| przypisania | ||
| animacja | AIC PLUS+ | |
Przez piętnaście minut miałem deja vu, ale kolejne pięć zaintrygowało mnie na tyle, że jestem skłonny obejrzeć następny odcinek, chociaż nie oczekuję po tym tytule głębokich przeżyć emocjonalnych.
Gdy zobaczyłem pierwsze zapowiedzi nowego serialu autorstwa Yōichiego Uedy, wiedziałem, że tak jak w przypadku „Sora no otoshimono”, który widzieliśmy w 2009 roku, otrzymamy prostą fabularnie opowieść przesyconą fanserwisem, z kocimi ogonami oraz pozbawionym wiary w siebie głównym bohaterem, który z pewnością będzie chciał otoczyć opiekuńczym ramieniem zagubioną w naszym świecie dziewczynę. No i wszystko się zgadzało, do momentu, gry akcja zaczęła przypominać bardzo dobrze nakręcony film sensacyjny. Scena w samochodzie, albo podsłuch za pomocą systemu laserowego intrygują.
Za produkcję jest odpowiedzialny oddział studia AIC, AIC PLUS+, stąd spore podobieństwa do wspomnianego "Sora no otoshimono", które zrealizowało AIC A.S.T.A. Ponownie zaprzęgnięto komputery do wytężonej pracy, ilość renderowanych obiektów jest imponująca, szczególnie broń i pojazdy sprawiają bardzo dobre wrażenie. W zestawieniu ze szczegółowymi tłami i starannym rysunkiem postaci, wypadają jednak trochę plastikowo. Mimo tego należy skłonić głowę przed pracą włożoną w realizację serialu przez animatorów i projektantów 3D. Animacja jest poprawna, ale twórcy miejscami idą na łatwiznę i przez 30 sekund widzimy powoli przesuwający się kadr ze szklanką i talerzami, tak w ramach oszczędności. Muzyki towarzyszącej oglądaniu pierwszego odcinka nie można komentować, bo proste kompozycje rozbrzmiewają sobie w tle, subtelnie wpasowując się w tempo akcji. Szkoda że jest to głównie syntezator i sekcja rytmiczna. Opening i ending to sztampowy j-pop, nic co wpadałoby w ucho na dłużej. Fanserwis to głównie krągłe kształty Eris, w które wpatruje się, rumieniąc przy tym, Kio. No i oczywiście, kocie uszy i ogon, dla wszystkich wielbicieli cosplay'u.
Przyznam szczerze, że najbardziej w „Asobi ni iku yo!” zaintrygował mnie wątek szpiegowski i walka pomiędzy różnymi organizacjami o to, kto pierwszy zdoła pojmać Eris. Tylko z tego powodu obejrzę następny odcinek, chociaż nie zaprzeczam, że oprawa wizualna może się podobać.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Yooichi Ueda |
| Kompozycja serialu | Katsuhiko Takayama |
| Twórca oryginału | Okina Kamino |
| Oryginalny projekt postaci | Houdeneizou |
| Projekt postaci | Noriko Morijima |
| Dyrektor artystyczny | Hiroshi Kato |
| Projekt obiektów mechanicznych | Naohiro Washio |
| Wykonanie piosenek | Aki Toyosaki, Ayahi Takagaki, Haruka Tomatsu, Kana Hanazawa, Kanae Itō, Minako Kotobuki |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Haruka Tomatsu | Manami Kinjō |
| Kana Hanazawa | Aoi Futaba |
| Kanae Itō | Eris |
| Mutsumi Tamura | Kio Kakazu |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Aki Toyosaki | Melwin |
| Hiromi Hirata | Maki Itokazu |
| Iori Nomizu | Antonia |
| Kikuko Inoue | Kuune |
| Minako Kotobuki | Chaika |
| Yui Horie | Jens |
| Yukiko Monden | Jack |
| Akeno Watanabe | Sara |
| Ayahi Takagaki | Narrator |
| Sayori Ishizuka | Maya |