Odp: Niesamowite Anime!
A ja muszę napisać, że mi się zakończenie podobało (całe anime z resztą też, choć zdziwił mnie niechronologiczny jego układ, który jednak okazał się być trafionym pomysłem). Ale wracając do zakończenie. Było bardzo uczciwe, uczuciowe i według mnie dość prawdopodobne.
W tym wypadku bowiem każdy odniósł rany. Każdy 3 lata był w śpiączce, choć nie fizycznie. Haruka "spała", ale Takayuki i Mitsuki tez stracili swoje dotychczasowe zycie. Takayuki żył z dnia na dzień, stracił sens życia, motywację, przestał żyć. Mitsuki by pomóc Haruce swoje życie rzuciła - ścięła włosy, rzuciła pływanie i poświęciła się dla Takayukiego wiedząc, że Haruka może się obudzić, a Ona zostanie sama. Takayuki odzyskał uśmiech na ustach na chwilę dzięki Mitsuki, ale wtedy znowu stanął przed trudnym zadaniem zmian w swoim na nowo układającym się powoli życiu, bo Haruka się obudziła i Go potrzebowała (a On nie mógł odmówić). Za to właśnie bezinteresowne poświęcenie Mitsuki nalezała Jej się miłość Takayukiego, któremu prawdopodobnie ocaliła życie. Należało się to też Takayukiemu za wielka pomoc Haruce, którą w czasie rekonwalescencji postawił na ważniejszej pozycji niż Mitsuki. Bardzo się cieszę, że Haruka potrafiła to zruzumiec, nawet jeżeli nie wiedziała wszystkiego o tym, co się wydarzyło przez trzy lata śpiączki.
Byłbym bardzo smutny, gdyby anime zakończyło się inaczej. Byłoby to nie uczciwe wobec Takayukiego i Mitsuki, dla których przecież życie toczyło się dalej.
Zaskoczony natomiast jestem niską oceną (w recenzji) postaci drugoplanowych:
Postacią Akane zwłaszcza. Od początku myślałem,że będzie postacią negatywną, bardzo prostą i niedopracowaną, tymczasem potrafiła przyznać się do błędu i do tego, że była powodem bólu. Umiała też nie popełnić drugi raz tego samego błędu i tym razem zaufać Takayakiemu, gdy powiedział, że nie jest z Mitsuki.
Tak samo Ayu. Faktycznie jej klnięcie i zachowanie trochę nie pasuje na poczatku, ale w najważniejszych momentach potrafiła jednak być poważna i pomóc Takayakiemu. Potrafiła też, na swój sposób, powiedzieć Mu, ze bez Niego bar to już nie to samo. Myślę, że ta postać została zbyt wcześnie skreślona, jako nieprzemyślana. Autor anime moim zdaniem celowo zrobił ja właśnie taką - okazująca uczucia w specyficzny sposób i jakże odmienną od reszty bohaterów.
Jak się dłużej zastanowić, to w tej opowieści nie ma postaci, bez których watek główny mógłby się potoczyć. Każda jest w jakiś sposób potrzebna i zmienia losy bohaterów głównych.
Raffi - 21.03.2008 15:10