Skoro obiecałem...
Jak zwykle u Raela, recenzja na dobrym poziomie - jednak moje odczucia na temat "Futakoi Alternative" są nieco inne niż jego, więc pozwolę sobie poniżej na polemikę z tezami zawartymi w recenzji.
Wydaje się że recenzent opisując "Futakoi Alternative" przyjął na temat tego anime pewne założenie któe możnaby przedstawić jako: "FA" to głównie zwariowana komedia i wszystkie inne motywy występujące w serialu winny się do tego dopasować. Niestety jednak one nie za bardzo chcą i jak przypuszczam stąd zarzuty dotyczące m.in. nadszarpywania klimatu anime przez zbyt mocne - zdaniem recenzenta - wysuwanie wątku uczuciowego na pierwszy plan. Cóż, nie zgodziłbym się po pierwsze z twierdzeniem że klimat musi być parametrem ciągłym a jego zmiana jest rzeczą złą. Po drugie jeśli mówimy już o ciągłości to akurat "FA" jest anime gdzie bardzo wyraźnie ją widać. Anime zaczyna się od przysłowiowego "trzęsienia ziemi" z szaloną akcją i fontannami śmiechu, następnie zaś krzywa nastroju łagodnie opada (kiedy w serialu pojawia się coraz większa domieszka elementów uczuciowych) aby osiągnąć swoje minimum w miejscu które tak denerwuje recenzenta i następnie unosi się z powrotem do szalonej akcji i absurdalnego humoru w finale opowieści. Właśnie taka cosinusoida nastroju która jest bardzo sprawną implementacją głównego założenia twórców (połączenie szalonej komedi z romansem) w głównej mierze decyduje o oryginalności "FA" i dużej przyjemności z jego oglądania. Jeśli bowiem wśród anime mamy dużo szalonych komedii i jeszcze więcej romansów, to tak sprawnego i oryginalnego połączenia tych dwóch schematów nie spotyka się często.
Żeby podsumować: "FA" jest anime w którym pojawiają się dwa równie ważne główne wątki bardzo zgrabnie się uzupełniające i nawzajem się przeplatające, a nie wątek główny i wątek poboczny. Ponieważ zaś recenzent - jak wspominałem na początku - jako punkt wyjścia swojej recenzji przyjął to drugie założenie, zapewne właśnie dlatego jego odczucia na temat serialu są takie a nie inne. Moja opinia zaś, jak próbowałem przedstawić powyżej, jest inna. Pozdrawiam !