Odp: recenzja?
oshii sam powiedzial, ze innocence to opowiesc "o nim i o jego psie". watpie zeby dokladnie o to mu chodzilo, ale przeciez, tak jak to recenzent napisal, i sam rezyser powiedzial, gits 2 to opowiesc, w ktorej zaglebiamy sie w umysl tworcy, poznajemy jego przemyslenia. zbrodnia byloby napisanie "innocence jest filmem o dwojce policjantow z sekcji 9 wb prowadzacych sledztwo w sprawie uszkodzonych gynoidow". i znow sie odwolam do recenzji - zgadzam sie z tym(sprobowalbym sie nie zgodzic), ze glowna opowiesc w gruncie rzeczy jest watkiem pobocznym. w ogole ciezko mowic tu o watku glownym... przeciez mamy tu rozprawy o poszukiwaniu szczescia, o wartosci swiata, ludzkiego zycia, istocie czlowieczenstwa, pochodzeniu zla, wartosci wiezi miedzy... no i wlasnie, miedzy kim/czym? nie tak dawno w telewizji byl emitowany dunski dokument o stetryczalej staruszce, ktora obdarzyla miloscia mechaniczna foke. niestety nic o nim nie powiem, bo sie zagapilem i go nie widzialem... w kazdym razie oshii uznaje androidy, ludzi, i zwierzeta za rownych. nawiasem, czy skoro sawanci postrzegaja swiat takim, jaki jest to, czy ich swiadomosc osiagnela stan, moze nie boski, bo to bylaby nadinterpretacja, ale rowny androidom? nie pytam sie, kto o zdrowych zmysalch sam zamienialby sie w sawanta, bo sa zapalency dostrzegajacy w takim stanie wiecej korzysci niz strat. konkludujac, wiele stwierdzen pozostaje niejasnych bez proby zrozumienia ich w szerszym kontekscie, a nawet po ich interpretacji, nie wiemy, czy odgadnelismy o co chodzilo oshiiemu, czy to tylko nasz wlasny, indywidualny wywod. a zaiste nie jest to belkot, bo chocby mial ci sie mozg spalic, szukaj znaczenia kazdego wyrazu, a znajdziesz. powodzenia zycze i polecam obejrzec innocence jeszcze raz, tym razem z odpowiednim nastawieniem.
wisniczanin - 30.08.2008 21:55