazami życia Noboru - stylizacja jest tu oczywista - oksymoron obrazów stwarza tu dodatkowe napięcie, którego zwykła historia miłosna byłaby pozbawiona. Jedynym problemem jest skuteczność tych zabiegów, nie na każdego podziałają, ale co tam - na mnie działają

filippiarz - 6.09.2006 4:23