Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Radio Banzai
Anime Heaven
Dragon Ball Nao
Kage
Inner World - Polski Portal jRPG
Anime Dream
Japonia Dream i Japan Horror
bleachHEART
Kyaa - animacja, kultura japońska, manga
Banzai!
Dairokkan
 
 

Ocena recenzenta

6.5
Fabuła
7.5
Bohaterowie
8.5
Obraz
8.5
Muzyka i dźwięk
 
7.2
Ogółem
 
 

Zespół redakcyjny

6.8
Fabuła
7.2
Bohaterowie
8.3
Obraz
8.2
Muzyka i dźwięk
 
7.6
Ogółem
 
Oceny: 6
 
 

Opinie redakcji

Daldow
Psychoza Otakingu kontratakuje!  więcej >>>
PiotrSan
Wariacka świta rodem z FLCL. Anime stworzone dla samej sztuki na 20 rocznicę powstania Gainaxu.
 
 

Podobne anime

 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

Aim for the Top 2!


» Top wo nerae 2! (ROM)

» Diebuster (ANG)

» トップをねらえ2! (JAP)

» Gunbuster 2 (ANG)

 
Aim for the Top 2!

Niezdarna Nono marzy o zostaniu kosmicznym pilotem. Pewnego dnia poznaje Lark – członkinię elitarnej grupy pilotów topless, którzy na co dzień zwalczają kosmiczne potwory. Przyjętą na szkolenie po tym, jak pomaga pokonać jednego z najeźdźców, Nono czeka wiele pracy i wyrzeczeń zanim trafi do upragnionego oddziału.

 
Produkcja
OAV
Premiera
3.10.2004
Ocena redakcji7.63
(dozwolone od lat 12)
dozwolone od lat 12
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
8.00 (3)
8.00 (1)
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 6 x 27 min - łącznie 162 min
przypisania komedia, dramat, mecha, science-fiction, kosmos, fanserwis, akcja
produkcjaGainax, Bandai Visual, Victor Entertainment
związane Gunbuster   (1988)  -  prequel
ta recenzja Dark Rael   (26.11.2006) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   7.25
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Web Turnpike
 
 
 

Recenzja

 

Na swoje dwudzieste urodziny studio Gainax poczęstowało swych stałych fanów nie lada kąskiem. Właściwie jest to ukłon w kierunku wszystkich fanów dawnego, mechowego science-fiction, którzy wyrośli na takich tytułach jak „Yamato” czy „Gundam”. Tak naprawdę trudno oceniać to anime w dzisiejszych kategoriach (choć na pewno nie pod względem technicznym), ponieważ w obecnych czasach anime z mechami w tej, dosyć już archaicznej formie, są po prostu niemodne. Śmiem twierdzić, że tym anime nie zachwyci się dzisiejsza młodzież – jego wartość, głównie sentymentalną, docenią starzy wyjadacze, do których ja co prawda się nie zaliczam, ale znając pierwszą część „Gunbustera”, sam przeżyłem małą podróż do czasów, kiedy anime było dla mnie czymś świeżym i niezwykłym.

Mieszkająca na Marsie Nono jest prostą dziewczyną, która ma wielkie marzenie: zostać pilotem kosmicznym, aby móc chronić ludzi przed kosmicznymi potworami, które rozpanoszyły się w Układzie Słonecznym. Droga na szczyt nie jest jednak łatwa, tym bardziej dla kogoś, kto ma niewiarygodny talent do łamania wszystkiego na pół. Mimo wszystko dziewczyna nie dawała za wygraną. Zamieszkała w pobliżu bazy kosmicznej, gdzie można spotkać prawdziwych pilotów. Zatrudniona w barze jako kelnerka zarabiała na życie i na rekompensatę zniszczeń, które stale czyniła dzięki swemu nietypowemu talentowi. Początkowo łamała tylko talerze i inne pomniejsze przedmioty, co pozwalało jej jeszcze wyjść na swoje, ale po podwyższeniu stopnia wtajemniczenia do przemysłowych zamrażarek, stało się jasne, że szybko pilotem kosmicznym nie zostanie. W stylu Nono nie istniała jednak opcja zatytułowana „poddać się”, czekała więc cierpliwie na szansę, która niestety nie kwapiła się nadarzyć.

W końcu jednak i szansa nie wytrzymała presji – do baru zajrzała prawdziwa kosmiczna pilotka, Lark, która w dodatku nosiła miano topless, należała więc do elity! Nono nie posiadała się z zachwytu, w końcu chciała być taka jak ona – onē-sama. Onē-sama nie była jednak zadowolona z nowej znajomości, bo cóż może być ciekawego w niezdarze, której obecne talenta w kosmosie byłyby co najmniej niepożądane, a rozpierający Nono entuzjazm sam w sobie nie wystarczał do zostania topless? Samozaparcie dziewczyny było jednak tak silne, że wybicie jej z głowy tego pomysłu przekraczało nawet możliwości elitarnego pilota, jakim była Lark. Szybko przekonała się jednak, że Nono nie jest taką sobie zwyczajną dziewczyną, kiedy nasza niepozorna niezdara przyczyniła się do pokonania kosmicznego potwora, który nagle pojawił się na Marsie!

Nono poleciała w kosmos, gdzie czekać miała ją długa droga do zostania topless. Zaczynając od samego dołu, jako przynieś, podaj, pozamiataj, nie była traktowana poważnie przez innych kosmicznych pilotów. Nawet onē-sama traktowała ją chłodno, mimo iż czuła do niej sympatię. Lark była genialną pilotką, prymuską akademii, ale nigdy nie miała prawdziwych przyjaciół, a Nono rozsiewała wokół siebie tak intensywną aurę optymizmu, że wszystko wydawało się do przezwyciężenia. Jej bezkompromisowość w dążeniu do celu i wiara we własne siły nie mogła nie pozostawić piętna na ludziach znajdujących się wokół niej. Jej cel był jasny – stać się Nonorigi, superbohaterką, potrafiącą poruszyć planety, która mogłaby stanąć do walki z nadchodzącą hordą potworów, niosących zagładę dla ludzkości...

„Gunbuster 2”, zwany oficjalnie jako „Aim for the Top 2!” o podtytule „Die Buster” jest, tak jak jego poprzednik, czymś w rodzaju anime sportowego, wtłoczonego w ramy shōnena z wielkimi robotami i schemat ratowania świata. Są tu wszystkie typowe elementy charakterystyczne dla obu gatunków. Jest dążenie na szczyt, rywalizacja, kompleksy związane z dorastaniem, uwypukla się wartość przyjaźni, działania w grupie, itd. Mamy tu także niewielką dozę symboliki, podkreślającą takie prawdy jak to, że siła tkwi w sercu, a nie w wielkich robotach, którymi posługują się topless, albo to, że znienawidzone wady bohaterek mogą okazać się wielkimi zaletami. Główna idea serialu jest więc dobrze zarysowana i należy przyznać, że ludzie z Gainaksu na tym polu nie zawiedli.

Oczywiście należy powiedzieć, że serial ten jest dosyć wtórny. Mamy tu do czynienia z kontynuacja starego „Gunbustera”, jednak z grubsza jest to taka sama historia opowiedziana od nowa. Właściwie większość wykorzystanych tu motywów można uznać za nieoryginalne, ale musimy pamiętać, jaki charakter ma to OAV – to nostalgiczny prezent dla fanów z innej epoki anime. Mimo to kreatywny zespół pod dowództwem Kazuyi Tsuramakiego, w skład którego weszli m.in. Yoji Enkido i Yoshiyuki Sadamoto, nie pozwolił, żeby „Aim for the Top 2!” stało się typową kalką starych seriali o mechach. Ekipa, która pokazała klasę w „FLCL”, uświetniła omawiany serial wieloma ciekawymi pomysłami i to zarówno w projektach mechów, statków kosmicznych, potworów, jak i w samym wykonaniu.

W konstrukcji mechów znów wykorzystano koncepcję żywych robotów, lecz tym razem nie są tak zwinne jak w „Evangelionie”, jednak to nadal pojazdy mechaniczne posiadające własną wolę. Każda z buster machines ma inną konstrukcję, niektóre przypominają mechy z innych anime, są jednak modele dosyć oryginalnie, które mimo wszystko zachowały pewne elementy stylistyczne z dawnych seriali o mechach. Dopracowano również ataki, które mimo tradycyjnych okrzyków w stylu plasma kick również są ciekawie zrealizowane. Statki kosmiczne mają dosyć pomysłowe konstrukcje – widać, że natrudzono się nad tym, żeby nie przypominały dawnych projektów. Trzeba przyznać, że mimo wytartego schematu, jakim posługują się twórcy, potrafili oni coś jeszcze z niego wycisnąć.

Fabuła natomiast jest przeciętna. Potrafi wciągnąć i w zasadzie spełnia swoje zadanie, ale wydaje się, że akurat tych panów stać było na więcej. Mimo wszystko, dzięki postaciom serial nadal potrafi poruszyć co wrażliwszego widza, szczególnie w ostatnim odcinku, gdzie znajduje się piękne nawiązanie do pierwszej części „Gunbustera” – śmiem twierdzić, że starym wyjadaczom zakręci się łezka w oku, choć sceptycy uznaliby owo nawiązanie za tani chwyt.
Tak jak w pierwowzorze, pojawia się tu fanserwis, tym razem jest go odrobinę więcej na początku serialu, ale jego ilość w dalszej części znacznie maleje. Nie brakuje też niezłego humoru, elementów wyśmiewających schematy i masy nawiązań do poprzednich produkcji studia (najwięcej chyba do „FLCL”).

Bardzo cieszy, że twórcy nie zaniedbali kwestii wykonania. Powiem więcej – tak dopracowanego serialu Gainax chyba nie miał w swej historii. Anime cieszy oko świetną kolorystyką i porządnymi efektami atmosferycznymi, perfekcja wykonania uderza na każdym kroku. Animacja tradycyjna świetnie łączy się z dopracowanymi, niekiedy bardzo szczegółowymi renderingami. Projekt postaci jest raczej zwyczajny, tu pan Sadamoto niczego niezwykłego nie pokazał, ale jego projekt, jak zwykle, nie należy do brzydkich. Po twórcach „FLCL” należałoby się spodziewać dość niecodziennego stylu animacyjnego. Jest on wyraźnie zauważalny w „Aim for the Top 2!”, jednak mocno stonowany w porównaniu do „Furi kuri”. Nie wchodząc w dalsze szczegóły, należy przyznać, że jeśli nawet fabuła i postacie nie przypadną nam do gustu, to same wrażenia wzrokowe dostarczyć mogą nie lada przyjemności.

Nie mniej ucieszyć powinna oprawa dźwiękowa. Kōhei Tanaka, twórca soundtracku do pierwszej części „Gunbustera”, zaskoczył piękną muzyką, nawiązującą do jego partytur sprzed dwudziestu lat. Wygładził jednak kompozycje i pozwolił je odegrać porządnej orkiestrze symfonicznej, na której najwyraźniej oszczędzono wtedy. Jeśli w pierwszej części muzyka tworzyła świetny klimat i mocno podkreślała emocjonalne momenty, to tutaj efekt ten jest jeszcze intensywniejszy. Nie pozostawiono przypadkowi nawet openingu i endingu. Wykorzystane piosenki idealnie podkreślają tematykę serialu, nastrajając oglądających wyjątkowo optymistycznie. Tak świetnie dobranymi zachęcaczami nie może pochwalić się zbyt wiele seriali anime. Jest to chyba jedyna japońska animacja, w której nie przewinąłem choćby jednego endingu czy openingu...

Ostatecznie, mimo że ta historia nie jest czymś wyjątkowym ani tym bardziej oryginalnym, serial obejrzałem z niemałą przyjemnością. To, co do niego przyciąga, to klimat i chyba tęsknota za starymi shōnenami science-fiction. Tak jak wspomniałem na początku, to prezent dla konkretnej grupy fanów, czy może raczej fanatyków. Jeśli więc, drogi czytelniku, wielkich robotów nie cierpisz, z pewnością możesz sobie ten serial odpuścić. Jeżeli jednak lubisz bohaterki dążące do wielkiego celu ciężką pracą, nie przeszkadza Ci schemat ratowania świata i nie masz alergii na mechy, to jest duża szansa, że „Aim for the Top 2!” przypadnie ci do gustu, tym bardziej, że jakością wykonania dorównuje on produkcjom wysokobudżetowym.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 
 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Kazuya Tsurumaki
Scenariusz Yoji Enokido
Scenopis graficzny Hideaki Anno, Kunihiko Ikuhara, Masayuki, Matsugu Higuchi, Tadashi Hiramatsu
Reżyseria odcinków Atsushi Nishikiori, Katsuichi Nakayama, Masahiko Otsuka
Muzyka Kouhei Tanaka
Projekt postaci Yoshiyuki Sadamoto
Scenografia Hiroshi Kato
Projekt obiektów mechanicznych Bukichi Nadeara, Junya Ishigaki, Shigeto Koyama
Projekt Busterów Yoshitsune Izuna
Reżyseria 3D Shinji Nasu
Reżyseria dźwięku Toru Nakano
Kompozycja piosenek Rui Nagai
Wykonanie piosenek ACKO, Round Table
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Yukari Fukui Nono
Maaya Sakamoto Lark
Mitsuo Iwata Nichola
Miyuki Sawashiro Chiko
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Akio Suyama Roy Anyan
Hideyuki Umezu Hatori
Nozomu Sasaki Gouya Reicy
Sanae Kobayashi Serpentine Twin
Shizuka Itou Pacica Peska Pelcicum
Youko Honna Nyan Nok Cham
Yū Kobayashi Citrone Limone
Yuki Matsuoka Serpentine Twin
Yūko Kaida Ruu Soon
Takumi Yamazaki Casio
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn