Odp.: o zakochanych wampirach
Ano fakt, Oldman rewelacyjnie wyglądał z twarzą wyżłobioną przez łzy, ale weź też pod uwagę to, że żadnego filmu nie pamiętałem w chwili, gdy pisałem recenzję, a po napisaniu jej prawie dwa lata temu nie zmieniałem jej, więc zapis trochę nieaktualny na chwilę obecną

.
Pottero - 5.06.2007 21:50