Ludzkość została wplątana w wojnę między mężczyznami i kobietami rasy olbrzymów. Kosmiczna forteca SDF-1 odpiera ataki wroga. Trójka głównych bohaterów: pilot mecha Hikaru, jego przełożona i uratowana przez niego gwiazdka pop znajdą się w samym środku wojny i od nich zależeć będzie rozstrzygnięcie konfliktu.
| odcinki | 1 x 110 min - łącznie 110 min | |
| przypisania | sf, romans, akcja, kosmos | |
| produkcja | Mainichi Broadcasting, Tatsunoko | |
| związane | Macross Zero (2002) - prequel Super Dimensional Fortress Macross (1982) - opowieść alternatywna |
|
| ta recenzja | Dark Rael (9.07.2004) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 8.00 |
Z seriami „Macross” miałem styczność na samym początku mojej przygody z anime. Najpierw w kanale „Game One” zobaczyłem teledysk do utworu „Oboete Imasu Ka?”, który strasznie mi się spodobał. Później w „Canal Plus” obejrzałem ostatnie 5 minut serii „Macross Plus”. W obu przypadkach nie miałem pojęcia co oglądałem, ale bardzo mi się podobało. W początkach moich poszukiwań anime, często natrafiałem na tajemniczy tytuł „Macross” i zawsze chciałem poznać przynajmniej jedną z serii. Sięgnąłem po „Macross Plus” i tak się zaczęło.
Zanim przejdziemy do filmu z 1984 roku, musimy cofnąć się do początku lat osiemdziesiątych, kiedy powstał pierwszy serial z rodziny Macrossów, czyli „Super Dimensional Fortress Macross”. Serial ten był dość nowatorski jak na tamte czasy i zdobył ogromną popularność. Niestety nie wszystko poszło wtedy po myśli twórców. Najpierw musieli skracać scenariusz, potem kazano im wymyślać scenariusz do dodatkowych odcinków, które zrujnowały jego końcówkę. Zmuszeni do dotrzymywania terminów nie potrafili sprostać wysokim wymaganiom założonego planu i pewną część pracy powierzyli innemu studiu, które projekt ten traktowało po macoszemu. Jednym słowem efekty nie zadowoliły twórców serialu. Nadarzyła się okazja, aby błędy te, przynajmniej częściowo naprawić. Posiadając spory budżet i nieograniczony czas produkcji, mogli pozwolić sobie na dużą swobodę i stworzyli film, który przyćmił nawet ów serial.
Tych z was, którzy już się skrzywili na widok słów „Gundam” i „mech” zapewniam, że to nie jest klon znanego u nas nudnego „Gundam Winga”, gdzie mówiono tylko o wojnie, pokoju i bohaterstwie, pomijając wszystkie inne aspekty życia. Serie „Macross” są nie tylko napakowane walkami robotów, posiadają też sporą dawkę przygód, obyczajowości, romantyzmu i dobrego humoru.
Oglądanie „Do You Remeber Love?” bez znajomości pierwszej serii, na podstawie której powstał ten film, wymaga poznania tego co działo się odrobinę wcześniej, bowiem film rozpoczyna się z pominięciem kilku początkowych odcinków serialu.
W Układzie Słonecznym pojawia się wielki statek kosmiczny, który nie posiadając załogi uderza w Ziemię, wywołując spory kataklizm. Naukowcy z całego świata skupiają się na rozszyfrowaniu niesamowitych technologii zawartych w tej kolosalnej konstrukcji. W ciągu dziesięciu lat udaje im się odbudować statek wielkości średniego miasta. W dniu uroczystego startu SDF-1, w pobliżu Ziemi pojawiają się obcy. Sytuacja wymyka się spod kontroli, kiedy forteca samoczynnie wypala z głównego działa w kierunku obcych, niszcząc część ich floty. Dowódca Macrossa, postanawia zgubić przeciwnika, wykonując skok podprzestrzenny w rejony księżyca. Niestety z powodu błędu w obliczeniach skok przeniósł fortecę w okolice Plutona. Napęd podprzestrzenny został uszkodzony i aby wrócić w rejony Ziemi, statek musi tę drogę pokonać używając bardziej tradycyjnego systemu napędowego.
Akcja filmu rozpoczyna się w tym właśnie momencie, przy czym serial i film różnią się od siebie znacznie, zachowując tylko wspólne elementy główne i większość postaci. Projekcja zaczyna się na pokładzie flagowego statku obcych, nazywających siebie Zentradi. To naród olbrzymów, którego celem egzystencji od 500.000 lat jest wyłącznie wojna. Nie znają i wręcz obawiają się kultury, która może ich osłabić w walce z wrogiem. Tym znienawidzonym nieprzyjacielem olbrzymów są kobiety tego samego gatunku, nazywane Meltrankami. Na swojej drodze trafili jednak na ludzi, nazywanych Micronami, którzy posiadają tę potężną broń jaką w ich mniemaniu jest kultura.
Zentradi dopadają Macrossa w drodze do domu. Kosmicznej fortecy, bronią piloci myśliwców potrafiących transformować się w mechy nazywane Valkyriami. Jednym z głównych bohaterów jest Hikaru – pilot Valkyrii. Na polu bitwy odważny, czasami nieposłuszny wobec przełożonych, poza służbą jest zamknięty w sobie i w pewnym sensie nieśmiały. Nie może znaleźć wspólnego języka z dowodzącą nim Misą Hayase, która bardzo wymagającym dowódcą jest i na służbie i poza nią. Nie jest przez to lubiana przez męską części załogi i krótko mówiąc prowadzi samotne życie.
Podczas kolejnego ataku nieprzyjaciela, Hikaru ratuje życie swojej idolce – Minmay Lynn, która jest gwiazdą estradową fortecy. Dziewczyna jest typową piosenkarką pop, trochę próżną i nie zdającą sobie do końca sprawy z powagi wojny. Zaprzyjaźnieni, Hikaru i Minmay niedługo będą się jednak cieszyć swoim towarzystwem. Ataki na fortecę przybiorą na sile, kiedy do konfliktu dołączą Meltranki, a trójka głównych bohaterów znajdzie się samym środku działań wojennych i odegra znaczącą rolę w ostatecznym rozstrzygnięciu konfliktu.
Z każdym anime spod szyldu „Macross” związana jest osoba Shojiego Kawamori. W pierwszym serialu był współtwórcą i projektantem obiektów mechanicznych, natomiast od tego filmu stał się reżyserem i autorem wszelkich pomysłów do kolejnych serii. „Do You Remember Love?” to właściwie jego wersja tego co działo się w oryginalnym anime. Nie wykorzystano w nim ujęć z serialu, wszystko stworzono od nowa i efekty tego nawet dzisiaj mogą budzić respekt. Jak na tamte czasy film jest bardzo dobrze animowany, podziwiać w nim można bardzo szczegółowe scenografie i dobrze wykonane sceny batalistyczne. Na osobną uwagę zasługuje muzyka stworzona przez Kentaro Hanedę. Świetnie pasuje do filmu i z pewnością dodaje mu dramatyzmu i przestrzeni, choć jest to w zasadzie taka sama muzyka jak w serialu. Wykorzystano również tamte piosenki, aczkolwiek pojawiły się także nowe.
Film jest naprawdę ciekawy. Jego przesłanie, choć bardzo naiwne potrafi naprawdę wzruszyć. Kiedy go pierwszy raz oglądałem, uważałem, że jest tylko dobry, do momentu pojawienia się w nim pięknej tytułowej piosenki, w której rozpoznałem tę szukaną przeze mnie od lat. Doskonale zgrana z kolejnymi scenami filmu, potęguje jego przesłanie do tego stopnia, że co wrażliwszy widz może się popłakać... Dla mnie ta piosenka wraz z towarzyszącym jej obrazem (bez niego jest ona tylko dobrą piosenką pop) ma podwójne znaczenie. Gdyby nie poruszyła mnie przed laty we francuskim kanale „Game One”, być może nigdy nie zainteresowałbym się anime...
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Nadzór reżyerski | Shōji Kawamori |
| Reżyseria | Shōji Kawamori, Noburo Ishiguro |
| Fabuła | Shōji Kawamori |
| Scenariusz | Sukehiro Tomita |
| Projekt postaci | Haruhiko Mikimoto |
| Projekt obiektów mechanicznych | Kazutaka Miyatake, Shōji Kawamori |
| Scenografia | Mitsuharu Miyamae |
| Muzyka | Kentarō Haneda |
| Reżyseria animacji | Ichirō Itano, Haruhiko Mikimoto, Toshihiro Hirano |
| Reżyseria dźwięku | Noriyoshi Matsuura |
| Kompozycja piosenek | Kazuhiko Katoh, Mari Iijima |
| Wykonanie piosenek | Mari Iijima |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Arihiro Hase | Hikaru Ichijyo |
| Mari Iijima | Minmay Lynn |
| Mika Doi | Misa Hayase |
| Akira Kamiya | Roy Focker |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Katsumi Suzuki | Hayao Kakizaki |
| Run Sasaki | Vanessa Laird |
| Noriko Ohara | Claudia La Salle |
| Sanae Miyuki | Shammy Milliome |
| Sho Hayami | Max Jenius |
| Hiromi Tsuru | Kim Kabirov |
| Eiji Kanie | Britai Kridanik |
| Ryunosuke Ohbayashi | Excedol Folmo |
| Michio Hazama | Bruno J. Global |
| Hirotaka Suzuoki | Kaifun Lynn |