Itsuki to tajemniczy nastolatek z przepaską na oku, który po zaginionym ojcu przejął rodzinny interes – usługi magiczne. Wraz ze swoją ekipą specjalistów z różnych dziedzin magii pomaga ludziom w rozwiązywaniu niecodziennych problemów. Jak można się domyślić, seria nie będzie więc posiadała konkretnej fabularnej ciągłości, a skupiała się na kolejnych zadaniach, w których członkowie Rental Magica będą brali udział, choć w międzyczasie na pewno przewijać się będą inne wątki (ojciec, walka z konkurencją itd.). Sprawa z pierwszego odcinka skupia się na zagadkowym zniknięciu dziadka jednej z koleżanek Itsukiego. Jak się okazuje, dziadek dziewczyny już od pewnego czasu praktykował zakazane obrzędy, zacierające granice między życiem a śmiercią.
Opis zapowiada ciekawą serię, jednak po obejrzeniu pierwszego odcinka mam bardzo mieszane odczucia. To co rzuca się w oczy już od początku to kompletny brak klimatu, co w przypadku tej tematyki jest poważnym uchybieniem. Twórcy postawili na akcję i spektakularne sceny z wykorzystaniem magii, zapominając o budowaniu niezwykłej atmosfery poprzez ciekawie przedstawiony świat i niezwykłe postaci. Tymczasem dostajemy gromadkę bohaterów, która i owszem – jest sympatyczna i nie pozbawiona uroku, ale do bólu aż schematyczna: nieco nierozgarnięty główny bohater, podkochujące się w nim dziewczyny, spokojny i opanowany facet z uroczym zwierzakiem na ramieniu (w tym wypadku mamy czarnego kota). Pewne nadzieje wiązałem z elementem dość nietypowym jak na ten rodzaj głównego bohatera, czyli czarną opaską na oku. Spodziewałem się wyeksponowania tego wątku w następnych odcinkach, na razie wzbudzając tylko ciekawość widza. Nic z tych rzeczy – o tym co kryje się za opaską dowiadujemy się już w pierwszym odcinku, a w następnych możemy spodziewać się tylko szczegółów rozwijających ten wątek. Szkoda, bo wolałbym, żeby twórcy zostawili ten motyw w zanadrzu a nie przedstawiali go na samym początku w bardzo rozczarowujący i naciągany sposób.
Wizualnie seria prezentuje się bez zarzutów – różnorodność postaci, barwność przedstawionego świata oraz dynamiczne ujęcia podkreślają rozrywkowy charakter serii. Dostajemy więc rzecz zrobioną dobrze, ale póki co bez wyrazu i jakiejkolwiek namiastki klimatu. Warto jednak zwrócić uwagę na mnóstwo odniesień do japońskich wierzeń i obyczajów – historia mocno jest osadzona w takich realiach, więc dla miłośników Japonii będzie to prawdziwa gratka. Szkoda, że takie elementy wprowadzone są bez polotu i nieciekawie. Może kolejne odcinki będą lepsze, ale zmarnowany potencjał pierwszego epizodu nie nastraja mnie pozytywnie.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Itsuro Kawasaki |
| Kompozycja serialu | Makoto Sanda, Mamiko Ikeda |
| Muzyka | Jun Ichikawa, Takahito Eguchi |
| Twórca oryginału | Makoto Sanda |
| Projekt postaci | Minako Shiba |
| Scenografia | Masaru Ohta |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Jun Fukuyama | Itsuki Iba |
| Kana Ueda | Honami Takase Ambler |
| Mikako Takahashi | Adilicia Ren Mathers |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Daisuke Ono | Kagezaki |
| Junichi Suwabe | Ren Nekoyashiki |
| Rie Kugimiya | Mikan Katsuragi |
| Shizuka Itou | Manami Kuroha |