Przystojny młodzieniec z dramatyczną przeszłością i piękna, nieśmiała dziewczyna pozbawiona wiary we własne możliwości. Tajemniczy najeźdźcy ze świata równoległego i odpierający ich inwazję uczniowie siedzący za sterami humanoidalnych robotów. Reinkarnacja, zdolności nadprzyrodzone i miłość pokonująca bariery czasu. Transformacje we wszystkich kolorach tęczy, pokłady patosu i absurdalne nazwy ataków specjalnych. Czy czuwający nad „Aquarion Evol” Shoji Kawamori zaskoczy nas nową jakością, czy też pozwoli swojej serii utonąć w morzu powielanych bez końca schematów?
W obliczu niebezpieczeństwa grożącego ukochanej, nastoletni Amata Sora uwalnia drzemiącą w swoim wnętrzu moc i doprowadza do przebudzenia Aquariona – legendarnego robota będącego ostatnią nadzieją ludzkości w walce z atakującymi Ziemię Aniołami Ciemności. W następstwie tego zdarzenia chłopak zostaje zwerbowany do Akademii DEAVA, gdzie wraz z innymi kadetami rozpoczyna przygotowania do ostatecznej konfrontacji z najeźdźcą z innego wymiaru. Zanim jednak do niej dojdzie, Amata będzie musiał stawić czoło własnym słabościom i zdobyć zaufanie towarzyszy broni, co może być trudniejsze niż się z początku wydaje...
Pod względem fabularnym nowa produkcja studia Satelight rozczarowuje. W pierwszym odcinku nowego „Aquariona” twórcy wykorzystali paletę znanych i powszechnie stosowanych w anime motywów, przez co widzowi nieustannie towarzyszy déjà vu. Bohaterowie i relacje między nimi wypadają sztucznie i nieprzekonująco, a zachowania niektórych postaci drażnią. Producenci zadbali natomiast o to, aby ta wątpliwej jakości historia otrzymała możliwie najlepszą oprawę wizualną – animacja jest płynna, kolory żywe i przyjemne dla oka, tła różnorodne i szczegółowe, a projekty postaci wykonane z dużą dbałością o detale. Modele obiektów wygenerowane w trójwymiarze zgrabnie wpasowują się w stylistykę serii i dobrze komponują z dwuwymiarowym tłem. Na szczególną uwagę zasługuje idealnie współgrająca z obrazem ścieżka dźwiękowa, którą współtworzy znana chyba wszystkim fanom anime Yoko Kanno („Cowboy Bebop”, „Wolf’s Rain”).
„Aquarion Evol” z całą pewnością nie stanie się kamieniem milowym japońskiej animacji, daje natomiast perspektywę 25 minut czystej zabawy na tydzień. Pozostaje mieć nadzieję, że warstwa wizualna i dźwiękowa nie okaże się jedynym atutem serii, która póki co tylko nieznacznie unosi się nad powierzchnią przeciętności.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Nadzór reżyserii | Shōji Kawamori |
| Reżyseria | Yusuke Yamamoto |
| Kompozycja serialu | Mari Okada |
| Muzyka | Ayako Otsuka, Yōko Kanno |
| Oryginalny projekt postaci | Chinatsu Kurahana, Kana Ishida |
| Projekt postaci | Hirotaka Marufuji, Kana Ishida |
| Projekt obiektów mechanicznych | Stanislas Brunet, Takeshi Takakura |
| Kompozycja piosenek | Yōko Kanno |
| Wykonanie piosenek | AKINO |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Ai Kayano | Mikono Suzushiro |