W niedalekiej przyszłości ludzie zmodyfikowani genetycznie rodzą się w laboratoriach. Grupa kobiet z najlepszym genotypem zostaje zebrana na statku Bilkis w celu zbadania i zniszczenia tajemniczego pierścienia, który pojawił się w pobliżu Ziemi. W tym zadaniu pomoże im niezwykły mech - Shaft.
| odcinki | 13 x 25 min - łącznie 325 min | |
| przypisania | sf, akcja, dramat, kosmos | |
| produkcja | Bandai Visual, Satelight | |
| animacja | Studio Gazelle | |
| ta recenzja | Dark Rael (19.04.2004) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 5.25 |
Hyper już po raz trzeci zakończył emisję Geneshafta, uznałem to za dobry pretekst do opisania go. Kiedy dowiedzieliśmy się z bratem, że serial ten będzie nadawany w polskiej telewizji, od razu poszukaliśmy jakiejś recenzji. Autor pierwszej jaka trafiła nam w ręce bardzo niepochlebnie wypowiadał się na temat serii. Dość ostrożnie przyglądaliśmy się więc pierwszym odcinkom i niestety skłonni byliśmy przyznać mu rację. Jednak kolejne odcinki przekonywały nas do tego anime coraz bardziej.
Ekipa tworząca serial jest dość mało znana, chyba jedynie Kazuki Akane będący reżyserem „Geneshaft” jest postacią znaną, tę samą funkcję pełnił na przykład w znanej widzom Hypera serii „Vision of Escaflowne”. Bardzo ucieszył mnie też fakt, że z tego anime „wypożyczono” również Maayę Sakamoto. Niestety nie dano jej zaśpiewać, co jest potwornym niedopatrzeniem!
Pomysł zastosowany w Geneshaft jest dość schematyczny. Niedaleka przyszłość. Ziemi zagraża niebezpieczeństwo, więc ludzkość wysyła jakiś supernowoczesny statek kosmiczny z dużą ilością fajnych młodych dziewczyn, koniecznie w obcisłych kostiumach, aby rozwiązały problem. Następnie konstruuje się niezbyt skomplikowaną wizję przyszłości i wymyśla się fabułę, która usiłuje wykorzystać w jakiś sensowny sposób ten schemat. Akcja serialu rozgrywa się więc w XXIII wieku, a rodzaj ludzki zdążył zbadać większość Układu Słonecznego. Na Ziemi także trochę się zmieniło. Dowiadujemy się, że w połowie XXI wieku ludzie omal nie doprowadzili do zagłady naszej planety. Aby zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości postanowiono regulować populację Ziemi przy pomocy inżynierii genetycznej, a ponieważ to głównie mężczyźni mieli w historii świata zapędy destrukcyjne, ograniczono poważnie ich liczebność i stosunek kobiet do mężczyzn wynosi 9:1. Można ze zgrozą zapytać po co w takim razie w ogóle „produkować” mężczyzn? Ano okazuje się, że mężczyźni są niezastąpieni przy podejmowaniu szybkich i trafnych decyzji. Każdego męskiego osobnika kontroluje jednak tak zwana rejestratorka, która posiada odpowiedni do tego celu zestaw genów. Ogólnie każdy człowiek przychodzący na świat ma zestaw genów predysponujący go do konkretnych zadań. Dla wygody genotypy określa się kolorami. Ludzkość osiągnęła pełną stabilizację, ale w ten sposób pozbawiła się także miłości...
W połowie XXIII wieku objawia się nowe zagrożenie. Tajemniczy olbrzymi pierścień pojawia się w sąsiedztwie naszej planety. Naukowcy obawiają się, że ma to związek z odnalezionymi na Ganimedesie ruinami statku kosmicznego należącego do wymarłej rasy olbrzymów, którzy zamieszkiwali planetę znajdującą się niegdyś między Jowiszem i Marsem (naprawdę istnieje hipoteza, że pas asteroidów znajdujący się w tym miejscu to szczątki jeszcze jednej planety). Budują w pośpiechu statek kosmiczny nazywając go Bilkis, a korzystając z wiedzy olbrzymów, jako ostateczną broń przeciw pierścieniowi konstruują Shaft – mecha o dość niezwykłym wyglądzie. Jest nie wiele mniejszy od samego Bilkis, na czas transportu będzie podczepiany pod statek kosmiczny. Kompletują najzdolniejszą załogę i wysyłają w kosmos w celu zbadania i ewentualnego zniszczenia pierścienia. Próba lądowania promem na pierścieniu kończy się wystrzeleniem przez niego w kierunku Ziemi śmiercionośnego promienia, niszczącego przy okazji część stacji orbitalnej, do której zadokowano Bilkis. Pozostała przy życiu część załogi wchodzi na statek i opuszcza orbitę Ziemi z zamiarem zniszczenia pierścienia i dowiedzenia się o co w tym wszystkim chodzi.
Jak widać pomysł i fabuła pokazują, że autorzy się niestety nie wykazali na tym polu. Przyjrzyjmy się jednak postaciom. Jako pierwszą poznajemy Mikę Seido. Jest dość rozsądną dziewczyną, choć czasami porywczą, która z powodu swego normalnego genotypu często próbuje dowieść innym ile jest warta. Po przybyciu na stację kosmiczną spotyka swoją przyjaciółkę Sophię. Jest ona bardzo wysportowana, zawsze w dobrym nastroju i często hamuje Mikę kiedy ta posądzona przez kogoś o niekompetencje gotowa jest go pobić. W drodze do baru pilotki Shafta spotykają kapitana Bilkis – Hiroto Amagiwę. Zimny, zamknięty w sobie, ale jako kapitan bardzo konsekwentny i gotów na wszystko. Mika rozpoznaje w nim człowieka, jak jej się wydaje odpowiedzialnego za śmierć jej przyjaciółki. W barze spotykają kolejną pilotkę Tiki, która mając zaledwie 12 lat, jest pełną energii, typową postacią z niewyparzoną buzią. Jej brat Mario jest zastępcą kapitana. To ciekawa postać, ponieważ ma bardzo rozsądne poglądy na życie, wierzy między innymi, że miłość nie jest przesądem z odległych czasów. Poznamy też Mir – pilotkę posiadającą najlepszy zestaw genów na Ziemi, której niestety brak skromności. Ma talent do wyprowadzania z równowagi Miki. Towarzyszy jej zawsze Remi, będąca ostatnią z pilotek, która nigdy nie szczędzi Mir pochwał. Została moja ulubiona postać. Z początku Beatrycze, która jest rejestratorką Amagiwy, wydaje się być maszyną, beznamiętnie wykonującą rozkazy kapitana. Jednak Mario będzie ją przekonywał, że życie to coś więcej niż chłodne wykonywanie poleceń. W czasie kolejnych odcinków Beatrycze będzie okazywać coraz więcej emocji i wtedy stanie jest najciekawszą postacią „Geneshafta”. Tak naprawdę to ona i Mario ratują ten serial.
Jeśli chodzi o muzykę to w „Geneshaft” mamy ostrzejszą odmianę rocka niezbyt wysokiej klasy. Co prawda dynamiczny temat otwierający dobrze wprowadza w klimat, ale piosenka kończąca odcinki jest naprawdę nijaka. Przy animacji dość często wykorzystywano komputery i prawdę mówiąc z początku dość krzywo patrzyłem na sceny renderowane, ponieważ wszystko wydawało się takie plastikowe. Są rzadkie sceny, w których elementy generowane przez komputer są znacznie płynniej poruszane niż połączone z nimi tradycyjnie animowane elementy. Jednak ostatecznie grafika trójwymiarowa nie jest tutaj taka zła (na pewno nie taka zła jak w opisywanym wcześniej „Candidate For Goddess”) i w większości scen łączy się dobrze z ręcznie rysowaną scenografią. Nie podobają mi się także jakby zamglone, niewyraźne kolory, niestety musiały być tak dobrane ze względu na odcienie renderowanego tła, ale ja akurat wolałbym kolory żywsze i bardziej kontrastowe. Z drugiej strony ma to jednak jakiś wkład w klimat anime, daje wrażenie surowości wnętrz statku kosmicznego, ale nie jestem pewien czy o to naprawdę chodziło autorom.
Podsumowując, „Geneshaft” nie jest niczym wyjątkowym, wszystko jest tu przeciętne, ale tak naprawdę niewiele potrzeba żeby serial ten polubić. Mnie jako człowiekowi znającemu ból wyszukiwania błędów w programach komputerowych, bardzo podobało się podejście do programistów w tym anime. Nie dość, że oprogramowanie Shafta, często zawiesza system, co komentowane jest np. „Co za badziewiasty program, wiesza się!”, to jeszcze Dolce, mała programistka z szaloną lalką, znęca się nad dziewczynami próbującymi odpluskwić oprogramowanie. Teksty „rzucane” w pokoju odpluskwiania są świetne i to też jest jeden z elementów, które przyciągnęły mnie do „Geneshaft”.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżeseria | Kazuki Akane |
| Dialogi | Nao Tokimura, Miya Asakawa |
| Projekt postaci | Eiji Inomoto, Yasuhiro Oshima |
| Oryginalny projekt postaci | Yasushi Yamaguchi |
| Scenografia | Goichi Katanozaka |
| Projekt obiektów mechanicznych | Takeshi Takakura |
| Projekt mechów | Takayuki Takeya |
| Scenopis graficzny | Yusuke Yamamoto, Kenichi Takeshita, Kyo Sakamoto, Masashi Abe, Hiroshi Ishiodori, Kazuki Akane, Takashi Yamazaki |
| Animacja 3D | Eiji Inomoto |
| Muzyka | Akira Takasaki |
| Reżyseria dźwięku | Jin Aketagawa |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Kumiko Higa | Mika Seidou |
| Kenji Hamada | Mario Musicanova |
| Yuko Kaida | Sofia Galgalim |
| Yumi Kakazu | Mir Lotus |
| Maaya Sakamoto | Beatrice Ratio |
| Takahiro Sakurai | Hiroto Amagiwa |
| Ryoka Yuzuki | Remmy LeviStrauss |
| Houko Kuwashima | Tiki Musicanova |
| Ayako Kawasumi | Dolce Saito |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Rio Natsuki | Gloria |
| Shinji Kawada | Sergei IV Sneak |
| Masako Joh | Alice |
| Kozue Yoshizumi | Natasha |