Tajemnicza planetoida, zmierzająca w kierunku Ziemi, niszczy Pluton. Ludzie domyślają się jednak, że nie jest ona przypadkowym ciałem niebieskim i obawiają się kontynuacji ataku. Planetoida zyskuje nazwę Thanatos, ale wbrew oczekiwaniom agresja nie następuje, a obiekt pozostaje na dawnej orbitę Plutona.
Od tamtego zdarzenia agencja ISDA pracuje nad projektem, który ma zaowocować wynalezieniem broni na tyle mocnej aby zniszczyć Thanatosa. Dzięki znalezionemu w morskich głębinach smoczemu jaju, stworzono dragonautów, którzy mieli wypełnić to zadanie.
Dwadzieścia lat od pojawienia się Thanatosa, który przez ten czas pozostawał w uśpieniu, ludzie natrafili na nowy problem. Na Ziemi zaczęły pojawiać się człekokształtne agresywne stwory, które stały się poważnym zagrożeniem dla mieszkańców.
Osiemnastoletniego Jina Kamishimę sprawy te nie interesowały jednak ani trochę. Po wypadku, w którym dwa lata temu zginęła cała jego rodzina, a on jako jedyny cudem ocalał, nie może dojść do siebie. Mieszka całkiem sam i nie ma nikogo bliskiego. Zmienia się to pewnego wieczoru, kiedy staje się świadkiem napaści kreatury na młodą dziewczynę. Potwór zauważa również jego i zaczyna go ścigać. Jina od pewnej śmierci ratuje Toa, tajemnicza dziewczyna, dysponująca nadludzkimi zdolnościami. Niedługo Jin zostanie pilotem dragonauta i będzie walczyć z zagadkowym wrogiem. Pomagać mu będzie jego wybawczyni, oraz nowi przyjaciele.
Serial wydaje się kolejnym przeciętniakiem według sprawdzonego przepisu Gonzo. Typowa mieszanka odgrzewanych pomysłów, w której centralnym punktem będzie walka ze stworami, co wyraźnie implikuje, że będzie to nieźle wykonany serial rozrywkowy dla nastolatków. Istnieje możliwość, że przerodzi się w poważniejsze anime, ale obawiam się, że bardzo ciekawej fabuły mieć nie będzie. Tu niestety poskarżyć się muszę na fanserwis – takich wielkich piersi jakie mają niektóre pań, występujących w serialu, mógłby pozazdrościć „Dragonautowi” nie jeden hentai.
Niezła realizacja graficzna na pewno przekona wielu amatorów rozrywkowej akcji. Renderingi co prawda nie szokują profesjonalizmem, ale w sferze tradycyjnej scenografii i animacji wszystko jest w porządku. Natomiast muzyka robi niezwykle pozytywne wrażenie – zdecydowanie solidna robota.
Pierwsze wrażenie sugeruje, że będzie to raczej przeciętne anime, którym nie zachwyci się fan szukający w anime solidnej fabuły i niesztampowych postaci, ale jako dostarczyciel rozrywki, może się podobać dosyć szerokiej widowni, choć hitem sezonu raczej nie będzie...
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Manabu Ono |
| Muzyka | Kousuke Yamashita |
| Projekt postaci | Makoto Uno |
| Scenografia | Kei Ichikura |
| Reżyseria animacji | Tadashi Sakazaki |
| Projekt obiektów mechanicznych | Junya Ishigaki |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Daisuke Ono | Jin Kamishina |
| Minori Chihara | Toa |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Eiji Maruyama | Amadeus |
| Eiji Miyashita | Keīchi Amagi |
| Junichi Suwabe | Gio |
| Miyuki Sawashiro | Akira Sōya |
| Nana Mizuki | Jacqueline Baumgold |
| Saeko Chiba | Widow |
| Takuma Takewaka | Lina Cromwell |
| Tetsuya Kakihara | Kazuki Tachibana |
| Tomokazu Sugita | Howlingstar |
| Yuko Goto | Makina |