Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Kiedy kończyłem oglądać DNA^2 przyrzekłem sobie, że już nigdy więcej nie będę marnował czasu na takie romansidła. Niestety moje samozaparcie jest bardzo wątłe, więc obejrzałem kolejną serię tego typu. A to wszystko wina brata, który ma talent do wynajdywania takich rzeczy... Oglądając na próbę pierwszy odcinek nie miałem pojęcia o czym to dokładnie będzie, choć tytuł mówił czego można się spodziewać. A mianowicie typowej serii, w której mało rozgarnięty facet dostaje w prezencie dziewczynę z... różnych źródeł... aby następnie bardzo ją polubić (z wzajemnością). Tym razem owym źródłem nie były lustro, kosmos, ani przyszłość, tylko telewizor lub raczej taśma wideo. Dziewczyna z telewizora? No tak, to też już było, w „Ah My Goddess”, Urd wyszła z telewizora, w „Ringu” też wypełzła pewna pani, ale to zła kobieta była... Zaznaczmy jednak, że „Video Girl Ai” wydano wcześniej, więc nie będziemy dociekać, kto od kogo ów pomysł pożyczył...

Zanim „Video Girl Ai” upakowano w serię OAV, odnosiła spore sukcesy jako manga. Masakazu Katsura – ten sam, który stworzył „DNA^2” – zaczął rysować komiks w 1990 roku i kontynuował pracę przez dwa lata. Następnie na fali popularności tego tytułu, w rok później dopisał kontynuację. Powstało 13 tomów mangi podstawowej i 2 dodatkowe. Popularność mangi była tak wielka, że napisano powieść oraz nakręcono nieanimowany film opowiadający w skrócie losy bohaterów. Z oczywistych względów sześcioodcinkowa seria OAV, która powstała jeszcze przed wydaniem dodatkowych tomów mangi, również przedstawia historię dziewczyny z taśmy wideo w sporym skrócie.

A historia ta wygląda mniej więcej tak: Dawno, dawno temu... no może nie tak dawno, ale za siedmioma górami to chyba tak, żył sobie uczeń szkoły średniej, który był zakochany w pewnej dziewczynie imieniem Moemi, ale że był strasznie nieśmiały, bał się jej o tym powiedzieć. Z tęsknoty trafił więc do jakiejś dziwnej wypożyczalni, gdzie pożyczył taśmę wideo, jak mu się zdawało, wiadomego rodzaju. Po włączeniu filmu z telewizora zaczęła wychodzić dziewczyna. Youta, bo tak miał na imię ów uczeń, musiał niedawno oglądać „Ringu”, bo przeraził się nie na żarty. Niestety miał trochę rąbnięty magnetowid firmy Viony i dziewczyna mająca Ai na imię, też wyszła z niego troszeczkę rąbnięta... Jej zadaniem było pocieszanie Yoty, na różne możliwe sposoby, od gotowania, z początku niezjadliwych potraw, aż po pozwolenie na wypłakanie się uczniowi we własny rękaw. Miała w zanadrzu również i inne możliwości, ale nieśmiały Youta chyba nie był jeszcze na nie gotowy...

W trakcie tej krótkiej serii Youta będzie się uganiał za swoją Moemi-chan, która nie zauważa jego uczuć, a sama z kolei podkochuje się w jego najlepszym koledze Takashim, nie odwzajemniającym jej uczuć w najmniejszym choćby stopniu. Za to nasz bohater kompletnie nie zauważa zalet Ai, mogącej pozostać z nim jedynie przez miesiąc. Z drugiej strony video girl została tak stworzona, że nie może się zakochać w żadnym ze swych „klientów”. Ale pamiętamy, że magnetowid Youty nie jest w pełni sprawny i Ai zaczyna lubić naszego bohatera coraz bardziej, jednocześnie odczuwając nieprzyjemne skutki wadliwego sprzętu, na którym cały czas odtwarzane jest jej istnienie. Po pewnym czasie sytuacja stanie się całkiem dramatyczna, aby skończyć się... No tego wam oczywiście nie zdradzę...

Czy mi się ta seria podobała? Niespodziewanie odpowiem, że tak. Ai, jest bardzo sympatyczną, trochę zwariowaną dziewczyną, jest ładnie narysowana, bardzo fajnie się złości, ale przede wszystkim użycza jej głosu Megumi Hayashibara, która kiedy wczuje się w rolę jest po prostu niesamowita. Powiem więcej, w takiej sytuacji nie ma możliwości, żeby postać „grana” przez nią nie została pokochana przez oglądającego. Porównując to anime do innych tego typu serii, stwierdzam, że jest lepsze od „Onegai Teacher” i „DNA^2”, ale raczej nie tak dobre jak „Ah My Goddess”. Za to piosenki są tu bardzo miłe, czego nie można powiedzieć o żadnej z wymienionych serii. Twórcy wynajęli profesjonalną wokalistkę, która wydała sporo płyt długogrających. Te płyty nie były może genialne, ale jej piosenki w „Video Girl Ai” wypadły bardzo dobrze. Powinniśmy zwrócić uwagę na dodatkowe minishow umieszczone pod koniec każdego z odcinków. Są bardzo zabawne, a dwa z nich to krótkie wywiady z twórcą mangi oraz właśnie z Noriko Sakai.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Bez pracy nie ma .......


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn