Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

„Vision of Escaflowne” to było pierwsze anime, które pokochałem. Po jego obejrzeniu mogłem wyraźnie powiedzieć: „tak, anime to dobra rzecz”. To była pierwsza seria, którą obejrzałem z zapartym tchem, ze zniecierpliwieniem wyczekiwałem na kolejne odcinki i strasznie było mi żal, kiedy się kończył, ponieważ chciałoby się jeszcze trochę pobyć w tym świecie, z tymi bohaterami.

Główną bohaterką serii jest Hitomi Kanzaki, która jest zwyczajną nastolatką, ze ze zdolnościami przepowiadania przyszłości przy pomocy kart Tarota. Jej życie diametralnie się zmienia kiedy jakimś niewyjaśnionym trafem staje się świadkiem walki pomiędzy bestią, a chłopcem z samurajskim mieczem, przeniesionymi z jakiegoś innego świata. Dzięki pomocy Hitomi chłopiec unika śmierci, pokonuje smoka i znika tak nagle jak się pojawił.

Przeznaczenie nie daje jednak za wygraną i chłopiec, przedstawiający się jako Van, jeszcze raz pojawia się w naszym świecie. Tym razem oboje zostają przeniesieni do jego świata, zwanego Gaeą. Jego mieszkańcy mogą podziwiać Ziemię, umieszczoną na ich niebie niczym księżyc. Jest to świat, w którym pomieszano średniowiecze w wydaniu bajkowym z nowoczesną techniką. Mamy więc księżniczki, rycerzy, królów, zwierzęta mówiące ludzkim głosem, latające okręty oraz mechy (guymelefy) w kształcie rycerzy. Jest to świat pogrążony w wojnie, a Van okazuje się być władcą Fanelii – królestwa, które wkrótce upada po napaści zindustrializowanego Zaibachu. Jego władca Dornkirk chce zawładnąć Gaeą w celu uzyskania władzy nad przeznaczeniem.

Van jest bardzo zdeterminowanym młodzieńcem, chcącym za wszelką cenę odzyskać swój kraj i odsuwającym na bok wszelkie inne sprawy. Z tego względu jest dość nieprzystępnym typem, zrażającym do siebie innych. Z początku będzie mu trudno nawiązać prawdziwą przyjaźń z Hitomi, ponieważ zachowuje się tak, jakby potrzebna mu była tylko jej niezwykła zdolność wykrywania wrogich niewidzialnych guymelefów. Początkowo Hitomi i Van posiadający potężną broń, Escaflowne'a – mecha potrafiącego przekształcać się w stalowego smoka, będą uciekać przed wrogiem, chroniąc się w kolejnych królestwach atakowanych przez Zaibach, jednak już w niedługim czasie staną się groźnym przeciwnikiem dla Dornkirka. Pomagać im będą przyjaciele poznani w czasie tej wędrówki, między innymi piękna księżniczka Millerna oraz rycerz niebios Allen Shezar.

Fabuła jest dość rozbudowana, różnorodna i wciągająca. Nie ma tu miejsca na nudę. Postaci jest wiele i mają bardzo różnorodne osobowości. Zamknięty w sobie Van, próbując udowodnić, że potrafi odzyskać królestwo, musi zmierzyć się także ze swoim starszym bratem, który przeszedł na stronę Dornkirka. Nastawiona pacyfistycznie Hitomi nie może znieść myśli, że cała planeta pogrążona jest w wojnie. Z jednej strony chce pomóc Vanowi i Gaei, z drugiej chciałaby wrócić do spokojnego, normalnego świata.

Walka z nieprzyjacielem nie jest jedynym składnikiem fabuły tego serialu. Mechy pojawiają się na ekranie na czas nie za długi i w rozsądnych ilościach. Nie będziemy także świadkami scen, w których jeden guymelef rozprawia się w przeciągu sekundy z dwudziestoma maszynami wroga. Same walki są urozmaicone i raczej nie nudzą. Poza nimi w serialu znajdziemy kilka wątków romantycznych. Hitomi poza Vanem zauroczona jest Allenem, o którego względy zabiega również księżniczka Millerna. Mimo że scen romantycznych jest sporo, nie ma się wrażenia, że oglądamy operę mydlaną, tak jak w przypadku niektórych produkcji spod znaku shoujo. Nie brak tu także humoru, którego dostarcza głównie kotka Merle (po japońsku brzmi to „Merulu”), dość często ścierająca się z Hitomi i traktująca ją jak rywalkę do uczuć Vana, którego Merle zna od małego.

Pomysł zastosowania mechów na kształt średniowiecznych rycerzy jest bardzo ciekawy i niespotykany. Wnosi kolejną nutkę romantyzmu do serii. Sceny walki pomiędzy dwoma takimi kolosami na miecze, kiedy ich peleryny powiewają na wietrze, są czymś naprawdę pięknym. Stworzył je specjalista od obiektów mechanicznych, który podczas ponad dwudziestu lat kariery zaprojektował mechanikę do wielu ważnych produkcji anime, że wymienię najważniejsze: „Macross”, „Patlabor” i „Ghost in the Shell”. Mowa tu oczywiście o Shojim Kawamori, który jest również pomysłodawcą i ojcem opisywanego serialu. Jest on najważniejszą postacią związaną z seriami z pod znaku „Macross”, a niedawno mogliśmy podziwiać na ekranach telewizorów jego ostatnie dzieło, serię „Earth Girl Arjuna”.

Wracając do Escaflowne'a, animacja stoi tu na dość wysokim poziomie, oczy cieszą bajeczne krajobrazy oraz ładnie narysowane postacie, choć przyznam, że jak dla mnie mają zbyt spiczaste nosy. Muzykę skomponowała Yoko Kanno, we współpracy z Hajime Mizoguchim (Jin-Roh: The Wolf Brigade, Please Save My Earth). Piękną piosenkę tytułową zaśpiewała młodziutka wówczas Maaya Sakamoto (do tej pory jest to mój opening numer 1). Usłyszymy także wiele świetnych fragmentów orkiestrowych, które odgrywają wielką rolę w tworzeniu nastroju, głównie podczas walk. Co ciekawe nagrań tych dokonała Warszawska Orkiestra Filharmoniczna.

Na koniec dodam jeszcze, że w trakcie realizacji serialu wydawano także mangę. W roku 2002 ukazał się pełnometrażowy film animowany zawierający alternatywną wersję fabuły, zrealizowany przez renomowane Studio Bones, ale prawdę mówiąc, został on ograbiony z romantyzmu: z księżniczki zrobiono amazonkę, z Vana – bezwzględnego zabójcę, a z Escaflowne'a – krwiożerczego potwora.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Ile godzin ma doba?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn