Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Poprawiona wersja powstałego rok wcześniej OAV. Zmieniło się studio, co zaowocowało poprawieniem animacji i teł. Lepsza jest także fabuła i przedstawienie postaci. Produkcja dość pokaźnie zmieniona względem OAV, ale nadal możemy uznać ją za opowieść alternatywną.

Dwie szkoły, męska Kanenone i żeńska Hanaoka, chcą połączyć się w placówkę koedukacyjną. Trudno jest przewidzieć skutki pochopnie podjętej decyzji, dlatego do Kanenone przyjeżdża autobus pełen dziewcząt. Zostaną tu przez miesiąc, ucząc się i spędzając czas z chłopcami. Jeżeli efekt próby będzie miarodajny, koedukacyjna placówka jest pewna. Gdy autobus zajeżdża pod szkołę, Yūsuke Takazaki zostaje „wydelegowany” jako przedstawiciel chłopaków. Nagle pojawia się dziewczyna, która wyskakuje z autobusu i wiesza się Yūsukemu na szyi. Wygląda na to, że dziewczyna zna Yūsukego, czego nie można powiedzieć o chłopaku.
Tymczasem zapowiada się ciężki miesiąc: dziewczyny pochodzą z miasta, dlatego nie uśmiecha się im spędzenie miesiąca na zadupiu bez komputera, klimatyzacji czy pralek. Brak zasięgu sprawia, że telefony także stają się niezdatne do użytku. Dodatkowo wszystko to uprzykrza obecność Ijuina Tadatomo (Bacchi-gū), Tenjina Taizō i Hikaru Ichibanboshiego, zboczonych przyjaciół Yūsukego, którzy nie przepuszczą żadnej okazji, aby podglądać i macać dziewczyny. Yūsuke, panujący nad hormonami, ma inny problem – Midori, która wyskoczyła z autobusu, nie ma zamiaru się od niego odczepić. Kim jest, skąd pochodzi, dlaczego tak bardzo zależy jej na Yūsukem?
Problem Yūsukego z Midori i wątek ze zboczeńcami to jednak nie wszystko – ponieważ wśród obu płci rodzą się jeszcze nowe miłości, konflikty, sympatie i antypatie... Wszystko to daje materiał na zapełnienie dwunastu odcinków.

Fabuła jest o niebo lepsza niż ta w OAV, chociaż i tak nie jest to coś bardzo porywającego. Nie podobał mi się przede wszystkim nadprzyrodzony wątek – nie można było wymyślić czegoś normalnego? Jeżeli obetnie się ów wątek, wychodzi z tego typowa proza życia: trudne relacje pomiędzy przedstawicielami dwu płci, ich próby przypodobania się sobie itd. Pod uwagę należy wziąć to, że od jakiegoś czasu przebywali wyłącznie wśród przedstawicieli swojej płci, dlatego teraz trochę trudniej jest nawiązywać poprawne relacje.
Nie spodobało mi się zakończenie, a dokładniej niedokończony pewien ważny wątek: Yūsuke i pewna dziewczyna (aby nie spojlerować, nie powiem, kto). Relacje pomiędzy nimi zostały dość wyraźnie zaznaczone i wydawać by się mogło, że zostaną parą, ale nie zostało to wyjaśnione. Zainteresowani tym muszą sięgnąć do kolejnego kiepskiego OAV („Green Green: Erolutions”), w którym to ów wątek zostaje wyjaśniony.

Tym, co od razu rzuca się w oczy, to poprawione animacje i tła. Teraz wszystko wygląda naprawdę przyzwoicie i cieszy oko. Nie jest to co prawda szczyt możliwości, ale w porównaniu z pierwszym OAV jest różnica jak stąd do Otwocka. Spodobały mi się także projekty postaci, chociaż czasami naprawdę przesadzono z wielkością piersi niektórych dziewcząt.
Lepsza jest też muzyka. Nie robi może jakiegoś superwrażenia, ale nie razi podczas oglądania, a rockowe opening i ending są naprawdę miłe dla ucha (haha, oczywiście wtedy, gdy – tak jak ja – lubi się taką muzykę).

Dużo uwagi poświęcono bohaterom. W półgodzinnym OAV było ich sporo, ale żaden nie został przyzwoicie przedstawiony. Tutaj też jest ich sporo, ale najważniejszym postaciom poświęcono odpowiednio dużo czasu. Obserwujemy ich zmagania w nowym środowisku, zachodzące w nich przemiany, poznajemy osobowość. Mamy tutaj też „oryginałów”, jak np. Bacchiego-gū mającego chętkę na wychowawczynię Chigusę czy fetyszystę Tenjina Taizō, któremu orgazmiczną przyjemność sprawia patrzenie ma młodszą od niego Sanae i wsuwanie przy tym ryżu. Jeśli lubisz filmy typu „American Pie” i nie masz nic przeciwko klozetowemu humorowi, to trio powinno przypaść Ci do gustu – ich metody na podryw i podglądanie są dość niekonwencjonalne i zabawne.
Nie zabrało też poważnych bohaterów, jak Yūsuke i Midori, którzy muszą uporządkować pewne sprawy, chorowitą i spokojną Sanae, czy Futabę – najbardziej narzekającą na chłopaków, jednak jako pierwsza dostrzegająca w Yūsukem pozytywne cechy.

Ta seria to fanserwis przez duże F – twórcy nie przepuszczą absolutnie żadnej okazji, żeby pokazać dziewczęcą bieliznę czy monstrualne piersi kilkunastolatek. Fanserwis wprost wylewa się z tej produkcji, atakując widza na każdym kroku. Fanserwis to jednak jeszcze nic w porównaniu z innymi rzeczami, które – moim zdaniem – przekraczają już granice tzw. dobrego smaku. Sceny i wzmianki o masturbacji Bacchiego-gū i reszty erotomanów są moim zdaniem niepotrzebne, ale naprawdę niesmaczne były sceny, w których niedźwiedź traktuje chłopaków jako swoją partnerkę seksualną (swoją drogą: jakby nie patrzeć, mają oni już swój „pierwszy raz” za sobą, chociaż to ich penetrowano) albo trzy małpy (alter ego tria w świecie fauny i flory, a jakże!) zdejmujące dziewczynie majtki i wsadzają głowę „tam, gdzie nie trzeba”.

Gdy porównam serial z OAV, mogę uznać go za całkiem udany. Patrząc jednak obiektywnie, należy stwierdzić, że jest to anime dla wybranych. Chociaż warstwa fabularna nadal nie grzeszy pomysłowością, a niektóre sceny przekraczają granice dobrego smaku, uważam „Green Green” za udaną serię. Oglądało się ją nawet miło, miałem też okazję ryknąć od czasu do czasu gromkim śmiechem. Nie jest to anime najwyższych lotów, ale zdecydowanie zasługuje na ocenę, którą otrzymało.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Czerwona planeta?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn