Miłe zaskoczenie....
Cóż, właśnie zakończyłem oglądanie tej serii i poza pewnymi krzaczkami jestem bardzo mile zaskoczony. Chociaż twórcom brakuje moim zdaniem jeszcze bardzo dużo do przyzwoitego poziomu anime, zaś cała seria pozostaje w pełni komercyjną, to jednak warto się z nią zapoznać. Zwłaszcza, że fabuła 2nd GIG jest zdecydowanie bardziej spójna i po prostu dużo lepsza od serii pierwszej. Główna linia fabularna, czyli „Complex”, jest znacznie lepiej poprowadzona oraz bogatsza kosztem „Stand Alone”, które tutaj nawet jako osobny wątek są związane z linią fabularną. Od 19 odcinka aż do końca ogląda się jednym tchem a to już spory plus dla serii TV, czyli ostatnimi czasy raczej średnio ambitnej produkcji. Aby ktoś sobie nie pomyślał, że Stand Alone Complex 2nd GIG to serial płytki, z góry dementuje gdyż czasami widz musi pogłówkować sporo nad fabułą i daje mu do myślenia. Dlatego zalecałbym jednak (choć cenzus jest niepotrzebny)że jeśli film jest do młodzieży, to jednak tej trochę bardziej rozgarniętej. Chociaż powierzchowna linia kryminalna jest tak przyjemnie złączona, że mimo zawiłości fabularnych nie jest męczący (w przeciwieństwie do serii pierwszej). Co do humoru to przyznam, że w pierwszej serii Tachicomy, zwłaszcza z początku niesamowicie mnie irytowały, podejrzewam, że było to spowodowane bliską relacją z poważnym GiTS gdzie humor był praktycznie nieobecny? W drugiej serii nawet polubiłem te mechaniczne pajęczaki i dodawały one wyważoną dawkę humoru do serialu, (choć nie lubię odcinków w całości im poświęconych).
Moje zarzuty, co do tej serii są jednak innej natury... Fabularnie serial jest dobrze skonstruowaną kryminalno-sensacyjną opowieścią o dobrym podłożu political fiction. Na pewno fani filmu mogli oczekiwać czegoś innego, ale kto wytrzymałby 26 odcinków filozofowania?:P Niedociągnięcia są głównie w niezgodności i trywializacji pewnych elementów z filmu i uproszczonej psychice bohaterów. Łatwiej się jest z nimi utożsamiać, jednak nie potrafią nas przekonać, co do swojej realności, (choć przyznać muszę, iż twórcy cały czas się poprawiali i pod koniec drugiej serii już to nie razi). Niedopracowania graficzne, wynikające często z niedbalstwa i braku jasnej wizji graficznej (nie mylić z efektami graficznymi, które są na dobrym poziomie) połączone z nieco zamerykanizowanym designem (za duży biust Motoko, nie lubię takiej stylizacji postaci, Bateau jak wóz z węglem w niektórych ujęciach), poza tym niekonsekwencja graficzna, co nie powinno już mieć miejsca w tak jakby nie było kasowych produkcjach. Postacie często wyglądają inaczej w jednej scenie a inaczej w kolejnej. W jakimś podrzędnym anime dla dzieci można to puścić w niepamięć tutaj jednak to bardzo razi.
Nad muzyką zaś dla balansu mógłbym się rozpływać. Yoko Kanno zrobiła kawał dobrej roboty. Szkoda, że nie ma płyty gdzie znaleźlibyśmy pełny OST, ale ten, który jest powinien zapewnić rozrywkę na długie tygodnie...
Mimo swoich wad, seria naprawdę warta obejrzenia. W ostatnich odcinkach zaczynamy wreszcie widzieć Major Motoko taką, jaką ją znamy z Ghost in the Shell, choć przyznam, że myślałem że już się nie doczekam...
Jeszcze jeden ogólny plus dla ludzi tworzących anime. Dobre wypośrodkowanie między ciężkim, filozoficznym klimatem filmu, a przynajmniej mi totalnie nie przypadającej go gustu mangi. Dzięki temu dostajemy coś, co jest w stanie zaakceptować zarówno konserwatywny fan filmu (choć nie wszystko mu się spodoba) jak i mangi (i vice versa J )
Nie wiem czy powstanie 3 seria, ale znając chciwość producentów, na pewno zdobyta z trudem licencja zostanie jeszcze porządnie rozpowszechniona w różnych formach, (kto wie, może małą Tachicomę pod choinkę?

)
To tyle, dzięki jeśli ktoś miał cierpliwość i przeczytał moją skróconą recenzje serii... Pozdrawiam
Odp: Miłe zaskoczenie....
Miałem cierpliwość
Zgadzam sie z Toba w wiekszosci, choc mange akurat lubilem, ale przyznaje ze ultra ambitna to ona nie byla. W kazdym razie 2nd gig jest wyraznie lepszy i dopiero przy nim mozna dostrzec wartosc tego serialu. Czy bedzie trzeci... Mysle, ze jesli bedzie, to juz raczej nie dorowna drugiemu sezonowi.
A tak w ogole to przydalby nam sie tu taki recenzent jak Ty

Dark Rael - 9.06.2006 13:40
Odp: Miłe zaskoczenie....
Dark Rael napisał(a): Czy bedzie trzeci... Mysle, ze jesli bedzie, to juz raczej nie dorowna drugiemu sezonowi.
Będzie mu na pewno ciężko, choć kto wie. W końcu widać że powoli się rozkręcają. A końcówka daje wyraźnie do zrozumienia że "oni tu jeszcze wrócą"

Chociaż z drugiej strony obawiam się że mogliby pójśc za tropem "eskalacji sensacji" a prawdę mówiąc każda fabuła zakrojona na większą skalę niż ta z 2 nd GIG byłaby przesadą i odrealniałaby fabułę...
Dark Rael napisał(a): A tak w ogole to przydalby nam sie tu taki recenzent jak Ty
Dziękuję za propozycję (jeśli dobrze to odczytałem), ale obawiam się że jestem raczej zbyt płytko w temacie aby podjąć się takiego zadania

Niedługo zabiorę się do docenianego przez dużą liczbe osób NGE i postaram się zamieścić jakąś bardziej obszerną opinię osobistą na temat tego niezwykłego jak sądzę serialu. Jesli również po niej bedziesz tak sądził to możemy o tym porozmawiać. W tej i innej sprawie zawsze możesz pisać na shadow28@o2.pl.
Pozdrawiam