| odcinki | 26 x 24 min - łącznie 624 min | |
| przypisania | dramat, fantasy, przygoda, nadprzyrodzone, shōnen | |
| produkcja | Avex, Inc., Madhouse, D.N. Dream Partners, NTV, VAP | |
| animacja | Madhouse | |
| recenzje | el doctore (2.10.2007) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 7.00 |
Początek pierwszego odcinka bardzo przypomina swojskiego „Wiedźmina” - podobieństwo jest naprawdę spore, zarówno pod względem fabuły, jak i klimatu. Do wioski nękanej atakami yomy (demona) przybywa wezwana na pomoc wojowniczka o srebrnych oczach i włosach. Jest ona pół człowiekiem, pół yomą i ludzie takie jak ona zwą Claymore. Z przybyłą wojowniczką usilnie próbuje nawiązać bliższy kontakt młody chłopiec - Raki, któremu yoma zabił i pożarł rodziców. Jednak kobieta nie jest skora do rozmów i nie chce nawet wyznać swojego imienia. Co więcej, zachowuje się jakby nie miała w ogóle ludzkich uczuć. Niedługo potem, yoma zaniepokojony obecnością jednej z Claymore, przypuszcza atak...
Od razu powiem: ta seria skazana jest na komercyjny sukces. Średniowieczne klimaty, piękne kobiety z wielkimi mieczami, epicka fabuła, dużo walk i krwi, dobra grafika i muzyka. Nie ma się co rozwodzić – większość widowni, szczególnie tej męskiej będzie zachwycona, wszystko bowiem wskazuje, że mamy do czynienia z dobrym kinem rozrywkowym i dla każdego miłośnika tej odmiany jest to absolutny must see.
Natomiast mam parę dodatkowych słów dla osób dorosłych, lubiących mocne i bardziej ambitne kino. „Claymore” powstało na podstawie mangi przeznaczonej dla młodzieży i co prawda pierwszy odcinek przewyższa jakością mangowy pierwowzór, to jednak nie odchodzi od jej targetu. Budowanie psychologicznego portretu postaci łączy się z trochę zbyt nachalnymi „flasbackami”, które to nie należą do zbyt wyszukanych środków artystycznych. Krwi jest więcej niż w mandze, ale jest ona głównie fioletowa, gdyż pochodzi od zabijanych poczwar. Sceny zadawania ran są pozbawione realizmu, a czasami są wręcz symboliczne. W czasie walk słychać metalowe riffy, które raczej nie pomagały mi wczuć się w średniowieczne klimaty. Zwróciła również moją uwagę pewna różnica w wyglądzie „wiedźminek”, pomiędzy mangą a anime. W wersji „papierowej” Claymore mają genitalia osłonięte pancerzem, natomiast na ekranie nie posiadają osłony nad wzgórkiem łonowym. Nie powiem, wygląda to bardzo seksownie, ale daje wyraźny sygnał jakie są cele twórców tego anime i że nie mamy raczej szans na zbytni realizm.
Podsumowując: czas wyłączyć nadmiar szarych komórek i zacząć dobrze się bawić, bowiem „Claymore” zapowiada się na dużą dawkę dobrej, choć nie do końca ambitnej rozrywki.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Hiroyuki Tanaka |
| Kompozycja serialu | Yasuko Kobayashi |
| Muzyka | Masanori Takumi |
| Twórca oryginału | Norihiro Yagi |
| Projekt postaci | Takahiro Umehara |
| Scenografia | Manabu Otsuzuki |
| Reżyseria dźwięku | Yasunori Honda |
| Efekty dźwiękowe | Takuya Hasegawa |
| Wykonanie piosenek | Nightmare, Riyu Kosaka |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Houko Kuwashima | Clare |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Aya Hisakawa | Priscilla |
| Hana Takeda | Deneve |
| Hiroaki Hirata | Rubel |
| Motoki Takagi | Raki |
| Romi Paku | Teresa |
| Kikuko Inoue | Miria |
| Kouji Yusa | Isley |
| Miho Miyagawa | Cynthia |
| Miki Nagasawa | Helen |
| Nana Mizuki | Riful |
| Ai Orikasa | Galatea |
| Akeno Watanabe | Veronica |
| Chou | Ermita |
| Emi Shinohara | Ophelia |
| Hiro Yuuki | Ligardes |
| Hiroyuki Yoshino | Sid |
| Houchu Ohtsuka | Orsay |
| Junko Takeuchi | Noel |
| Kazuma Horie | Galk |
| Kotono Mitsuishi | Jean |
| Masaaki Yajima | Vincent |
| Megumi Toyoguchi | Sophia |
| Miho Miyagawa | Juliana |
| Minami Takayama | Irene |
| Miyu Matsuki | Flora |
| Nachi Nozawa | Limt |
| Rie Ishizuka | Undine |
| Rika Morinaga | Claudia |
| Satsuki Yukino | Rafaela |