Yoko Nakajima, uczennica szkoły średniej, wraz ze znajomymi, zostaje przeniesiona do świata pełnego potworów i świętych pół-bestii. Spowodował to mężczyzna, który przysiągł dziewczynie lojalność. Trójkę, pozbawionych ochrony uczniów, czeka wiele niebezpiecznych przygód, zanim znajdą swe przeznaczenie.
| odcinki | 45 x 25 min - łącznie 1125 min | |
| przypisania | przygoda, fantasy, inny świat | |
| produkcja | NEP21, NHK, Sogo Vision | |
| animacja | Studio Pierrot | |
| ta recenzja | Dark Rael (17.03.2005) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 8.00 |
Pierwszy odcinek serialu przynosi niezbyt pozytywne skojarzenia. Czyżby kolejna „Tajemnica Przeszłości”? Temat przenoszenia się uczennic szkolnych do innego świata, jest nam bardzo dobrze znany z opowieści Yuu Watase. Trudno powiedzieć czy mamy tu do czynienia z pożyczaniem pomysłów, bowiem obie historie powstawały w tych samych latach, a światy przedstawione w obu opowieściach oparte są na teorii yin-yang i pięciu elementach (woda, ogień, ziemia, drewno i metal). Podobieństwa na tym się jednak kończą i już po kilku epizodach jesteśmy pewni, że „Twelve Kingdoms” napisał ktoś, przy kim pani Watase jest tylko amatorką, i że nie znajdziemy tu żadnego szmatławego romansidła, ani kretyńskich scenek humorystycznych. To jest prawdziwe fantasy i do tego wyśmienicie zrealizowane.
Tytuł ten już od ponad dziesięciu lat znany jest bardzo dobrze japońskim fanom fantasy. W 1991 roku została wydana pierwsza powieść z tego wielotomowego cyklu, której twórczynią jest Fuyumi Ono. Seria ta przez jedną dekadę zdobyła ogromną popularność, sprzedano ok. piętnastu milionów kopii książek, a autorka wciąż dopisuje kolejne kontynuacje sagi o świecie dwunastu królestw.
Było tylko kwestią czasu, kiedy znajdzie się ktoś, kto podejmie się wyprodukowania animowanej ekranizacji tego tytułu. Rok 2002 przyniósł pierwsze odcinki serialu animowanego, który, śmiem twierdzić, od razu trafił do klasyki animowanego fantasy. Planowany jako trzy pełne sezony, zakończył się, jak na razie na 45 epizodach, pomijając dwa tomy sagi, co spowodowało, że np. wątek kirina i cesarza królestwa Tai pozostał niedokończony. Miejmy jednak nadzieję, że kiedyś dojdzie do kontynuacji i będzie nam dane poznać ostatnie dwa rozdziały zaplanowanej ekranizacji.
Historia rozpoczyna się w dzisiejszej Japonii. Uczennica szkoły średniej Yoko Nakajima miewa niepokojące sny. Pewnego dnia w szkole pojawia się dziwnie ubrany mężczyzna, który, ku jej kompletnemu zaskoczeniu, przysięga jej lojalność i prosi o jej akceptację. W tym samym czasie nad szkołą pojawia się olbrzymi ptak, próbujący zabić dziewczynę. Keiki, bo tak ma na imię ów mężczyzna, uzyskawszy akceptację dziewczyny, ofiarowuje jej miecz i razem z podwładnymi mu bestiami, próbuje ochronić dziewczynę i dwójkę jej znajomych przed potworem. Pokonawszy olbrzymiego ptaka, Keiki zabiera trójkę uczniów do świata pełnego potworów, przypominającego starożytne Chiny.
Keiki i jego pomocnicy gdzieś znikają, a nasza trójka zostaje rozdzielona i pozostawiona na pastwę ludzi, którzy nienawidzą kaikyaku – przybyszów z innego świata, ponieważ ich pojawieniom zawsze towarzyszy coś w rodzaju kataklizmu. Tylko Yoko potrafi zrozumieć ich język, co więcej jej twarz zmieniła się do tego stopnia, że nie zostaje rozpoznana przez znajomych, których spotyka po jakimś czasie. Poszukiwani przez władze, ukrywają się nie wiedząc co dalej począć. Yoko nie może poradzić sobie z tą sytuacją. Jej koleżanka z ławki szkolnej, Yuka Sugimoto jest w swoim żywiole. Jako nawiedzona fanka literatury fantasy, uważa, że to jest jej świat. Jest pewna, że Keiki przybył do Japonii po nią, tylko zaszła jakaś pomyłka. Trzecim uprowadzonym jest kolega Yoko z dzieciństwa i obecny chłopak Yuki. Ikuya Asano zupełnie nie akceptuje świata, w którym się znalazł i tak jak Yoko, chce wrócić do domu.
Wkrótce ich drogi znów się rozchodzą, Yoko cały czas atakowana przez potwory (youma), broni się darowanym, niezwykłym mieczem, a raczej czyni to za nią rodzaj ducha, któremu Keiki nakazał opanowywać ciało dziewczyny w sytuacjach wymagających obrony. Pochwa jej miecza została nawiedzona przez innego ducha. Jego podszepty i wizje jej pokazywane, pozbawiają ją spokoju oraz pewności siebie. Naiwna i o słabym charakterze, Yoko staje się twardsza i nieufna w stosunku do kogokolwiek, aż do przesady. W jej głowie kłębią się pytania, w jakim celu się tu znalazła, dlaczego ktoś czyha na jej życie i gdzie się podział Keiki, który przysiągł jej bronić?
Serial składa się z czterech opowieści, które nie są poukładane chronologicznie. Pierwszy, opisany wyżej wątek, zawiera się w 13 epizodach, pełnych napięcia i przygód. Kolejnym jest historia chłopca, który w wieku 10 lat został przeniesiony do krainy dwunastu królestw, by potem wrócić do Japonii, o niczym nie pamiętając. Poznajemy tu właśnie wydarzenia tego roku, które spędził na górze Hou, przygotowując się do roli kirina Tai, niebiańskiego stworzenia, którego celem jest wybranie imperatora królestwa Tai i dozgonne mu posłuszeństwo. Rozdział ten nie obfituje w przygody, ale przy jego okazji dowiadujemy się bardzo wiele o rozległych zasadach panujących w tym świecie. Trzeci rozdział to powrót do historii Yoko i dwóch dziewczyn, które przeżywszy wiele przykrych przygód spotykają się razem, aby wziąć udział w rebelii w królestwie Kei, przeciw skorumpowanym władzom jednej z prowincji. Jest to chyba najciekawszy rozdział całego serialu. Ostatni, jak dotąd rozdział, to historia mająca kilkaset lat, dziejąca się w królestwie En, kiedy przeciw imperatorowi powstała jedna z prowincji. Poznajemy tu losy niezwykłego kirina i jego oryginalnego cesarza, którzy na co dzień potrafią się nawzajem obrzucać wyzwiskami i stroić sobie żarty, a w sytuacjach kryzysowych stają się wspaniałym władcą i jego oddanym przyjacielem.
Opowieści dwunastu królestw, są potraktowane bardzo poważnie. Twórczyni skupiła się na przedstawieniu świata i zasad w nim panujących. Dokładnie opisała liczne grono postaci w nim występujących. Nie znajdziemy tu wiele humoru, a zamiast tego wiele dylematów i postacie, które naprawdę przechodzą ewolucję osobowości. Najbardziej widać to na przykładzie Yoko, która z bojaźliwej dziewczynki staje się silnym i mądrym przywódcą. Podobnie potraktowano osoby Suzu – nieśmiertelnej kaikyaku, która próbuje wyzwolić się z rąk okrutnej władczyni swego losu, oraz Shoukei – księżniczki królestwa Hou, pozbawionej swojej pozycji i nieśmiertelności, wskutek rebelii przeciw tyranii jej ojca, w której ten stracił życie.
Jeśli jesteśmy przy postaciach, to warto zaznaczyć, że przyjaciele Yoko ze szkoły nie występują w serii książkowej i nie odgrywają tu większych ról. Zostali wprowadzeni, aby uwypuklić dylematy głównej bohaterki serialu. Z drugiej strony Yoko nie jest w powieściach postacią pierwszoplanową, a jej historia jest tam jedną z wielu i nie występuje w wątkach drugim i czwartym, tak jak pokazano w anime.
Przechodząc do spraw wykonania serialu, widać, że producenci, w tym głownie telewizja NHK dysponowali sporymi funduszami, ponieważ właściwie na nic im nie zabrakło. Artyści ze studia animacyjnego Pierrot, znanego z kiepskiej produkcji „Tajemnicy Przeszłości” przeszli samych siebie. Stworzyli naprawdę świetny projekt postaci, a bohaterów ubrali w piękne stroje, wykonali potężny zestaw starannych, bajecznie kolorowych scenografii. Mnie szczególnie spodobał się tu dobór kolorów, twórcy idealnie trafili w mój gust. Być może animacja nie przez cały czas trzyma wysoki poziom, ale to i tak jest górna strefa jak dla serialu telewizyjnego. Muzyka jest niesamowicie piękna, już samo instrumentalne wprowadzenie przenosi nas do innego świata. To muzyka bardzo tradycyjna z elementami japońskimi, może także i chińskimi, co świetnie komponuje się ze światem dwunastu królestw.
Czy serial ten ma w ogóle jakieś wady? Owszem, początkowo trudno się przyzwyczaić do tych wszystkich pojęć, których jest naprawdę dużo i czasami są to wyrazy podobnie brzmiące np. Taiho, Saiho, Taika, Taiki, ale twórcy dołożyli wszelkich starań, aby hasła te przybliżyć w czasie trwania całej serii i po pewnym czasie wszystko staje się jasne. Można się też przyczepić do innych drobnych uchybień, takich jak uporczywe wmawianie widzowi, że twarz Yoko po przeniesieniu do drugiego świata, zmieniła się nie do poznania, podczas gdy główna bohaterka nadal posiada ten sam wygląd, albo postać Kouyi, który w jednej scenie jest bezwzględnym oprawcą, a w następnej płacze rzewnymi łzami. Kolejną wadą jest brak dokończenia historii kirina i cesarza królestwa Tai, ale jak sądzę jest to wada do naprawienia w kolejnych odcinkach sagi, która, miejmy nadzieję zostanie kiedyś dokończona.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Tsuneo Kobayashi |
| Powieści oryginalne | Fuyumi Ono |
| Scenariusz | Shou Aikawa |
| Oryginalny projekt postaci | Akihiro Yamada |
| Projekt postaci | Yuko Kusumoto, Hiroto Tanaka |
| Muzyka | Kunihiko Ryo |
| Reżyseria animacji | Hiroto Tanaka |
| Wykonanie piosenek | Mika Arisaka |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Aya Hisakawa | Yoko Nakajima |
| Takehito Koyasu | Keiki |
| Aya Ishizu | Yuka Sugimoto |
| Yūji Ueda | Ikuya Asano |
| Kenichi Suzumura | Rakushun |
| Rie Kugimiya | Taiki |
| Naomi Wakabayashi | Suzu |
| Houko Kuwashima | Shoukei |
| Masaki Aizawa | Shouryuu |
| Kappei Yamaguchi | Rokuta |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Yuko Sasaki | Kourin |
| Kousuke Okano | Aozaru |
| Megumi Toyoguchi | Teiei |
| Rie Kugimiya | Kaname Takasato |
| Tomoko Kawakami | Rangyaku |
| Masako Katsuki | Sanshi Haku |
| Tomoko Kaneda | Gyokuyou |
| Takaya Hashi | Imperator Kou |
| Keiji Fujiwara | Saku Gyousou |
| Chiemi Chiba | Kei-Kei |
| Hiroshi Yanaka | Shukou |