

| typ produkcji | OAV | |
| data premiery | 4.02.2008 | |
| inne tytuły | Mnemosyne -ムネモシュネの娘たち- (japoński) | |
| przypisania | akcja, horror, kryminał, nadprzyrodzone, sf, tajemnica, yuri/shōjo-ai | |
| produkcja | GENCO | |
| animacja | Xebec | |
| napisał | Pottero (11.02.2008) | |
Przemoc wszędzie, piersi wszędzie, co to będzie, co to będzie? Anime „Mnemosyne” pojawiło się nagle, a znaleźć jakieś konkretne informacje o tym tytule było nie lada wyzwaniem. Do momentu premiery nie było nawet do końca wiadomo, czy będzie to seria telewizyjna, czy OAV. Po wyemitowaniu pierwszego odcinka wiemy przynajmniej, że będzie to sześcioodcinkowy serial, którego odcinki wyświetlane będą w miesięcznych odstępach czasu, a w międzyczasie wydane zostaną na DVD. Nadal do końca nie wiadomo jednak, o czym tak dokładnie ma ów serial opowiadać...
Główną bohaterką jest Rin Asōgi, a jej pomocniczką, czy raczej sekretarką, Mimi. Trudno powiedzieć, czym się właściwie zajmują, ale wygląda na to, że prowadzą coś w rodzaju biura detektywistycznego. Dzień lubią rozpocząć od kilku kieliszków żubrówki (tak, znów polski alkohol w anime, tyle że na etykiecie nie ma żubra), by później zająć się czymś konkretnym. Któregoś dnia Rin wybiera się na miasto, aby odnaleźć jakiegoś kota, ale do biura wraca z Kōkim Maeno – nieznajomym mężczyzną, który co prawda pamięta, jak się nazywa i co robił, ale czuje się obco w swoim ciele. Rin postanawia pomóc nieznajomemu, rozpoczynając śledztwo.
Na tym właśnie śledztwie koncentruje się pierwszy odcinek. Sądząc z zapowiedzi następnego, serial będzie miał epizodyczną fabułę. Trudno powiedzieć, czy będzie przyświecał mu jakiś konkretny wątek. Po anime, którego tytuł przetłumaczyć można jako „Mnemosyne: Córki Mnemosyne” spodziewałem się jakiejś głównej myśli, jednak po obejrzeniu pierwszego odcinka zaczynam wątpić, czy takowa w ogóle się pojawi. Póki co, mamy mnóstwo dziur w scenariuszu i masę pytań bez odpowiedzi. Miejmy nadzieję, że najważniejsze z nich zostaną odpowiednio wytłumaczone.
W pierwszym odcinku poznaliśmy trzech głównych bohaterów. Mimi zdaje się być najmniej znaczącym z nich, ot typowy pomocnik w biurze, chociaż twórcy w jednej ze scen chyba starali się zasugerować, że jej znajomość z Rin może zalatywać wątkiem shōjo-ai. Kōkiemu poświęcony był pierwszy odcinek, jednak trudno powiedzieć o tej postaci coś konkretnego, aby nie spojlerować. Najbardziej interesującym bohaterem jest bez wątpienia Rin, skrywająca wiele tajemnic. O jej przeszłości nie wiadomo kompletnie nic, wiemy za to, że można ją zabić, ale ona i tak się regeneruje i odżywa. Nawet wiedza o mitologicznej imienniczce tytułowej bohaterki nie rzuca światła na żadną z poznanych postaci.
Graficznie serial nie zachwyca – wykonany jest raczej niedbale i mało starannie. Animacja jest miejscami dość pokraczna, projekty postaci takie sobie, na podobnym poziomie stoi reszta oprawy graficznej. Wszystko utrzymane jest w przytłumionych barwach. Udźwiękowienie również nie powala – muzyki trochę w serialu jest, ale moim zdaniem nie bardzo nadaje się ona jako tło dźwiękowe do takiej produkcji. Jeśli chodzi zaś o same dźwięki... Odgłos towarzyszący osuwaniu się zakrwawionego ciała po ścianie kojarzył mi się raczej z dźwiękami towarzyszącymi kopulacji w hentajach, chociaż muszę przyznać, że w jednej scenie zostałem mile zaskoczony, bowiem zadbano o taki drobiazg jak szum uruchamianego i pracującego laptopa.
W chwili obecnej odnoszę wrażenie, że twórcy nie mają wyraźnego pomysłu na tę serię, a najważniejsze w niej są przemoc i nagość. W czterdziestopięciominutowym odcinku padło trochę trupów, krew miejscami leje się strumieniami, a trafiła nam się również postać o sadystycznych skłonnościach. Rin dwa razy zostaje efektownie zamordowana, aby po paru godzinach się obudzić – wygląda to tak, jakby budziła się na kacu, aby po chwili znów walczyć. Miejscami nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że oglądam popłuczyny po filmach typu „Hostel” skrzyżowanych z „Elfen Lied” i „Gantzem”.
Miałem względem tego anime pewne oczekiwania, spodziewałem się niewymagającej rozrywki na średnim poziomie, ale niestety przejechałem się na tym tytule – pierwszy odcinek okazał się być poniżej moich oczekiwań. W chwili obecnej trudno jest mi polecić to anime komukolwiek poza naprawdę niewiele wymagającymi osobami, dla których filmy w stylu wspomnianego wcześniej „Hostelu” są wyznacznikiem dobrej rozrywki.
![]() Dzień rozpoczynamy od żubrówki |
![]() Scenografia |
![]() Rin w swoim mieszkaniu |
![]() Kōki, Mimi i Rin |
![]() Robota Jigsawa? |
![]() „Mission: Impossible” |
![]() Tortury czas zacząć... |
![]() Zakrwawiona lady |
![]() Pilny nadzór |
| Reżyseria | Shigeru Ueda |
| Scenariusz | Hiroshi Ohnogi |
| Muzyka | Takayuki Negishi |
| Twrca postaci | Chuuouhigashiguchi |
| Projekt postaci | Mitsuru Ishihara |
| Wykonanie piosenek | Galneryus |
| W ROLACH GŁÓWNYCH | |
| Mamiko Noto | Rin Asōgi |
| Rie Kugimiya | Mimi |
| W POZOSTAŁYCH ROLACH | |
| Akira Ishida | Apos |
| Rie Tanaka | Sayara Yamanobe |
| Sayaka Ohara | Laura |
| Nobuyuki Hiyama | Kōki Maeno |
| Yasunori Matsumoto | Tamotsu Yanagihara |