| odcinki | 13 x 24 min - łącznie 312 min | |
| przypisania | sf, akcja | |
| produkcja | Aniplex | |
| animacja | A-1 Pictures Inc. | |
„Wspaniała Birdy” to tytuł OAV w reżyserii Yoshiakiego Kawajiri, które było emitowane wiele lat temu w Canal+. Trochę dziwi mnie, że Kawajiri bawił się w takie stricte rozrywkowe historyjki, ale w jego rękach nawet takie anime świetnie się oglądało, nie mówiąc już o wykonaniu, będącym u niego zawsze na wysokim poziomie. Dziś streszczenie „Tetsuwan Birdy” nie sprawi, że wszyscy będą niecierpliwie wyczekiwać nowej ekranizacji, ponieważ obecnie mało kogo interesują superbohaterki, walczące z jakimiś poczwarami z kosmosu (oryginalna manga ukazywała się w połowie lat 80.). Jednak fakt, iż Kazuki Akane wziął się za ten projekt, może obiecywać solidną robotę rzemieślniczą, chociażby w zakresie samej animacji, co reżyser ten udowodnił w „Noeinie”. Skojarzenia z tamtym serialem pojawiają się już w pierwszym odcinku nowej serii, ale dajmy temu na razie spokój.
Serial opowiada historyjkę agentki Birdy Cephon Altery, która ściga po całym kosmosie różnych bandytów. Sama nie jest człowiekiem, ale obecnie przybrała tę formę, aby wyśledzić i schwytać niejakiego Geegę, ukrywającego się gdzieś na Ziemii. Pech chciał, że kiedy go już odnalazła i rozprawiała się z jego robotami, przypadkiem ukatrupiła pewnego szarego ucznia liceum, imieniem Tsutomu...
Błąd musiał zostać naprawiony, w końcu Birdy to bohaterka pozytywna. Musiano ją za to ukarać. Udało się jednak połączyć nieprzyjemne z pożytecznym i przywrócić chłopaka do życia, a Birdy ograniczono wolność. Od tej pory będzie musiała dzielić się ciałem z Tsutomu...
Po obejrzeniu pierwszego odcinka mam raczej negatywne odczucia. Może serial nie prezentuje się źle w obecnych czasach, ale przy OAV okazuje się bardzo średni. Chaotyczny scenariusz. Wszystko miesza się w bezładną masę postaci, wątków, akcji i dzieje się w ogromnym tempie. Kto zna mangę, czy pierwsze OAV, ten jakoś sobie to poukłada, ale innych może to trochę zniechęcić. Dawne OAV charakteryzowała wartka akcja, której towarzyszyło spore napięcie i horrorowy mroczny klimat (jak zwykle u Kawajiriego). Tu nie czuć napięcia, brak jakiegokolwiek klimatu i wydaje się to bardziej dziecinne. Nawet seiyū grają kiepsko (w OAV mieliśmy Mitsushi Kotono). Jedyne plusy znajduję wizualnej sferze tego anime. Widać większą niż zwykle dbałość o animację, nawet jeśli idzie o rendering, który wykorzystywany jest szerzej w prologu. Akane umie urozmaicać obraz i być może będzie przynajmniej na co popatrzeć.
Nie chcę w tej chwili jednoznacznie oceniać nowego serialu, ale Kazuki Akane to zdecydowania nie jest twórca kalibru Yoshiakiego Kawajiri, co widać na tym konkretnym przykładzie. Miejmy nadzieję, że jakoś się pozbiera i wyprowadzi serial na prostą, choć sam główny zarys fabuły nie bardzo przekonuje mnie, że będzie to materiał na ciekawsze anime.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Kazuki Akane |
| Kompozycja serialu | Hiroshi Ohnogi |
| Muzyka | Yuugo Kanno |
| Twórca oryginału | Masami Yuuki |
| Projekt postaci | Ryousuke Sawa |
| Scenografia | Takeshi Satou |
| Projekt obiektów mechanicznych | Yoshinori Sayama |
| Reżyseria dźwięku | Jin Aketagawa |
| Wykonanie piosenek | Afromania, Hearts Grow |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Miyu Irino | Tsutomu Senkawa |
| Saeko Chiba | Birdy Cephon Altera |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Kanae Itō | Natsumi Hayamiya |
| Keiji Fujiwara | Keisuke Muroto |