Ren i jego starsza siostra Mihato uciekają z domu od ich brutalnego ojca. Trafiają do dużego nadmorskiego miasta i rozpoczynają poszukiwania pracy. Po dłuższym paśmie niepowodzeń Ren spotyka na mieście dziewczynkę z gadającym robotem-pupilkiem w kształcie jaja. Gdy dziewczyna słabnie i niemal mdleje, nasz bohater wraz z siostrą zabierają dziewczynkę do jej domu, którym okazuje się olbrzymia luksusowa rezydencja, gdzie za okazaną pomoc i serce zostają zatrudnieni na okres próbny jako służba domowa (lokaj i pokojówka). Ich pracodawcami są trzy młode siostry o skrajnie odmiennych charakterach.
Seria jest sprawnie i efektownie zrealizowana, jednak pierwszy odcinek przywiódł mi natychmiastowe skojarzenia z dwoma innymi tytułami: „Hayate no Gotoku!” i „He is my Master”. Co do pierwszej pozycji to nawet sami twórcy nie kryją tu bezpośrednich nawiązań - pada tu nawet stwierdzenie „kolejne anime o lokaju”, a jedna z sióstr przypomina do złudzenia główną bohaterkę z HnG. Co do HimM - jeśli chodzi o fabułę to w obu przypadkach mamy do czynienia z rodzeństwem, które ucieka z domu i zostaje zatrudnione jako służba domowa, a w formie podobieństwo jest również uderzające - podobna jest reżyseria oraz np. częste używanie kolorowych, psychodelicznych teł. Porównując głównych, męskich bohaterów we wszystkich trzech anime, Ren Uesugi wypada blado w stosunku do konkurencji. Dwaj pozostali to silne i charakterystyczne postacie - Hayate jest niesamowicie wysportowanym miłym i sympatycznym chłopcem o olbrzymim pechu, a Yoshitaka pewnym siebie, zadeklarowanym perwersem i fetyszystą. Ren w porównaniu z nimi, poza niezbyt poprawną relacją z siostrą, jest po prostu nijaki, co może być czasami zaletą, ale w szalonych komediach parodystycznych jest najczęściej wadą, bo normalność rzadko bywa śmieszna.
Grafika i muzyka prezentują tu średnio-dobry poziom i choć są porządne technicznie, nie olśniewają. Humor oparty jest na masie slapsticku, humorze sytuacyjnym oraz innych ogranych patentach i o ile natężenie gagów jest spore, to jeśli się widziało już podobne komedie, to całość jest średnio śmieszna ze względu na wtórność i schematyczność. Bardziej czułych widzów ostrzegam, że humor jest tu niezbyt wyszukany i mocno rubaszny, np. jedna z pokojówek ma imię brzmiące po japońsku bardzo podobnie do ichniego słowa „penis”, w jednym z gagów główne role odgrywają erekcja i homoseksualista, a rodzeństwo występujące w rolach głównych tuli się trochę niezbyt poprawnie politycznie.
„They are my noble Masters” jest niezłym, ale wtórnym produktem, przeznaczonym raczej dla fanatyków tego rodzaju pozycji. Jeśli ktoś nie widział wcześniej zbyt dużo podobnych produkcji, to anime również może być dobrą rozrywką. Oczywiście seria spodoba się też widzom, do których po prostu trafia taki rodzaj humoru.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Susumu Kudo |
| Muzyka | Hitoshi Fujima, Noriyasu Agematsu |
| Projekt postaci | Fumio Matsumoto |
| Director of Photography | Masaki Nakamura |
| Editing | Seiji Morita |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Shizuka Itou | Shinra Kuonji |
| Shizuka Minamori | Yume Kuonji |
| Tomokazu Seki | Ren Uesugi |
| Yuko Goto | Miyu Kuonji |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| hitomi | Mihato Uesugi |
| Hyo-sei | Benisu |
| Kazuya Tatekabe | De Niro |
| Mahiro Chiaki | Anastasia |
| Natsuko Tauchi | Keiko Inamura |
| Nobuyuki Hiyama | Kojuurou |
| Rie Tanaka | Ageha Kuki |
| Yousuke Akimoto | Taisa |
| Yuu Asakawa | Natose |