Chyba się mylisz...
Twoja pomyłka, drogi recenzencie, polega na tym, że nie potrafisz ocenić tego anime obiektywnie... Od czasu Akiry, GITS'a i NGE większość recenzentów nie wyobraża sobie, że niektórzy nie chcą jusz więcej oglądać ratowania świata, tylko poszukać odrobiny zwykłego i czystego humoru...
Twoje słowa: "this anime is one of the worst fuc**** things I ever saw in my whole life!" - pasują do tego anime jak przysłowiowa pięść do nie mniej przysłowiowego nosa. Jest to świetny film, który nie wymaga od widza zaangażowania wszystkich procesów myślowych, a jedynie chłonięcia większości gagów, które może nie powalają oryginalnością, ale świetnie wpasowują się w bezsensowną i pozbawioną realizmu opowieść, jaką niewątpliwie jest "Bokusatsu tenshi Dokuro-chan"
Rafał Jaworski - 17.05.2006 18:08
Odp.: Chyba się mylisz...
Ależ potrafię ocenić to anime obiektywnie. Nie twierdzę też, że anime to koniecznie ratowanie świata czy filozoficzne dywagacje. Lubię zarówno anime ambitne, jak i typowo rozrywkowe, dlatego nie przekreślam niczego. Niestety, w „Dokuro-chan” nie znajduję wielu plusów, poza humorem oraz jako taką animacją. Anime to nie odznacza się specjalną fabułą, w dodatku główny wątek w pewnym momencie po prostu się urywa, co moim zdaniem jest poważną wadą. Poza paroma scenami, w których mogę wybuchnąć śmiechem oraz kilku parodii czy wyszydzeń, nie ma tu nic ciekawego, anime to zaczyna się po prostu nudzić. Beznadziejni bohaterowie wcale nie ratują sytuacji.
Nie mylę się, jak twierdzisz – nie każdemu to anime musi się spodobać. Pamiętaj, że jest to recenzja, czyli czyjaś opinia, która nie musi zgadzać się z Twoją. Jeżeli chciałbym jakieś krwawe anime, to prędzej sięgnąłbym po „Elfen Lied”, a jeżeli po anime z podobnym poziomem humoru, to po „Green Green” – nie są one czymś specjalnym, ale dla mnie lepiej obejrzeć to, niż „Dokuro-chan”. Dla mnie to na razie najgorsze anime, jakie zdarzyło mi się oglądać, mogące równać się z kinówkami „Pokémon” czy OAV „I’’s: Another Summer Story”. Przykro mi, ale swojego zdanie w tej kwestii nie zmienię.
Pottero - 17.05.2006 19:59
Odp: Chyba się mylisz...
Masz racje Rafale z tym, ze wielu z nas nie chce ogladac anime o ratowaniu swiata, ale nie chcemy tez ogladac tak miernych komedii, jaka jest wymieniony tytul. Pod jakim katem nie patrzec zrobiono wiele ciekawszych anime. Sa lepsze zwariowane komedie, ktore oryginalnoscia nawet grzesza

Oczywiscie kazdy ma inny gust, jednak osobiscie wole komedie inteligentne, do ktorych Dokuro chan sie niestety nie zalicza.
Dark Rael - 17.05.2006 20:00
Odp: Chyba się mylisz...
Rozumiem... Sam kiedyś pisałem recenzje i wiem, że recenzja to subiektywna wypowiedź, jednakator recenzji powinien ją zachować na sam koniec swojej pracy, by nie zniechęcać czytelnika do smego tekstu, czy nawet tejże strony internetowej. W tej kwesti to tyle.
Następnie. Owszem, ja także lubię inteligętne komedie... ale czy ktoś zauważył, że na rynku takich pozycji poprostu brakuje? A jak mówi stare pożekadło: "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma". "Club-to-Death Angel Dokuro-chan" może nie jest ambitny, może jego grafika nie jest najlepsza, a fabuja to dno, ale zauważyć pragnę, że jest to jedyne anime, które naprawdę mnie rozbawiło od czasów "PuniPuni Poemi". No i, proszę, bez przesady, mimo tak wielu wad, na pewno znalazłoby się milion gorszych produkcji na rynku anime. Sam spotkałem się ostatnio z serią TV "Ichigo 100%" i tam to dopiero jest oderwanie się od głównego wątku... już w trzecim odcinku...
Rafał Jaworski - 21.05.2006 10:39
zarebiscie sie mylisz
Nie zgadzam sie z twoja recenzja.po 1 Fabuła nie została urwana ani na moment. poniewaz fabuła dokuro chun opiera sie na tym tylko zeby sakura nie był pedofilem

a dokuro chun robiac mu "piekło ' uniemozliwia mu to .po 2 jest to najzabawniejsze anime jakie oglądałem w zyciu i o to chodzi a po 3 ja lepszej muzyki w anime nie słyszałem a troche juz ich w życiu oglądałem.po 4 postacie :/ tutaj sie moge z toba zgodzic po czesci bo kazda postac oprócz dokuro chan jest troche ze tak powiem fałszywa.a po 5 to anime ma w załozeniu byc popiep***** Szkoda słow narka
Moderacja: Poprawione: Nie oceniamy autora, tylko recenzjeOdp.: zarebiscie sie mylisz
A moim zdaniem fabuła nie została zakończona. Niby wszystko kończy się happy endem, ale koniec ostatniego odcinka pozostawia po prostu spory niedosyt: wszystkie te relacje z telewizyjnych wiadomości itd. dają jasno do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec historii, przynajmniej nie wątku Dokuro i jej przeciwniczki (już nie pamiętam, jak się nazywała). Stosując coś takiego twórcy, moim zdaniem, stworzyli sobie furtkę do ewentualnej kontynuacji, o której – jak na razie – nic nie słychać. Dokuro niby udało się zmienić przyszłość, Sakura nie został pedofilem, ale historia głównej (i tytułowej) bohaterki po prostu w pewnym momencie się urywa i to uważam za brak odpowiedniego zakończenia. Może ma to coś związanego z mangą, nie mam pojęcia, bo nie było mi dane jej przeczytać.
Reszta to już sprawa osobista każdego oglądającego. Powstało wiele śmieszniejszych anime, chociaż nie ukrywam, że i mnie czasem śmieszył ten infantylny klozetowy humor – po prostu lubię ten typ humoru, chociaż wolę jakiś bardziej „wyszukany”. Co do muzyki: moim zdaniem obraziłeś Kenjiego Kawariego czy Yōko Kanno, którzy tworzą naprawdę dobrą i porządną muzykę nie tylko do anime, ale i filmów oraz seriali.
Pottero - 13.06.2006 14:29
Pipiru piru piru pipiru pi :)
Bardzo mi się podobało
Faktycznie seryjka jest strasznie głupia i mogłaby być lepsza, niemniej jest masa rodochy z oglądania tegoż animka
Dokuro-chan jest przerozkoszna, zarówno wizualnie jak i ze względu na jej słodki głosik i narowisty charakter :P
A jej słodziutkie majteczki z trupią czaszką?!
Kawaii! Kawaii! Kawaii!
Całkiem ładna animacja, dźwięk OK, jedynie fabuła trochę zbyt mało szalona - czasami nuda łapie...
Polecam, niemniej jak ktoś chce zobaczyć coś lepszego to da się znaleźć - ze swojej strony polecam "Dragon Half" w klimatach heroinic-fantasy
Pozdrawiam
Moja ocena: 6/10
filippiarz - 6.02.2007 13:41
Odp: Pipiru piru piru pipiru pi :)
Nie ukrywam że ogladanie tego sprawiło mi przyjemność

jest z czego się pośmiać, dużo tu zabawnych scen,postaci
Dokuro wymiata Excalibolgiem

zaklecie uniwersalne też robi wrażenie"Pipiru piru piru pipiru pi" a majtki z czaszką hehe to wg dobitka. Bokusatsu tenshi Dokuro-chan jest takie głupie że aż śmieszne. Szkoda że jest tylko 8 odcinków, bo w chwilach kryzysu można byłoby to wrzucić na ruszt.
PEACE4ALL
Marcinde - 15.05.2007 9:18
Bez tematu
Ja sięgnęłam po ten tytuł bo zobaczyłam gdzieś krótki opis i pomyślałam że może być ciekawie. Chciałam po prostu zobaczyć coś z gatunku ecchi, bo nigdy takich komedyjek nie oglądam, nie rozumiem japońskiego humoru i nie podobają mi się podrzucane przez znajomych propozycje. A żeby wyrobić sobie zdanie, trzeba coś zobaczyć, prawda?
Dokuro chan obejrzałam i rzadko się śmiałam. Gagi typu "on zobaczył jej piersi i ona mu rozwaliła łeb" mnie bardziej żenują niż śmieszą. Ale ogółem nie stwierdzam że było całkowicie beznadziejne. Nie lubię japońskich komedyjek, wolę inne gatunki. Anime miało osiem krótkich odcinków, więc przetrwałam - gorzej gdyby to się wlokło. Ale za to opening, choć głupi maksymalnie, to mnie rozczulał niesamowicie i z tego chyba najgłośniej się śmiałam

I mimo że oprócz "pipiru piru" nie mam nic na obronę tego anime, to nie powiem że to dno ;)
Shinyu - 19.04.2007 22:52
Dokuro-chan 2
http://www.bin-kan.com/
Bam bam! Kolejna seria nadchodzi wielkimi krokami! ;) Nie wiadomo kiedy, ale może ktoś odszyfruje, co pisze na tej stronie?
dziadekkleofas - 22.06.2007 23:40
Chore... :/
Żenujące anime, jeśli kogoś bawią "akcje" w stylu rozwalania komuś głowy maczugą to niech ogląda. Ja tej serii nie trawię i uważam ją za najgorsze anime jakie widziałem. Chory wytwór chorego umysłu. To moje zdanie.
Aż głowa boli...
Serie oglądam po trochu bo potrafie wytrzymać najwyżej godzine oglądania tego absurdu
Najbardziej podoba mi się w serii piosenka tytułowa

Szybko wpada w ucho i jest Kawaii
Najmniej co obrzydliwsze żarty

akane saotome - 27.05.2008 8:33
:/
Rzeczywiscie anime stoi na żenujacym poziomie , obejrzałam pierwszy odcinek - wogole mnie nie zainteresowało - chcialam sprawdzic jakas recke , byc moze jak w przypadku wielu serii poczatek jest denny a zakonczenie ciekawe.
Jednak po tym co tu przeczytałam , juz za ta 'komedyjke' sie raczej nie wezme (chyba ze ktos mnie siła zmusi ..).
Na marginesie:
w tym zdaniu
"this anime is one of the worst fuc**** things I ever saw in my whole life!"
powinnien byc uzyty czas present perfect
'I have ever seen in my whole life.."
Długo tłumaczyc czemu ,ale tak jest poprawnie.