| odcinki | 12 x 25 min - łącznie 300 min | |
| przypisania | proza życia, komedia, shōnen-ai | |
| animacja | Nippon Animation, Shirogumi Inc. | |
Keiichiro Tachibana (Keisuke) jest młodym facetem, który właśnie zrezygnował z dobrze płatnej pracy w uznanej firmie. Postanowił zmienić tryb życia i otworzyć małą ciastkarnię. W dzieciństwie został porwany przez jakiegoś mężczyznę, który nakłaniał go do jedzenia ciastek. Został uratowany, ale porywacza nigdy nie odnaleziono. Do tej pory Keisuke miewał koszmary związane z tamtym wydarzeniem.
Do nowego przedsięwzięcia potrzebował pracowników. Na spotkanie w sprawie pracy przybył człowiek, którego znał ze szkoły. Był nim Yūsuke Ono, gay, który w liceum wyznał Keisukemu miłość, na co ten zareagował bardzo nietolerancyjnie. Yūsuke zdawał się tego nie pamiętać, ale trapiło go co innego. Miał niezbyt dobrą opinię w środowisku zawodowym, ponieważ często był powodem awantur, wywoływanych przez jego adoratorów. Powszechnie panowała opinia, że Yūsuke jednym spojrzeniem potrafił uwieść niemal każdego faceta...
W ciastkarni Antique znajdzie jeszcze pracę młody bokser Eiji, mający na swym koncie niemałe sukcesy, który musiał zrezygnować z uprawiania sportu. Jego drugim hobby są ciastka, a jego uwielbienie dla wyrobów Yūsukego sprawi, iż zacznie uczyć się cukiernictwa pod jego okiem.
Pracę znajdzie tu także Chikage, należący do rodziny pracującej dla rodziców Keisukego, którego ten postanawia wyszkolić na kelnera, choć Chikage nie jest najlepszym do tego materiałem.
Większa część pierwszego odcinka sugeruje, że to regularny shōnen-ai, ale wydaje mi się, że to po prostu jeden z wielu elementów urozmaicających serial. Elementem napędowym wydaje się być ciastkarnia, dzięki której poznajemy kolejnych ludzi i ich problemy. Już drugi odcinek pozbawiony jest prawie zupełnie elementów shōnen-ai, a skupia się na normalnych ludzkich problemach. To nawet nie ma wiele wspólnego z romansem. Na moje oko serial ten plasuje się na półce josei, co widać po wieku bohaterów i dojrzalszym projekcie postaci. Jest tu też sporo humoru, który przesadnie dziecinny co prawda nie jest, choć super deformed zdarza się przy każdej okazji.
Początkowo odniosłem wrażenie, że reżyseria mocno kuleje i że całość nie do końca trzyma się kupy, bo jaki facet, któremu w koszmarach śnią się ciastka, może chcieć otwierać cukiernię? Trochę dziwny wydaje się też bokser wielbiący ciastka (choć właściwie czemu nie?). Jednak drugi odcinek zaciera to wrażenie na tyle, że można przymknąć oko i dość dobrze bawić się w towarzystwie czterech sympatycznych bohaterów.
Trochę żałuję, że twórcy tak bardzo stawiają na rendering, na którym oparto całą, o ile się nie mylę, scenografię. Co prawda w openingu wszystko wygląda bezbłędnie, ale w samym serialu, rendering prosi się czasami o kamień, jest tak prostacko zrealizowany i piszę tu o nieruchomych elementach scenorafii. W pewnym momencie pojawia się na ekranie komputerowy kot, wyglądający tak, jakby właśnie ogolono go z sierści (nie wspomnę o tym, jak szedł). Poza tym narysowane sylwetki postaci nie do końca idą w parze z komputerowym tłem. Podoba mi się za to dobór seiyū, choć scenariusz czasami wymusza na nich sztuczną dramaturgię, co brzmi jak pastisz w połączeniu z melodramatyczną do przesady muzyką.
Cóż, moim zdaniem nic wybitnego z tego nie będzie, ale to zawsze spora odmiana tematyczna, no i być może fakt, iż anime josei nie pojawiają za często spowoduje, że przynajmniej dorosłym entuzjastkom anime serial ten się spodoba. Na pewno nie jest tak słaby jak sugeruje połowa pierwszego odcinka – będzie lepiej.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Yoshiaki Okumura |
| Scenariusz | Natsuko Takahashi |
| Twórca oryginału | Fumi Yoshinaga |
| Projekt postaci | Akio Uchino |
| Scenografia | Tatsuo Shimamura |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Eiji Hanawa | Chikage Kobayakawa |
| Keiji Fujiwara | Keiichirō Tachibana |
| Mamoru Miyano | Eiji Kanda |
| Shinichirō Miki | Yūsuke Ono |