W Tokyo krwawe zamieszki, terroryści czują się bezkarni. Fuse pracujący w oddziale antyterrorystycznym jest świadkiem wysadzenia się dziewczynki przenoszącej materiały wybuchowe dla ruchu antyrządowego mieszczącego się w kanałach miasta. Fuse postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o dziewczynce.
| odcinki | 1 x 104 min - łącznie 104 min | |
| przypisania | dramat, psychologia | |
| produkcja | Production I.G, Bandai Visual | |
| animacja | Production I.G | |
| ta recenzja | Dark Rael (13.02.2004) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 8.75 |
Nieczęsto zdarzają się filmy animowane, które dają do myślenia. Zazwyczaj tworzy się filmy o tematyce dość popularnej, gdzie kładzie się nacisk bardziej na aspekty rozrywkowe, niż na aspekty duchowe. Twórcy Jin-Roh postawili na to drugie, skupiając się bardziej na psychologicznych relacjach między głównymi bohaterami, niż na spektakularnych akcjach, które są tu potraktowane jako niezbędne tło dla opowiedzianej historii.
Historia tego filmu rozpoczęła się na długo przed jego realizacją. Jeszcze w latach osiemdziesiątych Mamoru Oshii zaczął pisać scenariusz do sześciotomowej mangi zatytułowanej „Kenrou Densetsu” (Kerberos Panzer Cop), którą ilustrował Kamui Fujiwara. W 1986 roku, na podstawie tej mangi nakręcił swój pierwszy w życiu nieanimowany film, nadając mu tytuł „Red Spectacles”. Postanowił także stworzyć sześcioodcinkową serię OAV na podstawie mangi i zwrócił się z tym projektem do Bandai Visual. Wytwórnia chciała jednak żeby zrealizował inny projekt, którym okazał się „Ghost in the Shell”. „Jin-Roh” odłożono na kilka lat. W 1990 roku nakręcono drugi film akcji nawiązujący do „Kenrou Densetsu”, będący jakby prequelem „Red Spectacles”. Nosił on tytuł „Stray Dogs: Kerberos Panzer Cop”. Filmy te robiono dysponując niewielkim budżetem i podobno nie były zbyt udane. W 1994 r. mangę przetłumaczono na angielski i wydano na Zachodzie, opatrując tytułem „Hellhounds: Panzer Cops”.
Oshii wciąż pragnął jednak zrealizować krótką serię OAV na podstawie „Kenrou Densetsu”. Tym razem, będąc dla przemysłu anime kimś nietuzinkowym dopiął swego, ale jak się później okazało nie wyszło to do końca tak jak tego pragnął. Producenci, mając przed oczyma sukces Ghosta, postanowili że „Jin-Roh” musi być pełnometrażowym filmem animowanym. Z jakichś względów Oshii nie mógł podjąć się roli reżysera. Już wcześniej myślał o powierzeniu reżyserii jednego z odcinków planowanej serii OAV Hiroyukiemu Okiurze, z którym współpracował wcześniej przy realizacji „Ghost in the Shell”. Producenci Bandai Visual i Production I.G byli zgodni, że Okiura powinien zająć się projektem. Postanowili także, że scenariusz napisze Kazunori Ito, który pisał już takowe do „Ghost in the Shell” i filmów z serii „Patlabor”. Ito się jednak nie zgodził i ostatecznie Mamoru Oshii zajął się scenariuszem. Okiura miał trochę inny niż Oshii pogląd na to, jak powinien wyglądać „Jin-Roh”. Postanowił, że akcja, którą faworyzował Oshii, nie zostanie wysunięta na plan pierwszy i skupił się na osobowościach postaci i emocjach im towarzyszących. Mamoru Oshii żałował później, że nie został reżyserem filmu, ponieważ podczas pisania scenariusza widział go jednak trochę inaczej...
Akcja „Jin-roh” rozgrywa się w Japonii gdzieś tak w latach sześćdziesiątych, jednak okazuje się, że losy kraju potoczyły się trochę inaczej niż w znanej nam historii. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni przegrali wojnę, nie z Amerykanami, lecz z nazistowskimi Niemcami. Opowieść rozpoczyna się w momencie kiedy obce wojska już jakiś czas temu opuściły Japonię, pozostawiając wyposażoną w specjalne pancerze jednostkę specjalną, która ma pomóc stołecznej policji (CAPO) utrzymywać porządek w Tokio. Zadanie jest niełatwe, ponieważ władze państwa stawiając na szybki rozwój kraju skazali biedniejszych mieszkańców na życie w bardzo trudnych warunkach. Na ulicach często dochodzi do demonstracji, a w systemie kanalizacyjnym miasta istnieje dość zaawansowany ruch oporu, nazywający siebie „Sektą”. Władze policji obawiają się także, że – wedle pogłosek – wewnątrz jednostki specjalnej istnieje tajna grupa opozycyjna.
Głównym bohaterem filmu jest Fuse, pracujący w jednostce specjalnej. Pewnego razu ścigając terrorystów w kanałach jego oddział natrafia na dziewczynkę przenosząca materiały wybuchowe. Fuse, który w takim wypadku, aby zapobiec wybuchowi, powinien ją natychmiast zastrzelić, waha się przez chwilę i wtedy dziewczynka detonuje trzymany w rękach ładunek wybuchowy. Przeciwko Fuse'owi, który tylko dzięki zbroi przeżył eksplozję jest prowadzone dochodzenie, ale on zastanawia się tylko nad tym, czy praca którą wykonuje na pewno jest słuszna. Za wszelką cenę chce także dowiedzieć się kim była dziewczynka. W czasie poszukiwań spotyka jej siostrę i pomiędzy nimi zaczyna kiełkować uczucie. Zostaje jednak uwikłany w brudną intrygę polityczną, z której wyjście będzie bardzo trudne.
Film jest dramatem psychologicznym z wątkiem miłosnym i elementami kina akcji. Z pewnością niczym nie ustępuje najlepszym nieanimowanym filmom zachodnim, a w porównaniu do dzisiejszych sensacyjnych produkcji z Hollywood, jawi się wręcz jako arcydzieło. Mamoru Oshii znany z wprowadzania do swoich opowieści symboli, szczególnie upodobał sobie psy i wilki. W scenariuszu do tego filmu umieścił te ostatnie i opowiedział niemiecką, krwawszą wersję bajki o czerwonym kapturku. Zauważymy analogię pomiędzy historią Fuse'a, a tą bajką. Dziewczynka przenosząca materiały wybuchowe jest tym Czerwonym Kapturkiem, natomiast wilkiem jest Fuse, co jest nawet podkreślone w wyglądzie zbroi antyterrorystów z jednostki specjalnej. Mają maski z urządzeniami wzmacniającymi widzenie, które świecą na czerwono tak jak ślepia wilków.
Wracając jeszcze do wykonania „Jin-Roh”, animacja stoi na najwyższym poziomie, a wszystko narysowane jest z wielką dbałością o szczegóły. Po filmie wyprodukowanym przez Production I.G. można by się spodziewać sporego udziału grafiki komputerowej. Jednak reżyser Okiura, dzięki Bogu nie lubi komputerów i na szczęście nie miały one w filmie wiele do powiedzenia. Świetną muzykę, doskonale podkreślającą ponury klimat tego anime skomponował Hajime Mizoguchi, który dość często towarzyszy Yoko Kanno w jej projektach muzycznych (Kanno także miała niewielki wkład w muzykę do tego filmu). Szczególnie chwyta za serce pewien smutny temat pojawiający się w dalszej części filmu.
„Jin-Roh” to jeden z takich filmów, po których obejrzeniu człowiek siedzi dobrą chwilę przed ekranem i intensywnie myśli o bohaterach, ich trudnych wyborach, oraz o tym dlaczego postąpili tak, a nie inaczej. Jeśli jeszcze masz wątpliwości drogi czytelniku, czy warto obejrzeć „Jin-Roh” dodam, że uważam go za jeden z trzech najlepszych filmów anime jakie do tej pory widziałem. Jeśli miałbym wymienić jakieś wady „wilczej brygady” to film ten wymaga skupienia przy oglądaniu, czasami trudno jest nadążyć za dość pogmatwaną intrygą.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżysereria | Hiroyuki Okiura |
| Pomysł | Mamoru Oshii |
| Scenariusz | Mamoru Oshii |
| Oryginalny projekt postaci | Hiroyuki Okiura |
| Projekt postaci | Tetsuya Nishio |
| Projekt obiektów mechanicznych | Sadafumi Hiramatsu |
| Projekt broni | Kazuchika Kise |
| Scenopis graficzny | Hiroyuki Okiura |
| Scenografia | Hiromasa Ogura |
| Reżyseria animacji | Kenji Kamiyama |
| Muzyka | Hajime Mizoguchi |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Yosikaju Fujiki | Kazuki Fuse |
| Sumi Mutoh | Kei Amemiya |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Eri Sendai | Nanami Agawa |
| Yoshisada Sakaguchi | Narrator, Hachiro Tobe |
| Tamio Ohki | CAPO Officer |
| Kenji Nakagawa | Isao Aniya |
| Hiroyuki Kinoshita | Atsuhi Henmi |
| Ryuichi Horibe | Shiro Tatsumi |
| Yukio Hiroda | Bunmei Murota |
| Yukihiro Yoshida | Hajime Handa |