Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

Persona: trinity soul


 
Produkcja
Serial TV
Premiera
5.01.2008
Zajawka: Pottero
Ocena: 7.00
Persona: trinity soul Persona: trinity soul Persona: trinity soul
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
5.00 (1)
6.80 (5)
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
przypisania na podstawie gry, nadprzyrodzone, shōnen
animacjaA-1 Pictures Inc.
 
ANN AnimeNfo AnimeDB
 
 
 

Wstęp do fabuły / pierwsze wrażenia

 
Uwaga! Ten opis wykonano na podstawie pierwszego odcinka. Recenzja serialu może brzmieć zupełnie inaczej!

„Persona: trinity soul” to kontynuacja gry RPG „Shin megami tensei: Persona III” przeznaczonej na playstation 2. Trochę szkoda, że dowiedziałem się o tym dopiero w momencie, gdy obejrzałem już pierwszy odcinek, ponieważ znajomość gry, która na naszym rynku nie została wydana, z pewnością ułatwiłaby mi oglądanie. Dopiero guglowanie rzuciło trochę światła na to anime. Otóż akcja gry osadzona została w nadmorskim mieście Ayanagi, które opanowało tajemnicze zjawisko zwane „syndromem jednoczesnej multiapatii” (ang. simultaneous multiple apathy syndrome). Ludzie atakowani byli przez istoty, które żywiły się ich duszami. Walkę z demonami podjął SEES (Specialized Extracurricular Execution Squad – Wyspecjalizowany Pozalekcyjny Oddział Wykonawczy), w skład którego wchodzili licealiści zdolni do walki z nadprzyrodzonymi bytami, to znaczy byli świadomi istnienia tzw. person, czyli czegoś w rodzaju zmaterializowanej siły duchowej, i potrafili je wykorzystać. Anime rozpoczyna się w dziesięć lat po wydarzeniach ukazanych w grze. Do Ayanagi przybywają Shin i Jun Kanzatowie – dwaj bracia, którzy mają zamieszkać u swojego krewnego, Ryō. Jest on naczelnikiem miejscowej policji, tak więc za sprawą jego postaci dowiadujemy się, że koszmar sprzed dekady znów nawiedza miasto – już kilka osób zostało zaatakowanych przez demony. Jak nietrudno się domyślić, Shin i Jun posiadają niezwykłe moce, ale, rzecz jasna, jeszcze o tym nie widzą.

Pierwszy odcinek wywołuje trochę mieszanych uczuć, jednak ogólne wrażenie jest pozytywne. Skąd te mieszane uczucia? Otóż trudno stwierdzić, w jakim kierunku rozwinie się ta seria. Mamy do czynienia z historią, którą trudno nazwać oryginalną – coś takiego bądź podobnego widzieliśmy wcześniej już nieraz. Jednak jeśli twórcy są na tyle łebscy, aby podłatać fabułę psychologią i rozrywką na przyzwoitym poziomie, „Persona” może okazać się pozycją wartościową dla miłośników tego typu seriali. Co prawda wolałbym, żeby anime poszło bardziej w klimaty psychologiczne, jednak po obejrzeniu pierwszego odcinka mam co do tego poważne wątpliwości – psychologii praktycznie nie było, obawiam się, że pójdzie ono raczej bardziej w stronę pojedynków. A wiadomo, że jeśli z takowymi się przesadzi, może to serialowi tylko zaszkodzić.

Początkowo dałem się nabrać i ze zdziwieniem stwierdziłem, że sceny, w których wspomagano się komputerami, wyglądają naprawdę ładnie, naturalnie i trudno je odróżnić od tradycyjnej animacji. Niestety, tak było tylko w jednej scenie, później jakość animacji komputerowych niestety spada i wyglądają one dość sztucznie. Ale właściwie to chyba jedyny mankament szeroko pojętej strony graficznej. Lokacje, tła i inne elementy są jak na serial telewizyjny dość bogate w szczegóły, a przy okazji ładnie zaprojektowane i wykonane. Przyjemny jest również chara design, może poza postacią Juna, ale to taka moja osobista dygresja.

Nienajgorzej wypadło również udźwiękowienie. W pierwszej scenie słyszymy śpiewaną po japońsku arię operową, następnie przygrywające w tle skrzypce, aby później usłyszeć poprockowy opening wykonywany przez Shūheia Kitę. Później usłyszymy m.in. spokojne akustyczne kompozycje czy coś przywodzącego na myśl skrzyżowanie amerykańskiego rocka z hip-hopem. W endingu żegna nas utwór „Suiciades Love Story” śpiewany przez Nanę Kitade.

Pierwszy odcinek „Persona: trinity soul” co prawda nie sprawia wrażenia, że oto rodzi się coś wielkiego, o czym będzie pamiętać się jeszcze przez wiele lat, ale pozwala przypuszczać (a raczej: mieć nadzieję), że będziemy oglądać przyjemną serię rozrywkową. O ile, rzecz jasna, twórcy zachowają odpowiednie proporcje.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Jun Matsumoto
Kompozycja serialu Yasuyuki Muto
Scenariusz Shinsuke Onishi, Shogo Yasukawa, Yasuyuki Muto
Muzyka Taku Iwasaki
Projekt postaci Yuriko Ishii
Scenografia Michie Suzuki
Projekt obiektów mechanicznych Shinobu Tsuneki
Reżyseria grafiki komputerowej Takayuki Furukawa
Wykonanie piosenek Nana Kitade
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Miyuki Sawashiro Jun Kanzato
Nobuhiko Okamoto Shin Kanzato
Takehito Koyasu Ryō Kanzato
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Hideki Tasaka Takurō Sakakiba
Kana Asumi Megumi Kayano
Mai Nakahara Kanaru Morimoto
Sanae Kobayashi Eiko Nikaidō
Daisuke Namikawa Tōma Shikura
Fumie Mizusawa Yūmi Tasaka
Hisao Egawa Kunio Itō
Isamu Tanonaka Igor
Mayumi Sako Saki Tachibana
Motoki Takagi Sōtarō Senō
Nobuo Tobita Yūji Kimoto
Yoshihisa Kawahara Tomohiro Narasaki
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn