Uwaga! Ten opis wykonano na podstawie pierwszego odcinka. Recenzja serialu może brzmieć zupełnie inaczej!
Licealista Junki Saiga miał kolejny dziwny sen – widział dwa cudaczne mechaniczne twory, stające naprzeciw siebie do walki. Miał niejasne przeczucie, że jest we wnętrzu jednego z nich. Czy był to tylko sen? A może proroctwo? Junki mieszka z matką i siostrą. Jego ojciec był naukowcem badającym jakieś ruiny i zginął podczas jednej z ekspedycji, kiedy Junki był jeszcze małym chłopcem. Teraz nagle odkryto zwłoki badacza i nasz bohater jedzie na miejsce znaleziska z rodziną. We wnętrzu góry w kształcie piramidy, gdzie odkryto zwłoki, chłopak znajduje dziwny artefakt. Nagle z nieba spada dziwny meteoryt, którym okazuje się dziwny metalowy stwór. W wyniku dramatycznych zdarzeń i dziwnego artefaktu, Junki staje naprzeciw wroga w lśniącym złotym mechu. Czy dojdzie do walki i kto wyjdzie z niej zwycięsko, dowiemy się w kolejnym odcinku.
Anime jest remake'm serialu o mechach z 1975 roku, co widać w mecha designie. Wiedząc, że seriale mechowe z okresu pre-gundamowego nie prezentowały wysokiego poziomu, są spore obawy co do remake'u. Widać jednak, że anime jest potraktowane dosyć poważnie, humor prawie nie występuje, za to jest trochę dramatycznej akcji. Mimo braku w pierwszym odcinku jakichkolwiek elementów romantycznych, z openingu wynika, że głównemu bohaterowi będzie towarzyszyć jakaś piękność, która z pewnością serial ożywi i sugeruje, że zaistnieje tu jakiś wątek romantyczny.
Animacja tradycyjna jest dobra, miejscami bardzo płynna. Renderingi za to są kiepskiej jakości. Obiekty są dosyć szczegółowe, ale jakość dobranych faktur i własności powierzchni jest raczej marna. Helikopter wygląda jakby był z plastiku, a ruchy mechów są niemrawe i sztuczne. Scenografia jest dobra, niektóre ujęcia mogą zachwycić, ale nie w każdym momencie jakość ta jest równomierna. Towarzyszy temu niezła muzyka filmowa. Projekt postaci jest dorosły i jeśli weźmiemy pod uwagę dziewczynę z openingu to będzie co podziwiać. Jeśli coś mogłoby mnie zatrzymać przy tym anime to właśnie ta dziewczyna. Fabuła nie zdradza żadnych oznak oryginalności, mechy są dziwaczne i nieprzekonujące, ale jeśli walka nie będzie częstym elementem serialu, to może wątek romantyczny okaże się niezły.