lecz tak jak większość komentujacych załamał mnie 12 odcinek. IMO nie pasuje ani odrobine do klimatu serii, jakby robil go ktoś zupelnie z innej ekipy. Co prawda jest wzruszajacy i piekny ;) , ale ja mimo to wolal bym "cukierkowy-plastikowy" happy end. Bylo by mi poprostu lżej na sercu
Bądź co badź polecam goraco!!!