Hauru
Uważam , że autor recenzji nie ma racji, co do muzyki w filmie. Mnie ona urzekła. Podobnie opowiedziana historia. Kiedy tylko film się skończył, włączyłam go ponownie od początku. Nie mogłam się pożegnać z bohaterami tak po prostu. Nieczęsto mi się to zdarza, by po skończeniu filmu (lub książki) tak prędko do niego wracać.
Widziałam również "W krainie bogów", ale nie zrobił na mnie tak silnego wrażenia, choć do tej pory czasem "chodzą za mną " kadry z tego anime- choćby palacz, czy Yobaba ( nie wiem, jak się pisze to imię - z góry przepraszam za błąd)
Pozdrawiam miłośników anime!
em - 19.10.2007 23:51