Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Ocena recenzenta

6.0
Scenariusz
6.0
Pomysł
6.0
Modele/obiekty
6.5
Scenografia
7.5
Animacja
3.0
Poetyka obrazu
6.0
Muzyka
 
6.2
Ogółem
 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

éX-Driver


» éX-D (SKR)

» エクスドライバー (JAP)

 
éX-Driver

Przyszłość. Dni tradycyjnej motoryzacji dobiegły końca, teraz używa się pojazdów, które automatycznie dostarczają pasażerów do miejsca przeznaczenia. Samochody te ulegają jednak awariom, narażając swych pasażerów na niebezpieczeństwo. Wtedy śpieszą im na ratunek éx-driverzy - śmiałkowie ujarzmiający benzynowe klasyki...

 
Produkcja
OAV
Premiera
25.07.2000
Ocena redakcji6.25
(dozwolone od lat 12)
dozwolone od lat 12
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
6.00 (1)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 6 x 25 min - łącznie 150 min
przypisania przygoda, komedia, shōnen, sf
produkcjaAshi Productions, Shinagy Japan, St. Live, Triangle Staff, Xebec
animacjaA-Line, ACTAS, Inc.
ta recenzja Dark Rael   (12.09.2007) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   6.25
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Anime Lyrics Anime Web Turnpike
 
 
 

Recenzja

 

Twórczość Kōsukego Fujishimy po raz kolejny trafia pod lupę Azunime. Tym razem nie zajrzymy do mitologii nordyckiej, ani nie będziemy przyglądać się pracy japońskiej drogówki. Przeniesiemy się za to w niedaleką przyszłość, w której nastał czas automatycznych samochodów na baterie, gdzie klasyczne wozy spalinowe dostępne są tylko dla władców szos, potrzebujących mocnego silnika pod maską i ceniących piękno klasycznych modeli z XX w.

Mówią na nich éx-driverzy. Jedni czują do nich szacunek – to w końcu ostatni easy raiderzy, umiejący okiełznać ryczące potwory z minionej epoki. Inni traktują ich jak szaleńców ryzykujących życiem dla kilku kropli adrenaliny. Są jeszcze tacy, którzy korzystają z ich usług, a to dlatego, że wraz z rozwojem samochodowej automatyki, podwyższyło się ryzyko awarii komputerów kontrolujących jazdę. Kończyło się to zwykle tym, że oszalały pojazd samodzielnie jechał w siną dal, nie zważając na ograniczenia i zakazy. Policja stale miała więc problemy z korkami i bezpieczeństwem pasażerów, zdanych na łaskę i niełaskę sztucznej inteligencji, kierującej życiem ulic miast.
Tu wkroczyć do akcji mogli tylko mistrzowie kierownicy – najemnicy działający w grupach, czekający na wezwanie, gotowi by w każdej chwili odpalić swe zabytki i ruszyć na pomoc ofiarom elektronicznych awarii, zamkniętym w metalowych stworach, które zerwały się z satelitarnej smyczy.

Zajęciem tym parają się dwie licealistki, Lorna i Lisa, dla których życie w zautomatyzowanym świecie byłoby potwornie nudne. Obie mają zupełnie odmienne charaktery – Lorna jest spokojna, miła i ma łagodne serce, podczas gdy Lisa jest w gorącej wodzie kąpana, zawsze chce udowodnić, że jest najszybsza. Niezwykle prędko traci cierpliwość, a jeszcze szybciej wpada w złość, kiedy coś nie idzie po jej myśli. Z powodu tak różnych osobowości, obie mają odmienne podejście do swej pasji, Lorna lubi po prostu jeździć starymi samochodami, przypomina jej to czasy, kiedy dostała pierwszy motocykl, lub moment, gdy po raz pierwszy zasiadła za kierownicą czterech kółek, ale Lisie to nie wystarcza. Ona lubi jazdę na limicie, kocha wyścigi i boleje nad tym, że nie ma już na świecie prawdziwych mężczyzn.

Nasze bohaterki tworzą mimo wszystko bardzo zgrany zespół. Nie jest bowiem łatwo zatrzymać wadliwy pojazd automatyczny w pojedynkę. Dziewczyny opanowały do perfekcji zestaw specyficznych sztuczek, które skutecznie przywołują do porządku nieposłuszne bestie na baterie. Jednak i to czasem nie wystarcza. Czasem potrzeba ręki mężczyzny, nawet jeśli ma on zaledwie 12 lat... Sōichi Sugano sam jest sobie mechanikiem własnego caterhama super seven. W przeciwieństwie do Lisy, która swą lancię stratos traktuje jak narzędzie, potrafi słuchać duszy swego wozu i wie jak powinien o niego dbać, aby wycisnąć zeń wszystko. Jest zupełnie nowym członkiem naszej ekipy, urzędującej na starym torze wyścigowym. Pojawienie się chłopaka nie jest na rękę Lisie, która za wszelką cenę starać się będzie udowodnić, że jest od niego szybsza, jednak niezwykle rozsądny i poważny jak na swój wiek Sōichi uważać będzie to za dziecinadę.
We trójkę będą musieli wykonywać trudne i niebezpieczne misje, aby w końcu stawić czoła podłemu gangowi éx-driverów, którzy wypowiedzą naszym bohaterom wojnę na śmierć i życie...

Mogłoby się zdawać, że skoro akcję tego tytułu umieszczono w przyszłości, to twórca pokusi się o jakąś ciekawą jej wizję. Znając jednak inne prace Fujishimy, łatwo można wyobrazić sobie, że takie realia posłużą mu jedynie jako tło do kolejnej prostej, ale jak zwykle sympatycznej historyjki z motoryzacją jako tematem przewodnim, lub przynajmniej elementem pobocznym, o czym mieliśmy okazję przekonać się oglądając „Oh! My Goddess”. Tym razem Fujishima wpadł na pomysł połączenia swej pasji z dosyć niespotykaną wizją, że oto klasyczni kierowcy, choć teoretycznie zbędni, staną się bohaterami, którzy przemierzając autostrady na swych „rumakach”, będą ratować ludzi w potrzebie. Dotknął tu ciekawej kwestii, co się stanie z entuzjastami motoryzacji, kiedy umiejętność prowadzenia pojazdów stanie się zbędna. Wizja takiej przyszłości wydaje się bardzo prawdopodobna i wydaje się, że prawdziwi entuzjaści czterech kółek rzeczywiście nie porzucą starych modeli i staną się kimś w rodzaju éx-driverów – nowym symbolem wolności. Z tego pomysłu można wiele wyciągnąć, ale niestety nie wykorzystał tego autor mangi, na podstawie której powstał opisywany serial. Powiedzmy sobie szczerze: pomysł powstania aut, bez możliwości zatrzymania ich od wewnątrz, które w razie awarii będą „uciekać”, jest delikatnie mówiąc niemądry.

Ustaliliśmy już jednak, że wizja ta była tylko tłem potrzebnym do umieszczenia i wykorzystania w serialu klasycznych aut z ubiegłego wieku oraz pretekstem do dość nietypowych pościgów. W żadnym razie nie jest to przyszłość mroczna ani specjalnie pesymistyczna. Serial posiada lekki klimat, a jakikolwiek dramatyzm pojawia się dopiero pod sam koniec serialu. Poza dwoma ostatnimi odcinkami, stanowiącymi jedną całość, posiada on strukturę epizodyczną. Tematami odcinków są sprawy zazwyczaj banalne, takie jak wizyta na torze ekipy telewizyjnej, czy współpraca z motocyklową éx-driverką. Towarzyszą temu obligatoryjne pościgi za „ogłupiałymi” samochodami. W jednym tylko wypadku pokazano odważniejszą akcję kaskaderską, mocno przypominającą wyczyny Keanu Reevesa z filmu „Speed”.

Siła tytułów Fujishimy tkwi jednak zazwyczaj nie w fabule, a w sympatycznych, nieskomplikowanych postaciach, które dzięki odmiennym charakterom są źródłem wielu humorystycznych scenek, zupełnie w stylu „Oh! My Goddess” czy „You're Under Arrest”. I to właściwie jest główny element, utrzymujący widza przed ekranem, podczas obcowania z opisywanym serialem. Nie robi natomiast pozytywnego wrażenia fakt, iż główne bohaterki niemal żywcem wyjęto z „You're Under Arrest”.

Realizacja serialu jest bardzo przyzwoita. Animacja jest naprawdę niezła. Oczywiście wielokrotnie zauważymy lazy animation, zwłaszcza w scenach pokazujących pojazdy w ruchu, ale biorąc pod uwagę skomplikowanie scen z pościgami, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniej dynamiki, wypada to całkiem przyzwoicie. Nie ma tu natomiast żadnych renderingów. Tła i scenografie są dosyć proste, poza samochodami, które odwzorowano bardzo dobrze, postarano się nawet zachować szczegóły w ich wnętrzach.
Muzyka nie robi większego wrażenia, aczkolwiek sceny pościgowe uzupełniane są bardzo stosownymi podkładami instrumentalnymi. Efekty dźwiękowe, zwłaszcza ryk silników, sprawiają pozytywne wrażenie. Natomiast gra seiyū, poza żywiołową jak zawsze Miki Nagasawą, nie zachwyca.

Ostatecznie serial ten okazał się dość sympatyczny, ale czegoś wielkiego nie powinniśmy po nim oczekiwać. Jeśli więc kogoś bawiły poprzednie tytuły Fujishimy, ten na pewno się nie zawiedzie. Oczekującym po tym anime dynamicznej akcji i superpościgów z twardzielami za kierownicą, muszę serial odradzić – infantylność pewnych scen mogłaby niektórych porazić.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Jun Kawagoe
Scenariusz Shinzo Fujita
Scenopis graficzny Masahiko Murata, Toshiya Shinohara
Muzyka Hikaru Nanase
Twórca oryginału Kousuke Fujishima
Projekt postaci Ken-ichi Hamazaki, Kosuke Fujishima
Scenografia Jiro Khono
Projekt obiektów mechanicznych Hidefumi Kimura, Takeshi Takakura, Toshiharu Murata
Projekt samochodów Shunji Murata
Reżyseria dźwięku Toshiki Kameyama
Efekty dźwiękowe Masahiro Shōji
Efekty specjalne Takashi Maekawa, Yutaka Chiba
Kompozycja piosenek Kenichi Sudo, M-Rie, Masashi Chizawa, Masatoshi Sakashita, Ritsuko Miyajima
Wykonanie piosenek Asako, Hironobu Kageyama, Project JAM, M-Rie, Masaaki Endoh, MILK, Rica Matsumoto
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Miki Nagasawa Lisa Sakakino
Yōko Asada Lorna Endō
Yumiko Kobayashi Sōichi Sugano
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Michiko Neya Nina A Thunder
Mitsuaki Madono Ogawa
Ryotaro Okiayu Keyne Tokioka
Unshou Ishizuka Kei Munakata
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn