| Redaktor | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocenione tytuły | Lista |
| el doctore | - | 4.0 | - | 5.0 | - | 7.0 | - | 7.5 | 6.0 | 99 | Zobacz |
| Pottero | 4.0 | 5.0 | 5.0 | 9.0 | 9.0 | 9.0 | - | 7.5 | 7.0 | 126 | Zobacz |
| Średnia | 4.0 | 4.5 | 5.0 | 7.0 | 9.0 | 8.0 | - | 7.5 | 6.5 | ||
W jednej ze scen, główna bohaterka filmu o imieniu Vexille zjeżdża z poziomu mieszkania (przypominającego sterylne laboratorium) inteligentną windą, siedząc w swoim inteligentnym aucie. W tej samej windzie, ale we własnym inteligentnym aucie, siedzi życiowy partner bohaterki. Zza szyb dwóch aut rzucają sobie ostatnie czułe spojrzenia. Na poziomie ulicy, inteligentne auta rozjeżdżają się, każde w innym kierunku, sunąc przez zautomatyzowany krajobraz, zautomatyzowaną ulicą. Bezwolna, zaprogramowana trasa podróży jest dogłębnie nużąca, więc Vexille zatrzymuje się przy zautomatyzowanym punkcie z kawą, by napić się jakiegoś technologicznie wydajnego ekstraktu z ziaren kawowca, serwowanego ręką owadopodobnego robota. Oglądając tę scenę zastanawiałem się, jakim to cudem bohaterowie filmu odkryli, że coś w ich świecie jest nie tak? Na jakiej podstawie wysnuli wniosek, że tracą człowieczeństwo a powszechna robotyzacja spycha ich w ponurą wegetację? W końcu, dlaczego akceptowalne jest powszechne wyręczanie się maszynami w najdrobniejszych życiowych czynnościach a chociażby minimalna ingerencja tychże w organizm ludzki budzi sprzeciw? Odpowiedzi na te pytania nie znajdziemy w "Vexille", bo to tytuł do bólu schematyczny i bezmyślny. Tak, jakby jego realizację powierzono nomen omen maszynom, rozumiejącym jedynie technologiczną biegłość warsztatową obrazu. Ja, jako człowiek, na "Vexille" wynudziłem się śmiertelnie. Nie polecam.