Po udanej operacji „Renibu”, Abhowie przejmują kolejne odzyskane światy. Lafiel ma przejąć planetę Robnasr II, która była więzieniem dla przestępców Zjednoczonej Ludzkości. Planeta jest na skraju buntu więźniów, Jinto staje się mediatorem. Tymczasem w stronę Robnasr II zmierza wróg.
| odcinki | 10 x 25 min - łącznie 250 min | |
| przypisania | sf, kosmos | |
| produkcja | Sunrise, Bandai Visual, WOWOW | |
| związane | Crest of the Stars (1999) - początek cyklu Banner of the Stars (2000) - prequel Banner of the Stars III (2005) - kontynuacja |
|
| ta recenzja | Dark Rael (30.10.2004) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 7.75 |
Trzecia i jak na razie ostatnia część animowanej adaptacji serii nowel Hiroyukiego Morioki rozpoczyna się dosyć dramatycznie. Oto widzimy wzruszającą scenę, w której ledwo żywy Jinto ostatkiem sił próbuje powiedzieć coś Lafiel. Nie rozumiemy słów, ponieważ rozmawiają w języku Abh, ale obawa o tragiczne zakończenie serii "Crest of the Stars" zostaje w widzu zasiana. Nie pozostaje jednak nic innego jak przekonać się o tym na własne oczy.
Zacznę jednak od samego początku i przedstawię bliżej autora tych bardzo wciągających opowieści. Hiroyuki Morioka urodził się w Hyogo, studiował literaturę w Kyoto, a jako pisarz zadebiutował w 1991 roku, wygrywając konkurs zorganizowany przez wydawnictwo Hayakawa na opowiadanie science-fiction. Pierwsza część sagi „Seikai no Monshou” powstała w 1996 roku i zdobyła wielkie uznanie oraz popularność. Składała się z trzech tomików, które zostały adaptowane w pierwszej serii animowanej zatytułowanej „Crest of the Stars” w 1999 roku. Druga część sagi zatytułowana „Seikai no Senki”, również składająca się z trzech tomów, ukazywała się już w dłuższych odstępach czasu. Stąd adaptacja tej części podzielona została na dwie serie anime zatytułowane „Banner of the Stars” oraz „Banner of the Stars II”. Pierwszą ukończono w roku 2000 i odpowiada ona dwóm pierwszym tomom „Seikai no Senki”. Natomiast opisywana właśnie, krótsza seria druga, wydana rok później opowiada historię zawartą w ostatnim tomie drugiej części sagi.
Morioka na tym zakończył główny cykl, w międzyczasie wydano jednak kilka krótkich opowiadań poświęconych wątkom pobocznym, jednak sam autor nie był w nie bezpośrednio zamieszany. Zatytułowane „Seikai no Monshou Dokuhon” zawierało opowiadanie poświęcone odkryciu przez Abh planety Martin, epizod z życia „rodziców” Lafiel oraz narodziny jej samej, który został ekranizowany w pojedynczym odcinku specjalnym zatytułowanym „Lost Chapter of the Stars - Birth”. Poza tym była jeszcze opowieść o znacznie milszej, szesnastoletniej wersji przyszłej znudzonej i złośliwej admirał Spoor.
Druga część wydawnictwa z 2001 r., którą znów stworzył sam Morioka, zawierała cztery kolejne side stories, dwa eseje i inne dodatki. Wszystkie opowiadania i bonusy, o których piszę wydano oczywiście tylko w Japonii i nikt nie przetłumaczył ich nawet na język angielski. Znający język japoński mogli także cieszyć się słuchowiskami na podstawie obu „seikai”, natomiast w tym roku ukazała się mangowa trylogia opowiadająca o przygodach Jinta i Lafiel, którą, o ile się nie mylę, przetłumaczono na angielski.
Tym razem nie zagłębię się w przybliżanie realiów świata, w którym dzieje się akcja, ani nie opiszę kim są Abhowie i co ich wyróżnia. Po takie informacje odsyłam do moich poprzednich recenzji. Przypomnijmy jednak sobie co zdarzyło się w poprzedniej części.
Abhowie przygotowani do kontrataku uderzyli w siły Zjednoczonej Ludzkości. Sytuacja okazała się jednak dość trudna, wróg przygotował się bowiem do wojny równie sprawnie co kosmiczne elfy. Lafiel otrzymawszy pod komendę mały okręt szturmowy, na pokładzie którego służył również Jinto, stanęła na linii frontu, gdzie stoczyła kilka dramatycznych bitew. Koniec końców operacja "Renibu" powiodła się, pokonany nieprzyjaciel w popłochu wycofywał w głąb swego terytorium. Załoga Basroila ledwo uszła z życiem z ostatniej kosmicznej potyczki, ewakuując się ze statku, który następnie przestał istnieć...
W części drugiej „Banner of the Stars”, Abhowie, idąc za ciosem, rozpoczęli kolejną operację, mającą tym razem na celu odzyskanie lub przejęcie światów znajdujących się w podbitej przestrzeni kosmicznej. W tym celu wyznaczono wielu pełnomocników panów feudalnych, mających oficjalnie przejąć owe światy. Lafiel, Jinto i załoga nowego Basroila otrzymali właśnie jedno z takich zadań. Nigdy jednak nie przypuszczali jak trudny orzech do zgryzienia napotkają. Tym orzechem okazała się planeta Robnsar II, której jedyny, niewielki kontynent sam w sobie jest więzieniem dla miliona kryminalistów, skazanych przez Zjednoczoną Ludzkość. Niestety armia pilnująca porządku na planecie została wciągnięta do walki z Abhami w kosmosie i teraz na Robnsar II ład utrzymuje garstka oddziałów strażniczych. Grozi to zbrojnym buntem więźniów, którzy chcą przedostać się na obszar, gdzie osadzone są kobiety, w celach niekoniecznie pozytywnych. Jinto podejmuje się roli mediatora w konflikcie. Tymczasem do planety zmierza kilka jednostek wroga, które przedostały się przez wyłom w kosmicznej linii frontu...
Fabuła „Banner of the Stars II” jest chyba ciekawsza niż w poprzedniej części animowanej trylogii, gdzie wszystko rozgrywało się w przestrzeni kosmicznej. Tutaj akcja podzielona jest mniej więcej równolegle pomiędzy bardzo dramatycznymi wydarzeniami na planecie i spokojniejszymi w przestrzeni kosmicznej, aczkolwiek również i tam atrakcji nie zabraknie. Znów możemy podziwiać konwersacje admirał Spoor ze swoim podwładnym, oraz ciekawe pertraktacje między nią i kapitanem niewielkiej wrogiej floty. Natomiast na planecie znów możemy podziwiać ludzką głupotę i równie zabawne konwersacje uczestników konfliktu z, często zakłopotanym, Jinto. Abhom również się dostanie, przedstawiony zostanie ich bardzo rygorystyczny system penitencjarny, jak również tak zwane Piekło Abhów, w którym kara śmierci nie należy wcale do najgorszych. Dowiemy się też dlaczego Abriel nie mogą płakać, a będzie okazja sprawdzić czy rzeczywiście tego nie robią, kiedy zacznie robić się gorąco w kolonii. Lafiel, która do tej pory wydawała się zimna i nieprzystępna okaże swe drugie, piękniejsze oblicze.
Jeśli chodzi o wykonanie, to jest ono bardzo podobne do poprzednich części. Statki kosmiczne nadal są słabo animowane, ale twórcy zaczęli nieśmiało używać komputerów do niektórych scen w kosmosie i przyznać muszę, że wypadły bardzo pozytywnie na tle scen rysowanych tradycyjnymi metodami. Muzyka nadal tworzona przez Katsuhisę Hattoriego w każdej kolejnej części trylogii była coraz lepsza i tutaj jest kilka fragmentów, bardzo lubianego przeze mnie stylu łączącego instrumenty rocka z orkiestrą, rodem z lat siedemdziesiątych, które jak to się mówi wbiły mnie w ziemię.
Tych, którzy widzieli „Crest of the Stars” i pierwszy „Banner”, pozostaje mi zapewnić, że oglądanie serii warto kontynuować. Ta część z pewnością nie ustępuje poprzednim, a pod pewnymi względami może być od nich lepsza. Tym, którzy serii nie znają, a lubią trochę inteligentniejsze science-fiction, polecam sięgnięcie po „Crest of the Stars” - pierwszą część trylogii o niebieskowłosych elfach z kosmosu. A nam, znającym wszystkie serie, pozostaje mieć nadzieję, że trzecia część ”Banner of the Stars”, przewidziana do realizacji na rok 2006, ujrzy kiedyś światło dzienne...
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Yasuchika Nagaoka |
| Nadzór nad serią | Yuichiro Takeda |
| Twórca oryginału | Hiroyuki Morioka |
| Projekt postaci | Keisuke Watabe |
| Scenariusz | Yuichiro Takeda |
| Scenopis graficzny | Yoshitomo Yonetani, Yukio Nishimoto, Yasuchika Nagaoka, Noriyuki Abe, Susumu Nishizawa, Osamu Nabeshima, Shunji Yoshida, Hitoyuki Matsui |
| Projekt obiektów mechanicznych | Susumu Imaishi, Yasuhiro Moriki, Mitsuru Owa |
| Scenografia | Tomoaki Okada |
| Muzyka | Katsuhisa Hattori |
| Reżyseria dźwięku | Katsuyoshi Kobayashi |
| Efekty dźwiękowe | Hideo Koyama, Shizuo Kurahashi |
| Ilustracje końcowe | Takami Akai |
| Muzyka końcowa | Hideo Saito |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Ayako Kawasumi | Lafiel |
| Yuka Imai | Jinto |
| Akio Ohtsuka | Samsonn |
| Mitsuki Saiga | Sobash |
| Kaori Shimizu | Ekuryua |
| Kazuhiko Inoue | Nereis, Nefee |
| Rika Fukami | Spoor |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Kaneto Shiozawa | Dusanyu |
| Isshin Chiba | Tomasof |
| Susumu Chiba | Kufadis |
| Kenta Miyake | Kapitan Treksesa |
| Taiten Kusunoki | Yuri Dokfu |
| Emi Shinohara | Lala Shangal |
| Kiyoyuki Yanada | Mike Angusson |
| Kinryuu Arimoto | Georu Meidein |
| Hirotaka Suzuoki | Dubyuus |
| Juurouta Kosugi | Trife |
| Kazuya Ichigo | Kahyul |
| Souichiro Hoshi | Dufiel |
| Eio Egawa | Oaveryua |
| Atsuko Yuya | Fazun |