

| typ produkcji | SERIAL TV | |
| data premiery | 6.01.2008 | |
| inne tytuły | シゴフミ (japoński) Stories of Last Letter (angielski) | |
| przypisania | dramat, fantasy, psychologia | |
| produkcja | Bandai Visual | |
| animacja | J.C. Staff | |
| napisał | Filippiarz (19.01.2008) | |
Nie będę szczegółowo opisywał fabuły odcinka rozpoczynającego te anime, gdyż po pierwsze nie jest ona tu najważniejsza, a po drugie twórcy tej serii postarali się, aby z prostej historii zrobić coś naprawdę niezwykłego i szkoda psuć efekt, jaki jest tutaj budowany już od pierwszych chwil.
Zapowiedzi i ogólny zarys fabuły, czyli dziewczynka-shinigami dostarczająca listy od zmarłych, wskazywały na coś w rodzaju „Shinigami no ballad” i większa część pierwszego epizodu zdawała się to potwierdzać - niespieszne i nastrojowe budowanie fabuły, dużo szczerych emocji podanych w melancholijnym klimacie i ogólnie nastrój zadumy oraz kontemplacji ludzkich przeżyć. Różnice są głównie w „ciężkości” klimatu, który w „Shigofumi” jest jednak bardziej poważny niż w „Snb” - tym razem nie uświadczymy słodkich latających kotków i już w pierwszych scenach zobaczymy krew i tragedię.
Niemniej tym razem twórcy zupełnie inaczej niż w tamtej serii, a nawet inaczej niż zazwyczaj rozegrali ostateczny rozwój fabuły oraz rozłożenie akcentów - radzę cierpliwie i do samego końca oglądać pierwszy odcinek, bowiem ostatnie sceny nie są proste do przeczucia czy przewidzenia, a zostawiły mnie z pustką w głowie oraz w stanie intelektualno-uczuciowego klinczu. Ostatni raz czułem się podobnie oglądając „Kino no tabi”, w tworzeniu którego brała udział część ekipy „Shigofumi”. Także tandem głównych bohaterów - smutna i zamyślona dziewczynka i jej gadatliwa laska o imieniu Kanaka przypominają tandem głównych bohaterów tamtego świetnego anime. Uważam, że to bardzo dobrze wróży na przyszłość, niestety mnogość i ambiwalentność wrażeń po obejrzeniu pierwszego odcinka nie pozwalają mi jednoznacznie prorokować o czym dokładnie będzie ta seria, jakie są cele jej twórców, co za jej pomocą chcą nam przekazać, ani jaki klimat się tu ostatecznie wyklaruje. Naprawdę nie wiem co powiedzieć... Chyba tylko to, że z pewnością warto przyjrzeć się tej serii - to może być „czarny koń” tego sezonu i jedna z ciekawszych serii.
Strona audiowizualna jest tu dobrze wykonana. Kolorystyka jest przygaszona, kadry są często ciemne, a kontrast ulega momentami skrajnym zmianom co dobrze buduje napięcie. Tła, choć proste i z założenia stonowane dla uwypuklenia wydarzeń pierwszego planu, są ciekawe i starannie zrobione. Kouhaku Kuroboshi, podobnie jak w „Kino no tabi”, stworzył postacie proste, ale gustowne, a animacja renomowanego studia J.C. Staff nie daje powodów do zbytniego narzekania - mimika i ruchy postaci są naturalne co pozwala szybko zżyć się z bohaterami. Muzyka moim zdaniem została tu dobrana rewelacyjnie - jest bardzo nastrojowa oraz melancholijna i zrobiła na mnie duże wrażenie już w pierwszej minucie - gdy pojawia się uskrzydlona Fumika. O przyszłej fabule ciężko na razie coś powiedzieć, ale wydaje mi się, że będzie ona epizodyczna. O sposobie jej prowadzenia napisałem już wcześniej i nie mam tu żadnych zastrzeżeń co do reżyserii, a głównymi bohaterami, oprócz Fumiki i jej wygadanej acz martwej towarzyszki - Kanaki, będą tu zapewne mroki ludzkiej natury.
Pierwszy odcinek „Shigofumi” zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi, jednak dobre wykonanie oraz ciekawa i zaskakująca treść pozwalają oczekiwać dobrej serii, przeznaczonej dla widza raczej dojrzałego i posiadającego odpowiednią dozę cierpliwości i wrażliwości by śledzić nieśpiesznie i nastrojowo opowiadaną, niemal pozbawioną akcji, a bogatą w uczucia fabułę.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Reżyseria | Tatsuo Sato |
| Assistant director | Katsushi Sakurabi |
| Kompozycja serialu | Ichiro Okouchi |
| Muzyka | Hikaru Nanase |
| Original Character Design | Kouhaku Kuroboshi |
| Projekt postaci | Tetsuya Kawakami |
| Scenografia | Nobuto Sakamoto |
| Director of Photography | Yoshio Ookouchi |
| W ROLACH GŁÓWNYCH | |
| Kana Ueda | Fumika |
| Yuki Matsuoka | Kanaka |