Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Dziwnie chyba wygląda, kiedy chłopak ogląda anime o gejach? Cóż, jeśli idzie o zakład, chcąc nie chcąc trzeba to w końcu zrobić. Przyznam szczerze, że nie żałuję swojej decyzji – „Gravitation” ostatecznie okazało się być jednym z lepszych romansów, jakie dane mi było do tej pory obejrzeć.

Młodzieniec imieniem Shūichi jest frontmanem rockowego zespołu Bad Luck. Przed kapelą jednak bardzo długa droga, ponieważ ich kariera na scenie muzycznej dopiero się rozpoczyna. Aby zaistnieć na rynku jako zespół, oczywiście potrzebna jest piosenka. Od jakiegoś czasu pracuje nad nią Shūichi; terminy jednak gonią, a utwór nadal nie jest gotowy. Gdy któregoś wieczoru młodziak przechadza się po parku, rozmyślając nad nieszczęsną piosenką, kartkę z jej tekstem porywa wiatr. Karteluszka niespodziewanie wpada w ręce pewnego kolesia, który bezlitośnie krytykuje Shūichiego i jego talent do pisania piosenek. Chłopak czuje się tymi słowami mocno urażony, postanawia więc odszukać owego typa i wygarnąć mu prosto w twarz, co o nim myśli. Jest też inny powód: Shūichi zadurzył się w nim. Niedługo później okazuje się, że owym mężczyzną jest Eiri Yuki, znany twórca harlequinów. Dwójka zupełnie różnych postaci w jakiś sposób zbliża się do siebie, chociaż ich droga nie będzie usłana różami – przed nimi wiele wzlotów i upadków. Co ostatecznie z tego wyjdzie? Tej informacji oczywiście zdradzić nie mogę, zachęcam do sprawdzenia tego samemu.

Zapraszam do przeczytania recenzji mojego pierwszego shōnen-ai. Miłośników i znawców tego typu produkcji przepraszam za mało fachowe podejście do sprawy.

Może wydawać się, że fabuła z pozoru jest banalna: romans, dwójka facetów zakochuje się w sobie... Czym ma różnić się miłość homoseksualistów od miłości heteroseksualnej? Cóż, są pewne różnice; chociażby to, że osoby „kochające inaczej” taką miłość wolą ukrywać, bo – nie oszukujmy się – we współczesnym świecie nie każdy patrzy na coś takiego z wyrozumiałością. Jeśli w dodatku jest się znaną personą, tym bardziej mamy powody, aby ze swoją orientacją seksualną się nie afiszować: prawda może zaniżyć nasze notowania. Niewykluczone jest oczywiście i to, że będzie lepiej, ale duże ryzyko porażki zawsze istnieje. W każdym razie „Gravitation” to nie jakiś tam romans jakich wiele znamy. Dwójka różniących się jak ogień i woda bohaterów, dużo humoru, tajemnice, intrygi, a do tego dużo muzyki w tle... Łączy się to w dość ciekawą i przyjemną w odbiorze historię, którą – jeśli nie jesteś osobą oburzającą się i zniesmaczającą przez sam fakt, że dwójka mężczyzn może się całować – ogląda się bez znużenia i z zainteresowaniem. Twórcy potrafią wyczuć moment i zakończyć odcinek w takiej chwili, żeby zachęcić widza do dalszego oglądania. Już chociażby zakończenie pierwszego odcinka – Shūichi i Eiri całujący się w windzie – intryguje; po prostu chce się wiedzieć, co będzie dalej.

„Gravitation” to historia pełna humoru. Obawiam się jednak, że nie jest to humor, który spodoba się każdemu. Śmieszy przede wszystkim Shūichi i jego zachowanie: wydawane przez niego dźwięki oraz pokazywanie jego (i innych) postaci w wersji super deformed. Poza tym znajdują się tu też inne znane z anime humorystyczne elementy, jak np. potoki łez niczym z fontanny itd. Jeśli ktoś lubi ten typ rozśmieszania (ja zaliczam się do tej grupy), bardzo często będzie mógł ryknąć gromkim śmiechem. Ten typ humoru dominuje w tym anime, więc przypuszczam, że osoby nie lubiące takich praktyk będą spoglądały na to z politowaniem bądź zażenowaniem.

Bohaterowie są dość oryginalni. Dwójka głównych postaci to ciekawe indywidua. Jak już powiedziałem, różnią się oni jak czerń i biel. Shūichi jest młody, cieszy się życiem. Jest szalony, nierozgarnięty, do wszystkiego – zwłaszcza do pracy – podchodzi lekką ręką. Jest otwarty dla otoczenia i niezwykle radosny. Eiri to postać z drugiego bieguna: starszy od Shūichiego, opanowany, cichy. Nie okazuje uczuć, odpycha od siebie bliskie mu osoby. Te z pozoru różne osoby potrafią się jakoś odnaleźć i żyć ze sobą, ich temperamenty powodują jednak, że co chwilę wszystko obraca się do góry nogami i sytuacja wydaje się naprawdę beznadziejna. Bohaterowie poboczni to również prawdziwa galeria oryginałów, znajdują się tutaj między innymi: frontman nieistniejącego już zespołu Nittle Grasper (idol Shūichiego), dwójka nieszczęsnych menedżerów Bad Luck (jednego zespół co chwilę przyprawia o fontannę łez, drugi stosuje ciekawe sposoby perswazji, które zawsze przekonają członków zespołu do jego wersji), rodzina Eiriego, konkurencyjny zespół...

Ponieważ jest to anime w dużej mierze o zespole muzycznym, strona audio powinna prezentować się na odpowiednim poziomie. Muszę twórców pochwalić, ponieważ muzyka jest tutaj przyzwoita, usłyszeć możemy głównie utwory w stylu poprocku (japońskiego). Przyznaję, że nie do końca „leży” mi tego typu muzyka, ale ta zaprezentowana w „Gravitation” nawet mi się spodobała: wpada w ucho, można sobie nucić i podśpiewywać. Pewną irytującą wadą jest to, że piosenki albo ciągle powtarzano, albo były one do siebie podobne, co trochę zaniżyło ocenę za udźwiękowienie.

Nie lubię anime utrzymanych w jasnych i pastelowych kolorach, rozumiem jednak, że taki już tego urok jako produkcji w domyśle skierowanej dla dziewczyn – nie moja liga, więc nie będę na ten element narzekał. Poza tym wszystko prezentuje się ładnie jak na serial telewizyjny – animacje, scenografie i tła nie zawodzą. Co prawda zdarzały się czasem niedociągnięcia, takie jak niedokładna synchronizacja ust ze słowami w trakcie wykonywania piosenek, ale to drobnostki. Za większą wadę mógłbym uznać trochę słabą publikę na koncertach i oświetlenie estrady – wyglądało to troszkę skromnie, raczej nie przywodzi to na myśl koncertu supergrupy rockowej. Ładne są także projekty postaci. Dominują tu głównie chłopcy, w tym różowowłosy bishōnen w jednej z głównych ról. Przyznam z rozbawieniem, że widząc Shūichiego, często przed oczyma stawał mi wokalista zespołu Tokio Hotel; podobny jest nawet typ muzyki wykonywany przez oba zespoły!

Cóż mogę powiedzieć? Podchodziłem do „Gravitation” z pewną obawą, jednak z czystym sercem stwierdzam, że czas poświęcony na obejrzenie tego serialu nie był czasem straconym. To ładne i przyzwoite anime, może posłużyć chociażby jako lekarstwo na doła. Jeśli nie masz uprzedzeń do homoseksualistów, polecam rozważenie obejrzenia „Gravitation”, chociażby po to, żeby poznać jakieś shōnen-ai, jeśli jeszcze nie widziałe(a)ś. Przypuszczam, że to dobry i godny polecenia przedstawiciel tego typu anime.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Jaka pora następuje po jesieni?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn