Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Ocena recenzenta

 

Zespół redakcyjny

 

Podobne anime

 

Reklama

 

Dane podstawowe

 

Tsukihime: Lunar Legend


» 真月譚 月姫 (JAP)

» Shingetsutan tsukihime (ROM)

 
Tsukihime: Lunar Legend

Shiki, uczeń szkoły średniej, ma właściwość widzenia linii na rzeczach i istotach żywych, które przecięte powodują rozpadnięcie się ich na części wzdłuż tych linii. Pewnego dnia zabija kobietę wampira, która następnie odradza się i delikatnie zmusza go do współpracy przy tropieniu innego wampira.

 
Produkcja
Serial TV
Premiera
10.10.2003
Ocena redakcji8.07
(dozwolone od lat 7)
dozwolone od lat 7
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
6.80 (5)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 12 x 25 min - łącznie 300 min
przypisania wampiry, dramat, shōnen, na podstawie gry, pojedynki
produkcjaTsukihime Production Committee, Geneon, J.C. Staff, MOVIC, TBS
animacjaJ.C. Staff
ta recenzja Dark Rael   (11.10.2004) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   7.50
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki
 

Recenzja

 

Tą serią zainteresowałem się dzięki wspaniałej muzyce w niej wykorzystanej. Po zapoznaniu się z pierwszym odcinkiem stwierdziłem, że warto obejrzeć ją w całości, ponieważ była bardzo ładnie wykonana również od strony graficznej. Niestety czasem zdarza się, że świetnie wykonane anime okazuje się ostatecznie produktem całkiem średnim z powodu nieciekawego scenariusza.

Anime „Lunar Legend Tsukihime” powstało na podstawie gry komputerowej stworzonej przez programistów amatorów z grupy Type-Moon. Początkowo miała to być prosta gra ecchi, jednak ostateczna wersja okazała się grą przygodową z dość rozbudowanym scenariuszem i szczegółowo opisanymi postaciami. Wszystko rozgrywało się w rozlegle zaprojektowanych realiach świata magii i wampirów, działo się jednak we współczesnej Japonii. Wydano ją w roku 2000 i była to gra na naszego poczciwego „peceta”, nie ustępująca podobno profesjonalnym grom tego typu. Piszę podobno, ponieważ gry nie widziałem. Wydano ją wyłącznie w wersji japońskiej, co prawda przygotowywane jest amatorskie tłumaczenie, ale tak czy inaczej gra zapewne nie jest już osiągalna. Popularność jej była spora, stworzono kilka kontynuacji, zarówno w formie tzw. przygodówek jak i bijatyk. W końcu postanowiono także wydawać mangę i nakręcić serial animowany.

Mamy więc kolejne anime o wampirach. Prawdę mówiąc nie widziałem jeszcze dobrej animacji o krwiopijcach. Te które dane mi było zobaczyć były albo dziecinne, albo nie zatrudniono do nich scenarzysty, albo „jechały” na tanim efekciarstwie. Jednak w Tsukihime wampiryzm i magia nie są głównym tematem, ale raczej tłem dla historii, która niestety nie jest również wybitna, a z tego co zdołałem ustalić absolutnie nie dorównuje pod tym względem swemu komputerowemu odpowiednikowi.

Opowiada historię zwyczajnego, z pozoru, ucznia szkoły średniej imieniem Shiki, który przeżywszy w dzieciństwie poważny wypadek, ma od czasu do czasu problemy ze zdrowiem, objawiające się zanikami pamięci i zasłabnięciami. Shiki jest uprzejmy i dobrze wychowany, ale często bywa zamyślony i ponury. Od czasu wypadku, którego wcale nie pamięta, Shiki posiada pewną dziwną umiejętność. Kiedy zdejmie okulary widzi na każdym stworzeniu i przedmiocie linie i punkty, które przecięte, powodują rozpadnięcie się go na kawałki wzdłuż owych linii. Ma jeszcze jedną tajemnicę, czasami budzi się w nim demon, który wyzwala w Shikim niepohamowaną żądzę mordu.

Po niedawnej śmierci ojca, kiedy siostra głównego bohatera – Akiha została głową rodziny i zapragnęła jego towarzystwa, przeprowadził się do domu rodzinnego. W tej wielkiej posiadłości panuje chłodna i tajemnicza atmosfera. Akiha jest osobą raczej zimną i nieuprzejmą, ale Shiki jest dla niej bardzo ważny i bardzo się o niego troszczy. W domu mieszkają także dwie służące – siostry o imionach Kohaku i Hisui. Z ich zachowania trudno coś wyczytać, ale są równie tajemnicze jak Akiha i stara posiadłość...

Pewnego dnia demoniczna żądza mordu daje znać o sobie, kiedy Shiki wracając ze szkoły spostrzega jakąś kobietę. Wiedziony nagłym impulsem morduje ją rozcinając jej ciało na siedemnaście kawałków... Następnego dnia wydaje mu się, że to był tylko sen. Spotyka jednak tę samą kobietę, która twierdzi, że to on ją zabił, i że zużyła całą swoją magię, aby się ożywić. O dziwo jednak nie żywi do niego urazy, ale ponieważ jest jeszcze słaba po tej „operacji”, ku jego kompletnemu zaskoczeniu, wymaga na Shikim, aby ten pomógł jej w walce z wampirami. Ta „młoda” kobieta ma tak naprawdę 800 lat, nazywa siebie Arcueid Brunestud i twierdzi, że jest wampirem nie gustującym w krwi... Jest osobą miłą i bardzo pozytywnie nastawioną do świata. Nie ma o nim jednak zbyt wielkiego pojęcia, obudziła się bowiem z długiego snu, aby wykonać pewną misję. Shikim zainteresowana jest jeszcze koleżanka ze starszej klasy, która wydaje się znać Arcueid... Czyżby miały coś wspólnego? A może wszystko to ma związek z nasilającymi się ostatnio doniesieniami o działaniach seryjnego mordercy...?

Szukając informacji o serialu i dowiadując się coraz więcej o grze „Tsukihime” zrozumiałem gdzie leży problem w jej animowanej adaptacji. W grze występowało więcej postaci, ich osobowości były znacznie lepiej i obszerniej opisane. Najgorsze i najmniej dla mnie zrozumiałe jest pominięcie, a właściwie kompletne zredukowanie jednej z głównych negatywnych postaci z gry. Jej obecność, zmieniała grę w coś w rodzaju thrillera, z ciągle spiskującą, szukającą zemsty i okrutną pokojówką. W anime Kohaku jest miłym i grzecznym aniołkiem, podczas gdy w grze była w zasadzie głównym czarnym charakterem. Gra również bardzo obszernie pokazywała przeszłość bohaterów, co w anime jest zredukowane do minimum i przez to wiele rzeczy pozostaje niedopowiedzianych. Moment, w którym Shiki morduje Arcueid jest tego przykładem. W anime wydaje się, że główny bohater robi to absolutnie bez powodu, podczas gdy w grze można było natrafić na kilka wyjaśnień takiego zachowania.

Wielka szkoda, że scenariusz do tego serialu potraktowano po macoszemu, bo nie ma się w nim do czego przyczepić od strony wykonania. Scenografie są bardzo szczegółowe i wykonane ze smakiem, postacie dość dobrze zanimowane, a nastrojowa, minorowa muzyka jest po prostu wspaniała i to chyba właśnie ona nadaje temu anime niepowtarzalny klimat.

Jestem pewien, że gdyby twórcy anime zdecydowali się na pełnosezonowe anime i zastosowali się dokładniej do scenariusza gry, mielibyśmy naprawdę ciekawy serial. Niestety w jego obecnej postaci, nie znajdziemy w nim ani efektownych walk, ani ciekawej intrygi. Anime mimo swego niepowtarzalnego klimatu jest blade i bez wyrazu. Niestety obawiam się, że dołączy do tłumu innych średnio ciekawych anime z wampirami w roli głównej. Jeżeli jest coś co może zatrzymać widza przy tym serialu, to będzie to muzyka, i choćby tylko dla niej, warto poświęcić temu anime odrobinę uwagi.

 

Komentarze

 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Katsushi Sakurabi
Scenariusz Hiroko Tokita
Oryginalny pomysł Kinoko Nasu, TYPE-MOON
Oryginalny projekt postaci Takashi Takeuchi
Projekt postaci Kaoru Ozawa
Muzyka Toshiyuki Omori
Reżyseria animacji Kaoru Ozawa
Reżyseria dźwięku Jin Aketagawa
Efekty dźwiękowe Kouji Konno
Wykonanie piosenek Fumiko Orikasa
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Kenichi Suzumura Shiki Tohno
Hitomi Nabatame Arcueid Brunestud
Shizuka Itou Akiha Tohno
Fumiko Orikasa Ciel
Yumi Kakazu Hisui
Kana Ueda Kohaku
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Kenta Miyake Nero Chaos
Hiroyuki Yoshino Roa
Akiko Kimura Aoko Aozaki
Takahiro Sakurai Arihiko Inui
Kaori Tanaka Satsuki Yumizuka
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn