| Redaktor | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocenione tytuły | Lista |
| Daldow | 7.0 | 8.0 | 7.0 | 7.5 | 7.5 | 8.0 | 8.0 | 115 | Zobacz |
| Tassadar | 8.0 | 7.0 | 8.0 | 8.5 | 7.5 | 8.5 | 8.5 | 180 | Zobacz |
| Średnia | 7.5 | 7.5 | 7.5 | 8.0 | 7.5 | 8.2 | 8.2 | ||
W zasadzie pisanie o całej serii "Arii" w kategoriach czegoś obiektywnego jest niemożliwe. Jej twórcy od początku bowiem nie odwołują się do rozumu, lecz do emocji. Nie mam jednak tu na myśli infantylności, która stała się plagą i utrapieniem anime, w czasach gdy jej dominującą grupą odbiorców są bardziej lub mniej nastoletni seksualni fetyszyści. Aria uderza w najczulsze punkty niemal podświadomej tęsknoty za "rajem utraconym", za miejscem w którym tak naprawdę chcielibyśmy wszyscy żyć.
Tą kwestie świetnie porusza kolega el doctore w swoim artykule na temat pierwszego jej sezonu. Aria bazuje na czymś nam znanym, utęsknionym i na tym polega jej nieprecyzowalny magnetyzm. Oczywiście, mówiąc "niemal podświadomy" nie mam na myśli, że i na "Arię" nie znajdą się oporni. Takie zadanie byłoby przecież niewykonalne. Aria tymczasem skupia się na pewnej magii zwyczajności, którą poprzez przesympatyczne gondolierki próbują nam twórcy zaaplikować. Pastelowe (acz stonowane) kolory i delikatnie sunąca po ekranie animacja koi zmysły, przypomina opowiadaną przez rodzicielkę bajkę, która wprowadza nas w stan błogiego spokoju przed snem.
Wreszcie Aria, choć niekoniecznie jej pierwszy sezon dołącza do tytułów, w których rolę opiekuna całej historii tworzy miasto. To Neo-Wenecja czuwa na harmonią i spokojem swoich mieszkańców - wytycza cykl dnia, roku a nawet życia każdej poszczególnej osobowości. Wola Neo-Wenecji jest mistyczna, wyczuwalna na poziomie właśnie podświadomym, a dostrzec ją mogą jedynie obdarzeni najwspanialszą według twórców umiejętnością dostrzegania piękna świata w szczegółach.
I taki chyba jest też morał całej Arii. Zachęca nas ona do zachwytu nad rzeczami błahymi, a jednocześnie zaprasza do zajęcia swego miejsca w budowie lepszego świata. Utopia świata Neo-Wenecji jest bowiem owocem pracy zarówno jej twórców, jak i mieszkańców. Największą przecież magią Neo-Wenecji są wspaniali ludzie, którzy ją zamieszkują.
Polecam tak naprawdę każdej jednostce, która tęskni do błogiego spokoju, jaki doświadczyć można było chyba jedynie tuż przed dziecięcym snem. Aria mimo swojej słodkości jest bowiem tytułem w pełni świadomym, używającym odpowiednich narzędzi narracyjnych i z rozwijającą się powoli sprawnością realizacyjną. Nie jest to dzieło artystyczne, ani też nigdy nie stanie się kamieniem milowym animacji czy kinematografii. To jednak nigdy ambicją "Arii" nie było. Cała seria pozostawiła we mnie uczucie pełnej satysfakcji, że istnieje w anime taki rodzaj emocji który jeszcze do mnie przemawia i za to twórcom "Arii" serdecznie dziękuję i żegnam się z łezką w oku z Neo-Wenecją - miejsca do którego zawsze będę w duchu tęsknił.