| przypisania | tajemnica, nadprzyrodzone, shōnen | |
| animacja | Madhouse | |
Neuro Nōgami jest głodny. W świecie demonów, skąd pochodził, zabrakło zagadek i tajemnic, z których rozwiązywania czerpałby energię życiową. Jego mózg nadal potrzebował zła, które kryło się za sprawami przez niego rozwiązywanymi. A gdzie mógłby znaleźć więcej tajemnic i zła jak nie na Ziemi? Przeczucie mówiło mu, że tam znajdzie największą zagadkę jego demoniej egzystencji. Ale demony na Ziemi nie mogły robić wszystkiego, czego zażyczyłoby sobie ich zgniłe serce i czarna dusza. Tutaj nie wolno im było się wychylać. Nasz diabeł miał jednak rogi na karku i był kuty na cztery kopyta, wymyślił więc sobie, że stworzy prywatną agencję detektywistyczną i zatrudni się tam jako asystent. Potrzebował kogoś, komu przypisywano by rozwiązywanie zagadek, co jemu pozwoliłoby sprawy rozpracowywać w spokoju i jednocześnie nie stać się obiektem czyjegoś zainteresowania.
Wedle tego, iście szatańskiego planu, jego szefową stała się Yako Katsuragi, uczennica liceum o nieskończonym apetycie. Poznał ją w chwili dla niej tragicznej. Zamordowano jej ojca, ale policja stwierdziła, że było to samobójstwo i zamknęła sprawę. Neuro obiecał, że sprawę rozwiąże i tak już zostało. Od tamtej pory zabiera więc z Yako na miejsca przestępstw i dzięki swym różnym ciekawym zdolnościom rozpracowuje zagadki, głównie kryminalne, przypisując potem wszystko dziewczynie. Yako stała się niezwykle sławną osobą, podziwianą w szkole, trafia nawet do gazet. Demon za to jest syty, żywi się bowiem złem, które popycha ludzi do zbrodni.
Tym razem trafia im się sprawa restauracji, której właściciel otrzymuje listy z pogróżkami. Neuro i Yako pojawiają się na miejscu. Chwilę później ktoś popełnia zbrodnię. Ale nie ma obawy, demoniczny detektyw i jego żarłoczna szefowa poradzą sobie z każdym problemem.
Demon znudzony własnym światem postanawia zabawić się na Ziemi – to chyba coś nam przypomina? Serial ten nie będzie jednak śmiertelnie poważny, bowiem już w pierwszym odcinku jest mnóstwo humoru, który najbardziej spasuje gimnazjaliście. „Majin tantei Nōgami Neuro” to z założenia seria rozrywkowa, z bohaterem głównym, o którym dzisiejsza młodzież powie, że jest „zajefajny”. Wyraźnie widać, że to shōnen, który chyba spodobałby się fanom „Bleacha”, gdyby nie to, że raczej nie będzie tu wielu pojedynków, choć nawet w pierwszym odcinku pojawia się coś, co może sugerować, że jakieś pojedynki mogą występować. Znowuż fanom „Death Note” zagadki zawarte w tym anime mogą wydać się śmieszne, czy wręcz dziecinne. Od siebie dodam tylko, że odcinek pierwszy jest bardzo przewidywalny i nie wydaje się, żeby był to naprawdę dobry serial detektywistyczny. Za to fakt, iż Madhouse dostał zlecenie na jego realizację, gwarantuje niezły poziom wykonania. Producentom udało się nawet przekonać weterana Takehita Koyasu, aby wcielił się w postać Neuro, co czyni doskonale.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Hiroshi Koujina |
| Kompozycja serialu | Satoshi Suzuki |
| Twórca oryginału | Yusei Matsui |
| Projekt postaci | Mika Takahashi |
| Scenografia | Hidetoshi Kaneko |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Kana Ueda | Yako Katsuragi |
| Takehito Koyasu | Neuro Nōgami |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Hiroyuki Yoshino | Shinobu Godai |
| Kousuke Toriumi | Jun Ishigaki |
| Koji Yusa | Eishi Sasazuka |