Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Ostatnio coraz częściej mamy do czynienia z serialami tworzonymi na podstawie gier komputerowych. Niestety najczęściej za podstawę takich produkcji bierze się gry z zawartością erotyczną i innymi elementami skierowanymi do męskiego odbiorcy. Ma to niestety negatywny wpływ na efekt końcowy takiej ekranizacji, nawet jeśli nie zawiera ona scen „dla dorosłych” i nawet jeśli historia w niej opowiedziana nie należy do idiotycznych. Problem ten widać było w „Air”, gdzie mimo historii poruszającej do głębi, serial miał wiele wad. „Wieczność, której pragniesz”, chociaż łez tak jak „Air” nie wyciska, wydaje się być serialem bardziej dopracowanym, choć również to i owo można mu zarzucić.

„Wieczność, której pragniesz” jest serialem opowiadającym historię zupełnie realną, bez żadnych nadzwyczajnych, czy nadprzyrodzonych dodatków. Fabuła jest osnuta wokół pewnego trójkąta miłosnego. Główny bohater, Takayuki Narumi jest normalnym uczniem szkoły średniej, z miłą powierzchownością i dobrym charakterem. Jest trochę zamkniętym w sobie samotnikiem, przez co brak mu doświadczenia w kontaktach z płcią przeciwną, którą nie zaprząta sobie zresztą głowy. Ta jednak jest nim zainteresowana bardziej, niż by przypuszczał. Haruka Suzumiya to nieśmiała dziewczyna, która nie do końca rozstała się jeszcze z dzieciństwem. Lubi pisać opowiadania dla dzieci i od dawna jest w nim zakochana. Niestety zebranie się na odwagę i wyznanie mu miłości to zbyt wiele dla Haruki. Poznawszy ten sekret jej najbliższa przyjaciółka, Mitsuki Hayase, postanawia pomóc dziewczynie w rozwiązaniu problemu. Mitsuki jest pewną siebie, otwartą dziewczyną, mającą spore zadatki na pływaczkę olimpijską. Zaprzyjaźnia się z Takayukim i doprowadza do spotkania z przyjaciółką, która osłupiałemu chłopakowi wyznaje miłość. Nasz bohater, podchodząc do tego związku z rezerwą, zgadza się spotykać z Haruką, ale po pewnym czasie zakochuje się w niej bez pamięci. Zasmuca to Mitsuki, która Takayukiego również darzy uczuciem...

Przeczytawszy ten opis można odnieść wrażenie, że jest to kolejne anime z kategorii „harem”, z głównym bohaterem męskim, który swoją miłą osobowością przyciąga do siebie kolejne dziewczyny, koniecznie w skromnych szkolnych uniformach. Nie różni się to zapewne od założeń twórców gry, którzy, kierując swą produkcję do jak największej grupy odbiorców musieli zawrzeć w niej wszystkie najpopularniejsze warianty żeńskich postaci, z którymi gracz miałby możliwość wchodzenia w interakcję słowną, lub, w zależności od gustu, bardziej intymną. Dla każdego coś miłego. Mamy więc nieśmiałą i niewinną Harukę o wyglądzie najbardziej dziecinnym z możliwych, coś wprost dla ludzi z kompleksem lolity, i postać Mitsuki – jej przeciwieństwo, typową energiczną osobowość o jasnym i otwartym usposobieniu, tutaj chyba najbardziej kojarzącą się z występującą w „Full Metal Panic” Kaname Chidori. Nie mogło także zabraknąć dziewczyn ubranych w skromne stroje kelnerek i pielęgniarek z odpowiednio dużym biustem. Najciekawsze jednak jest to, że twórcy nie posunęli mimo wszystko do fanserwisu. Czyżby mieli na uwadze to, że powaga sytuacji, jaką zamierzają wprowadzić zostałaby tym zniszczona?

Bo scenariusz nie pozwala serialowi pozostać w trybie lekkiego romansu i już w drugim odcinku przybiera ton zupełnie nie do śmiechu. Haruka czekając na Takayukiego ulega poważnemu wypadkowi. Zostaje uratowana, ale zapada w śpiączkę. Poza ciężkimi konsekwencjami dla niej, zdarzenie to odcisnęło się piętnem na wszystkich, którzy ją znali. Takayuki kompletnie się załamał, nie mogąc sobie darować, że spóźnił się na spotkanie z Haruką. Mitsuki zaczął trawić ogromny dylemat: nie chciała zdradzić najbliższej przyjaciółki, ale kochała Takayukiego i nie mogła patrzeć jak cierpi. Zmieniła się. Pożegnała się z karierą pływaczki, ścięła włosy, a jej powierzchowna pewność siebie zniknęła gdzieś bezpowrotnie. Takayuki pozostawał w odrętwieniu i chyba tylko miłość mogła go uratować, stali się więc jednością...

Przebudzenie Haruki, po trzyletniej przerwie, otwarło wszystkie rany, które czas zaczął leczyć. Dylematy się pogłębiły, Takayuki kochający teraz Mitsuki, poczuł się odpowiedzialny za Harukę, potrzebującą go teraz jak nikogo innego. Mitsuki z ogromnym poczuciem winy wobec Haruki zaczęła obawiać się, że straci nie tylko przyjaciółkę, ale i ukochanego...

Jak widać, twórcy zrezygnowali z wariantu komedyjki romantycznej na rzecz skomplikowanych życiowych problemów głównych bohaterów, znajdujących się w sytuacji, z której nie wszyscy wyjdą obronną ręką. Stworzyli postacie realne, szczególnie w przypadku Mitsuki, której stan emocjonalny możemy bez trudu odczytać i nie doszukamy się w niej żadnej sztuczności. Jest z pewnością najciekawszą i najbardziej prawdziwą postacią serialu. Pozostałe są mniej dopracowane, zarówno Takayuki, jak i Haruka zachowują się czasem dziwnie i nierealnie. Fabuła, choć dosyć solidna, także skażona jest tu i ówdzie elementami sztucznie zapewniającymi ciągłość wątku głównego. Ten również jest troszeczkę sztucznie wydłużony, szczególnie fragment, w którym główny bohater zbyt wolno dochodzi do oczywistych wniosków, co staje się trochę nużące. Jeden lub dwa odcinki twórcy mogli sobie darować i nie miałoby to zbyt wielkiego wpływu na odbiór całego serialu. Mogli także oszczędzić widzowi sztampowych shounenowych scenek humorystycznych, które nijak nie pasują do niewesołego klimatu serialu. Chcieli zapewne rozjaśnić trochę depresyjną atmosferę, ale wprowadzenie pyskatej i rzucającej mięsem kelnerki chyba nie było zbyt fortunnym posunięciem, zwłaszcza w anime poruszającym bądź co bądź delikatne sprawy.

Realizacja serialu stoi raczej na średnim poziomie, scenografie są zaledwie wystarczające, projekt postaci jest niezły, ale do oryginalnych oczywiście zaliczyć go nie można. Animacja to jeden z najsłabszych punktów, aczkolwiek na ten element nie zwraca się szczególnej uwagi, ponieważ fabuła jest ciekawa, a widz łatwo daje się wciągnąć w problemy bohaterów serialu. Muzyka podkładowa jest właściwie niezauważalna, natomiast piosenki są bardzo ładne. Z ciekawostek można wymienić nawiązania do „Stratosa 4”, którego trójka głównych bohaterek pojawia się przelotnie w jednym z odcinków. To zapewne sprawka scenarzysty Katsuhiko Katayamy, pełniącego tę funkcję w obu produkcjach. Wspomnieć można także o innym nawiązaniu, które zapewne odkryją fani Genshikena. W pierwszym odcinku tej serii Kanji Sasahara przygląda się niezdrowo pewnej figurce. Bez problemu można w niej rozpoznać Harukę...

Reasumując, „Wieczność, której pragniesz” mimo początkowego wrażenia jest całkiem poważnym tytułem, niekoniecznie przeznaczonym dla ludzi w wieku szkolnym, którzy szukają w anime rozrywki. Opowiada o niełatwych problemach wieku dorosłego i dlatego zainteresuje raczej starszego odbiorcę. Na pewno jest to jedna z ciekawszych animowanych pozycji z półki romans (nie mylić z romansidłem) w ostatnich latach. Zwłaszcza obecnie, kiedy w tej kategorii najczęściej znajdujemy prymitywne komedyjki dla chłopców, lub niezbyt mądre i przesłodzone pozycje shoujo. Być może serial ten nie opowiada arcyciekawej historii, ale pokazuje kawałek prawdziwego życia i wydarzenia, które mogłyby przytrafić się każdemu.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Gdzie dwóch się bije, tam trzeci ........


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn