Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Onsen Podcast
Japonia Dream i Japan Horror
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Dairokkan
 
 

Ocena recenzenta

7.0
Fabuła
10.0
Bohaterowie
9.0
Obraz
8.0
Muzyka i dźwięk
 
8.0
Ogółem
 
 

Zespół redakcyjny

8.6
Fabuła
9.0
Bohaterowie
8.4
Obraz
8.4
Muzyka i dźwięk
 
8.8
Ogółem
 
Oceny: 12
 
 

Opinie redakcji

Pottero
Tylko dla wybranych.  więcej >>>
Daldow
Oniryczna historia o pozornie eschatologicznym podłożu. Zanuż się razem ze społeczeństwem Haibanów w kojacą aurę codzienności a nie powinieneś żałować
el doctore
Tassadar
 
 

Podobne anime

 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych


» 灰羽連盟 (JAP)

» Haibane renmei (ROM)

 
Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych

W domu zamieszkałym przez dziewczyny ze skrzydełkami i aureolami, z kokonu wykluwa się Rakka. Nie pamięta poprzedniego życia, nie wie dlaczego znalazła się w mieście otoczonym murem, poza który nie wolno wychodzić. Opiekunami haibane są ludzie w maskach, pomagający im odnaleźć ich przeznaczenie

 
Produkcja
Serial TV
Premiera
10.10.2002
Ocena redakcji8.78
(dozwolone od lat 7)
dozwolone od lat 7
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
8.73 (11)
9.50 (2)
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 13 x 25 min - łącznie 325 min
przypisania dramat, psychologia
produkcjaAureole Secret Factory
animacjaRadix
ta recenzja Lladia   (23.11.2008) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   8.00
pozostałeDark Rael   (4.03.2004) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   9.00
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki Anime Lyrics Anime Web Turnpike Anime Wallpapers
 
 
 

Recenzja

 

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie miasto. Miasto całkiem zwyczajne, gdzie życie toczy się normalnym cyklem dni i następujących po nich nocy, gdzie czas wypełniony jest pracą i odpoczynkiem, a ludzie niekiedy uśmiechają się cierpiąc, ukrywając siebie za pustym uśmiechem.

Wspomniane miasteczko, Glie, niczym nie różniłoby się od innych, gdyby nie to, że obok ludzi żyją w nim haibane. Wyglądem przypominają anioły, jednak ich aureole są niepełne, nie okalają całych głów, zaś skrzydła zamiast bieli pokrywa szary kolor. Ludzie uważają je za błogosławione, gdyż wierzą, że to one przynoszą szczęście miastu. Haibane noszą jednak używane ubrania i zamieszkują miejsca opuszczone przez ludzi, a ich obowiązkiem jest praca, poprzez którą muszą odrobić dług dla miasta.

W taki świat zaprasza nas Yoshitoshi ABe, artysta-grafik, którego mogliśmy poznać już wcześniej między innymi dzięki „Wirtualnej Lain”. O ile jednak we wcześniejszym jego dziele dominowało odczucie samotności, o tyle „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych” jest pochwałą stosunków międzyludzkich opartych na wzajemnej przyjaźni i zaufaniu. Niesie ze sobą pozytywne przesłanie, odciskając silne piętno także na odbiorcy. Całość skupiona jest na postaciach i stopniowym ujawnianiu ich wyraźnie zarysowanych osobowości. To haibane są w centrum uwagi, wydarzenia mają rolę drugoplanową.

Wróćmy jednak do historii. W takim właśnie mieście rodzi się Rakka, „wykluwając” się z kokonu. Rodzi się w miejscu, którego nie zna; wie, że pochodzi z innego świata, którego jednak nie pamięta. Nie pamięta również swojego imienia ani wyglądu bliskich jej osób. Sen, który miała przed samym narodzeniem, także nieco zatarł się w pamięci. Nie zapomniała jedynie spadania, którego nie mogła zatrzymać. Wszystkie haibane otrzymują imiona powiązane ze swoim snem w kokonie, dlatego też jej nadane zostało imię Rakka (spadanie).
Od samego początku widz wprowadzony zostaje w atmosferę tajemnicy, tworzącą wyjątkowy w swym rodzaju klimat. Akcja rozgrywa się powoli, wydarzenia toczą się jakby nieco ospale, wyłaniając powoli różne detale dotyczące niezwykłego świata Glie, w który zagłębiamy się wraz z Rakką.

Początkowo obcy świat wydaje się rajem, ale złudzenia szybko zostają rozproszone. Haibane są dla siebie niezwykle serdeczne, zagubiona Rakka szybko odnajduje wsparcie współtowarzyszek. Życie toczy się niczym senna idylla małomiasteczkowych społeczności na tle przepięknych plenerów lasów i pól otaczających Glie. Jednak są to tylko pozory. Już ból Rakki związany z wyrastaniem skrzydeł ukazuje istotę świata, w jakim przyszło haibane żyć. Stając się sobą, muszą cierpieć. Widz w tym momencie może być już pewien, ze nie będzie świadkiem sielanki.

Jedno należy powiedzieć od razu: „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych”, mimo silnej symboliki chrześcijańskiej, nie jest opowieścią o aniołach. Słowo „anioł” nie pada w serialu ani razu. Świat ten rysuje się jako pełny bólu, ale nie spodziewajcie się krwawych jatek czy wielkich rewolucji. Historia wyda się zapewne bardziej intrygująca, gdy okaże się, że ów świat otoczony jest murem, za który przedostać mogą się jedynie tajemnicze istoty zwane Tōga oraz ptaki. Utopia? Ukryty raj? Czyżby mur oddzielał mieszkańców Glie od zła, a może wiedzy? A jeśli zło i grzech istnieją także wewnątrz murów, co trzeba zrobić, aby odkupić winy i czy można zrobić to samemu? Czy dla haibane, którego skrzydła stają się czarne, jest jeszcze jakiś ratunek? ABe-san wiele rzeczy pozostawia niewyjaśnionych, jednak na to pytanie daje jasną odpowiedź.

Mimo to pozostaje wiele niedopowiedzeń, co z jednej strony pozostawia widza w lekkim poczuciu niedosytu, ale zarazem podtrzymuje silną aurę tajemniczości. Nie ma co oczekiwać rewelacji w stylu zburzenia murów czy odkrycia tajemnicy haibane. Po oglądnięciu wciąż będziemy mogli jedynie pytać, dlaczego haibane mające skrzydła jak ptaki, nie potrafią latać. Czemu nie wolno im nawet zbliżać się do muru. A nawet – czym właściwe są haibane. Zaskoczeni jednak będziemy nie poprzez cudowne wyjaśnienie tajemnic, ale przez postaci. Ta trzynastoodcinkowa seria nie stara się podnieść poziomu adrenaliny, ale chce, co bardzo się jej udaje, wpłynąć na naszą psychikę. „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych” jest serią skierowana dla dojrzalszego widza, który nie szuka marnej rozrywki, ale chciałby na chwilę zastanowić nad sobą samym. To anime pozwala nam przez moment unieść się w sennej atmosferze na pozór bardzo odległego świata, który może okazać się nad podziw bliski. Spokojny instrumentalny opening przenosi nas w klimat snu, zaś zaczynający się od słów dlaczego chcesz zapomnieć? ending, pokazujący pogrążoną we śnie Rakkę, w idealny sposób wpasowuje się w klimat serii. Zarówno kompozycja, jak i genialnie współgrająca z nią muzyka autorstwa Kō Ōtaniego, harmonijnie współtworzą atmosferę całości, która dodatkowo wzmocniona zostaje przez różnorakie symbole potęgujące głębię dzieła. Szczególnie intrygujące dla widza są ptaki. Aż chce się zapytać, czy i dla haibane przychodzi czas, kiedy, tak jak one, mogą odejść z Glie? I czy te brzydkie jedzące śmieci kruki nie niosą czasem wspomnień, które bez nich zostałyby utracone? Jedno mogę wam obiecać: po obejrzeniu tej serii już nigdy nie spojrzycie tak samo na ptaki w mieście.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 
 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Tomokazu Tokoro
Pomysł oryginalny Yoshitoshi ABe
Scenariusz Yoshitoshi ABe
Projekt postaci Akira Takada
Scenografia Shinji Katahira
Muzyka Kō Ōtani
Reżyseria dźwięku Satoshi Motoyama
Wykonanie piosenek Masumi Itou
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Ryou Hirohashi Rakka
Kazusa Murai Nemu
Junko Noda Reki
Eri Miyajima Kana
Akiko Yajima Kuu
Fumiko Orikasa Hikari
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Masumi Asano Shuuta
Ai Tokunaga Hana
Tamio Ohki Washi
Aya Hisakawa Kuramori
Kumiko Higa Dai
Tomoe Hanba Sumika
Chihiro Suzuki Hyouko
Manabi Mizuno Midori
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn