Rok 2100, nowo wybudowane miasto Bay City służy jako główny port Japonii. W dokach miała miejsce akcja unieszkodliwienia handlarza bronią, której dokonały dzielne najemniczki z Angel’s Arm. Jak się jednak okazało, schwytanie przestępcy będzie dopiero początkiem przyszłych wydarzeń...
| odcinki | 1 x 80 min - łącznie 80 min | |
| przypisania | akcja, sf, mecha, cyberpunk | |
| produkcja | Orca | |
| ta recenzja | Daldow (17.11.2006) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 3.00 |
Ach, recenzencie, czemuż ty jesteś recenzentem? Czy anime takie opisywać ci woli, skoro męki i bóle sprawia ci powoli? Czy życie nie za krótkie na te chwile, gdy oglądać i recenzować musisz takie anime?
Te właśnie aksjologiczne pytania kołatały się w mojej głowie podczas oglądania pewnego projektu. Projekt ten nosił znamiona czegoś, co mogło mnie zaciekawić, czyli thriller science-fiction osadzony w cyberpunkowej otoczce. Nieco odstraszała mnie mała popularność tego tytułu, ale co tam – pomyślałem – może odkryję jakąś nieznaną perełkę?
Mowa tutaj o pełnometrażowej produkcji „Gundress” opartej na mandze autorstwa Akiry Amasawy. Produkt ten reżyserował Junichi Sakai, a przy chara designie pracował sam Masamume Shirow. Z produkcją tytułu związany jest dość nietypowy i dziwny fakt. Otóż w trakcie produkcji zabrakło pieniędzy i zdecydowano się na wprowadzenie niekompletnej i okrojonej wersji do kin, aby fundusze zebrać. Sprawa przykra, bo pokazuje, że nielicznych fanów tego tytułu tak naprawdę miano w... kieszeni. Fakt ten również nie mógł zbyt dobrze nastrajać do seansu. Czy mój jakże delikatny recenzencki gust ucierpiał podczas tej projekcji? O tym kilka słów w recenzji.
Akcja rozpoczyna się w roku 2100 w nowo wybudowanym mieście Bay City. W wyniku sprawnie (prawie) przeprowadzonej akcji, bohaterki agencji antyterrorystycznej Angel’s Arm schwytały groźnego przemytnika broni. Teraz jednak jego mocodawcy szykują zamach na niego i jego niewyparzony język. Cudowny i wspaniały zespół naszych bohaterek pod okiem Takako ma za zadanie ochraniać bardzo złego szmuglera broni. Tymczasem nasłanym zabójcą okazuje się ktoś z przeszłości jednej z bohaterek...
Fabuła... sprawa w tym anime dość jednoznaczna, mianowicie – jednoznacznie słaba. O ile świat przedstawiony w swoim typowo cyberpunkowym wykonaniu jest przyjemny, to sama fabuła osadzona w nim już do przyjemnych nie należy. Z pozoru mamy tu historie rodem z mangi Shirowa – zaawansowana cybernetyka i cyberprzestrzeń, wątek polityczny, spisek – jednak całość zwyczajnie nieoryginalna. I to w najwyższym stopniu wtórności, jaki można przyjąć, nie wchodząc w sferę plagiatu. Twórcy wrzucili do jednego worka sprawdzone elementy z innych bardzo znanych produkcji. Mamy tu grupę dziewcząt o smukłej figurze w kombinezonach pancernych. Brzmi znajomo? Dodatkowo kombinezony te powiększono do rozmiarów, w którym mogą już pełnić rolę mechów. Sam wygląd i – o zgrozo! – działanie mechów może jednak budzić trwogę wśród miłośników kroczących maszyn (bo jak nazwać projekt przypominający zabawki dla dzieci oraz fakt przeciskania się wielotonowych maszyn przez małą futrynę drzwi?)...
W to wszystko wpleciono jeszcze wątek melodramatyczny, w dodatku całkowicie nieprzekonujący i naciągany. Wątek intrygi podany jest zaś w tak prymitywnej i nie wyrafinowanej formie, że aż odrzuca swoją banalnością. Odnosi się bardzo silne wrażenie, że twórcy próbując zmieścić w stu minutach wszystko, nie dali rady ująć niczego. Linia fabularna jest prowadzona w sposób chaotyczny, wątki są często rzucane bez ładu i składu. Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że twórca tego tytułu miał prawie zerowe pojęcie o robieniu anime. Przypominało to raczej mangę z półruchomymi obrazkami aniżeli pełnokrwiste anime. Dialogi były krótkie, nieprzekonujące i pozbawiane jakiejkolwiek wielowymiarowej emocjonalności, zwroty akcji zaś do bólu oczekiwane i bez cienia oryginalności. Reasumując, fabuła jest przewidywalna, zupełnie nie wciągająca i podana w sposób wysoce niezorganizowany. Chyba tylko jej prostota pozwala na maskowanie tych wszystkich rażących błędów. Ktoś mógłby powiedzieć, że z tego typu historii nie da się wyciągnąć zbyt wiele... a jednak, nie trzeba daleko szukać („Ghost in the Shell: Stand Alone Complex”), by znaleźć dowody na zaprzeczenie tej tezy. Zabrakło koncepcji na jej prowadzenie i doświadczenia w jej przedstawieniu.
Bohaterowie tego anime to przede wszystkim członkinie Angel’s Arm. Pośród nich główną bohaterką jest Alisa, chłodna, niespecjalnie integrująca się z grupą srebrnowłosa dziewczyna. Będzie ona musiała słuchać rozkazów swojej przełożonej Takako i współpracować z koleżankami z zespołu – Marcią, Key czy Silvią. Nie może oczywiście zabraknąć głównego antybohatera tej opowieści o wdzięcznym imieniu Jean Luc Skinner. Do tego grona dołącza przeżywający cudowną przemianę handlarz bronią Hassan i jeszcze kilku całkowicie nieistotnych bohaterów.
Bohaterowie są schematyczni, przewidywalni i nie posiadają prawie żadnych wielowarstwowych elementów osobowości. Każdy z nich prezentuje emocje w sposób oczywisty i mocno uzewnętrzniony. Poza główną parą bohaterów ciężko zresztą mówić o osobowościach. Każde z nich prezentuje jakąś pojedynczą cechę charakteru, która jest ostentacyjnie podkreślana. Relacje między nimi są całkowicie nieprzekonujące i bardzo powierzchowne. Nic więcej dodać nie mogę. Zdecydowanie poniżej jakiejkolwiek przeciętnej.
Oprawa graficzna zdecydowanie nie zachęca do seansu. Jest – brutalnie mówiąc – brzydka, niestaranna i mało estetyczna. Co więcej, szok może wywołać skonfrontowanie stylu graficznego z datą powstania. W ten sposób okaże się, że grafika została wyjęta rodem z anime 15 lat starszego, i to w dodatku wykonanego raczej niestarannie. Sama płynność animacji również pozostawia bardzo wiele do życzenia. Projekt postaci nie dziwi, zważywszy na konspekt całego tytułu. Główne bohaterki to oczywiście atrakcyjne (jak na tą szatę graficzną), młode kobiety o nienagannej figurze seksbomby. Skoro pracował przy nim Masamume Shirow, nie jest to bynajmniej niespodzianka. Pozostali bohaterowie są zaprojektowani różnorodnie, choć naturalnie, tak jak całość grafiki, niestarannie i mało atrakcyjnie.
Klimat w tym anime mógłby spróbować ratować sytuację. Wiemy przecież, że świat stworzony w mangach Shirowa ma właśnie swój specyficzny klimat i styl. Niestety bardzo słabe dialogi i ogólnie niski poziom fabularny całkowicie rujnuje momentami z powodzeniem budowany klimat. Nie pomaga temu muzyka, która jest całkowicie przeciętna, do tego skromna w ilości i oddająca to, co dzieje się na ekranie, co najwyżej w stopniu minimalnym swej roli.
Jestem więc w wielkiej kropce. Po raz pierwszy z taką trudnością przychodzi mi znalezienie jakichkolwiek zalet jakiegoś anime. Chyba jedynie moje ulubione cyberpunkowe tło i fakt, iż anime w ogóle posiada fabułę, a nie jest to jedynie zbiór pojedynków mechów i różnorodnej akcji, ratuje ten tytuł w moich oczach od całkowitej klęski. Polecić mogę jedynie maniakom Shirowa i jego prac. Bez wątpienia, mimo wyjątkowo słabego tytułu, wyraźnie widać tu jego rękę. Pozostałym odradzam. Nie warto tracić czasu na zlepek dawno oklepanych pomysłów i schematów w dodatku w tak słabej formie graficznej i koncepcyjnej. Ocena ogólna musi zatem być jednoznacznie negatywna.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Junichi Sakai, Katsuyoshi Yatabe, Kazumasa Fujiie, Kentaro Izaki |
| Scenariusz | Akira Amasawa, Junichi Sakai, Kazumasa Fujiie, Kentaro Izaki |
| Muzyka | Yutaka Tominga |
| Projekt postaci | Masamune Shirow |
| Reżyseria animacji | Taro Yamada |
| Oryginalna historia | Akira Amasawa |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Rie Ishizuka | Alisa Takakura |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Akemi Okamura | Marcia Asano |
| Akira Ishida | Ryo Saiki |
| Aruno Tahara | Mayor Won |
| Hiroshi Naka | Generał Kazama |
| Kazuhiro Nakada | Selem |
| Kumiko Watanabe | Kei Yung |
| Masakazu Suzuki | Kelveros |
| Masako Katsuki | Takako Houraiji |
| Minoru Inaba | Ali Jaheeve Hassan |
| Reiko Takagi | Silvia Kakihana |
| Takeo Horiuchi | Jean Luc Skinner |
| Tomoko Kawakami | Mishel Iga |
| Toshiya Ueda | Tomioka |
| You Nakano | Even Hassan |
| Chikahachi Tsuji | Inspektor Endo |
| Kinryuu Arimoto | Gōman |
| Yuzuru Aoyama | Kapitan Sumeragi |