Uwaga! Ten opis wykonano na podstawie pierwszego odcinka. Recenzja serialu może brzmieć zupełnie inaczej!
Po raz kolejny przenosimy się do Anglii epoki wiktoriańskiej, gdzie będziemy obserwować dalsze losy sympatycznej służącej Emmy, która po utracie poprzedniej pracy zdecydowała się wyjechać z Londynu, aby zapomnieć o swojej miłości do pochodzącego z wyższych sfer Williama. Minął właśnie miesiąc od przybycia Emmy do Haworth i przyjęcia jej na próbę do pracy w sporej posiadłości. Emma przybyła tu bez referencji, a więc nikt nie darzy jej pełnym zaufaniem. Przyjaznym okiem spogląda jednak na nią lokaj Hans, będący człowiekiem chłodnym, ale o dobrym sercu. Tymczasem William przebywa w samotności, rzadko pojawiając się na przyjęciach. Po raz kolejny odwiedził go Hakim razem ze swoim haremem. Młoda Eleonora, która była zakochana w Williamie, nie zapomniała o swoim uczuciu do niego i postanawia przekonać do siebie panicza. Emma ciężko pracuje na zaufanie nowych pracodawców, ale los płata jej figla. Ktoś wykrada cenny wachlarz z kolekcji Pani i podejrzenie spada na Emmę...
Emma to serial nie dla wszystkich, nawet nie każdemu starszemu widzowi musi przypaść do gustu, ale wcale nie oznacza to, że jest serialem złym. Gatunek tego serialu bardzo łatwo określić, jest to typowy romans, jakich wiele napisano w tamtej epoce i niestety wielu widzom może wydać się po prostu nudny. Jednak seriale anime umieszczone w tamtym okresie historycznym i o takiej tematyce są na tyle dużą rzadkością, a sama epoka jest tu na tyle dobrze odwzorowana, że warto po niego sięgnąć, o ile utrzyma poziom pierwszej części, która miała dopracowany scenariusz. Być może i tym razem uda nam się dowiedzieć nowych ciekawostek o epoce wiktoriańskiej. Realizacja graficzna i muzyczna również trzyma tu wysoki poziom. Tła są szczegółowe, scenografie mniej więcej zgodne z tamtym okresem historycznym, animacji nie można nic zarzucić, a muzyka świetnie oddaje klimat tamtych czasów, aczkolwiek nowych utworów raczej nie usłyszymy. Głosów postaciom, tak jak poprzednio udzielają doświadczeni seiyū, a więc nie ma na co narzekać. Podsumowując, Emma to serial dla wąskiego grona odbiorców, ale jeśli ktoś lubi te klimaty, to serial ten koniecznie musi obejrzeć.