Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Ocena recenzenta

 

Zespół redakcyjny

 

Reklama

 

Dane podstawowe

 

Murder Princess


» マーダープリンセス (JAP)

 
Murder Princess

W odległym królestwie dochodzi do buntu. Z rzezi rodziny królewskiej ostała się tylko księżniczka Alita... Oto ballada o krainie, gdzie baśń spotyka się z zaawansowaną technologią, przygrywana w rozrywkowej aranżacji. Poznaj Alite i Falis i „nieoczekiwaną zmianę miejsc” w ich wykonaniu.

 
Produkcja
OAV
Premiera
27.03.2007
Ocena redakcji6.53
(dozwolone od lat 16)
dozwolone od lat 16
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
6.50 (2)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 6 x 25 min - łącznie 150 min
przypisania komedia, fantasy, przygoda
produkcjaAvex, Inc., Marvelous Entertainment
animacjaBee Train
ta recenzja Daldow   (27.09.2007) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   6.40
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki
 

Recenzja

 
Kronika Kuczepy Wanitasa
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma krainami i siedmioma autostradami było sobie królestwo w którym wiele się działo. A działo się źle, oj źle i jeszcze gorzej. Królestwo to – jak to na baśniowe królestwo przystało – miało wspaniałego króla, wspaniałych obywateli i jeszcze wspanialszą księżniczkę. Wszyscy żyliby długo i szczęśliwie w tym –naturalnie- wspaniałym królestwie, gdyby nie wybuchł straszliwy bunt a wspaniały zamek nie został przejęty przez demony i … szalonego naukowca z jego robotami w ciałach małych kawaii dziewczynek... Że niby ja pomyliłem historie? Ależ skąd! Roku bowiem wcześniejszego zły, cebulowy naukowiec uknuł złowieszczo-okrutny-i-paraliżujący-strachem-plan-o-przejęciu-władzy w którym pomóc miały mu dwa najnowsze cuda techniki – Ana i Yuna. Ale to nie koniec tej mrożącej krew w żyłach historii. Księżniczka bowiem wspaniała co zwała się Alita, uciekła z oblężonego zamku i z woli niebios spotkała na swej drodze krwiożerczych łowców nagród. Co się wydarzyło tam nie wiedzą nawet najstarsze gobliny w naszych lochach, ale księżniczka wróciła na czele zbrojnej bandy pozbawiając bogu ducha winnych demonów wnętrzności i odzyskując wspaniały tron wspaniałego królestwa.

Dzielny kronikarz wiele już wyjaśnił ze stanu rzeczy wspaniałego królestwa. O czymże jednak jest ten tekst? Ano o tym jak to grupa śmiałków zuchwale owe losy królestwa opowiedzieć nam chciała. Jak im to wyszło wyjaśnić już pośpieszam…

„Murder Princess” to tytuł dość osobliwy. Początek historii to w zasadzie banalny wstęp do baśniowej opowieści o awanturniczym zacięciu. Wszystko jednak ulega zmianie, gdy pojawia się robotyka i inne urządzenia, które do scenerii zupełnie nie pasują. Sposób ich wprowadzenia sugeruje ponadto, że będziemy mieli do czynienia z lekką odmianą zwariowanej komedii. Seria bez większych innowacji eksploatuje przy tym spore ilości zarówno motywów nieklasycznego (daleko spokrewnionego z science-ficton) fantasy w anime, jak i charakterystycznych dla zwariowanej komedii gagów. Ocena scenariusza jako całości wydaje się jednak dość kłopotliwa. Na samym początku docenić można spójny koncept niezobowiązującej do intelektualnego wysiłku komedii przygodowej. Twórcy ze sporym wyczuciem lawirują na granicy komedii, nie przekraczając jednak granicy, w której widz jest przytłoczony dowcipem i nie może odnaleźć się w serwowanej przez twórców konwencji. Niewątpliwymi zaletami konstrukcji scenariusza jest także spójność i zrównoważone tempo prowadzenia fabuły. Niestety w tym przypadku zalety scenariusza istnieją w konsekwencji jego słabości. Historia posiada banalny schemat, w którym twórcy nie próbują nawet zasiać ziarna świeżego pomysłu nie wspominając o awangardzie na jakimkolwiek polu. A szkoda. Gdzie bowiem można znaleźć lepsze pole do eksperymentów jak nie w tak swobodnej formule?

Dość analogicznie ma się sprawa kreacji bohaterów. Postawiono tutaj na proste, popularne rozwiązania; cyniczną i wyszczekaną kobietę, która w głębi duszy jest miła i wyrozumiała, oraz mniej wyrazistą postać z kategorii „słodka idealistka”. I znowuż, mamy do czynienia z postaciami banalnymi ale jednocześnie dzięki temu zrozumiałymi. Bezproblemowo zdobywają sympatię i same stają się najbardziej interesującym elementem historii. To samo tyczy bohaterów pobocznych, którzy jednak nie posiadając charyzmy głównej bohaterki szybko usunąć muszą się na pozycję dekoracji czy jak w przypadku cebulowego naukowca – etatowego złego „co mu nic nie wychodzi jak trzeba”. Przy tej okazji na dość szczególny plus zasługuje gra seiyū z protagonistką serii na czele. To dzięki nim eksploatowane wiele razy schematy osobowościowe zyskały indywidualną i atrakcyjną dla widza barwę.

Wizualnie seria prezentuje się przyzwoicie. Tła są dość bogate, a do tego rysowane przyjemnymi, żywymi, ale nie jaskrawymi kolorami. Całość kolorystyki zamknięto w przeciętnej palecie, rezygnując m.in. z większości odcieni imitujących światłocień. Projekt postaci to mieszanka popularnych współcześnie trendów, najczęściej uproszczony. Rysunek i animacja modeli w miarę staranna, bez kompromitujących niedoróbek, ani zapierających dech w piersiach pokazach wizualnych. Obróbka komputerowa stosowana w granicach animowanej przyzwoitości. Ot, zwyczajne, poprawne rzemiosło.
Sporą zaletą serii jest jej oprawa muzyczna. Bogata i różnorodna. Całość skomponowana głównie przy pomocy syntezatorów i gitar elektrycznych. Ciężkie gitarowe riffy połączone z elektronicznym rytmem mimo swej kompozycyjnej prostoty sprawdzają się tutaj nad wyraz dobrze, nierzadko decydując o ogólnej atrakcyjności poszczególnych scen. Na całkiem akceptowalnym poziomie znajdują się także utwory spokojniejsze, równie liczne jak ciężkie brzmienia. Całość nieco przypomina muzykę do gier komputerowych, co przywodzi z kolei na myśl stare serie animowane, gdzie taka tendencja była dość charakterystyczna. Muzyka jest zdecydowanie sporą atrakcją „Murder Princess” i pozwala w chwilach zwątpienia jakością historii zanurzyć się w atmosferze muzycznego pokazu.

„Murder Princess” to tytuł udany, choć można mieć pretensje do twórców, że poszli bezpiecznym śladem swoich poprzedników. Seria nie będzie świętym Graalem dla osób, które z „przygodówkami” miały już w swoim życiu wiele do czynienia. Pozostali jednak, którzy liczą na przyjemny, odprężający seans w towarzystwie sprawdzonego (co nie znaczy koniecznie gorszego) schematu mogą śmiało sięgnąć po przygody morderczej księżniczki.

 

Komentarze

 

Przykładowe kadry

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Tomoyuki Kurokawa
Scenariusz Tatsuhiko Urahata
Muzyka Yasufumi Fukuda
Twórca oryginału Sekihiko Inui
Projekt postaci Yoshimitsu Yamashita
Scenografia Shin Watanabe, Yoshimi Umino
Wykonanie piosenek Back-On, Romi Paku
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Romi Paku Alita Forland/Falis
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Akimitsu Takase Pete Armstrong
Ami Koshimizu Mirano Entolasia/Alita Forland
Chiwa Saitō Ana, Yuna
Daisuke Namikawa Mroczny rycerz
Hiroshi Tsuchida Akamashi
Kazuki Yao Dominikov
Megumi Toyoguchi Cecilia
Takkou Ishimori Jodu Entolasia
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn