Sora Hashiba, Sunao Fujimori i Ichikawa Gaku po pewnym czasie spotykają się w szkole, do której – jak się okazuje – wszyscy trzej chodzą. Gaku i jego przyjaciele, dość niechętnie, zakładają grupę, która zajmować będzie się wykonywaniem różnych poleceń innych uczniów szkoły.
| odcinki | 13 x 24 min - łącznie 312 min | |
| przypisania | komedia, romans, shōnen-ai, proza życia | |
| produkcja | ZEXCS | |
| ta recenzja | Kamikaze (30.10.2006) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 3.00 |
Zwykle to ja jestem osobą, która w towarzystwie tryska bliżej niezrozumiałym komukolwiek (poza mną samą) humorem i to na mnie w takich momentach skupia się zazwyczaj uprzejmie pytający wzrok, a usta moich kompanów zastygają półotwarte w niewypowiedzianym pytaniu: Ile zapłaciłaś, żeby cię wypuścili z psychiatryka? Ale nie tym razem! Bo oto obejrzałam „Suki na mono wa suki dakara shōganai!!” (dalej, dla uproszczenia, zwane „Sukisho!”) i aż zachciało mi się umieścić na pulpicie tapetę z napisem: Ile zapłaciliście, żeby toto przeszmuglować do telewizji?!
Mamy do czynienia z trójką bohaterów, którzy po pewnym czasie spotykają się ze sobą w murach szkoły, do której mają chodzić. Zwą się kolejno: Sora Hashiba, Sunao Fujimori, oraz – bodaj rok młodszy – Ichikawa Gaku. Pierwsze spotkanie Sory z Sunao odbywa się w środku nocy, kiedy to ten pierwszy zostaje napadnięty przez tego drugiego we własnym łóżku w celu „próby gwałtu”. I tu wyjaśniają się nam trzy sprawy:
Sprawy te jednak zdają się nie mieć większego znaczenia, jako że przez pierwszych sześć odcinków autorzy skupili się na jednym wątku, a te, które wymieniłam, nieznacznie tylko poruszając. Wątek, na który się uwzięli, polega na tym, że Gaku zmusza przyjaciół – jak możecie się domyślić, niespecjalnie z tego zadowolonych – do pracy (przynajmniej za pieniądze) w grupie, która zajmuje się wykonaniem różnych poleceń uczniów szkoły.
Tak więc przez pierwszych sześć odcinków raczymy się wysublimowanym i przewidywalnym humorem. Wysublimowany, bo z pewnością nie podpasuje wszystkim. Przewidywalnym, bo od razu dowiecie się Państwo, co będzie dalej (oczywiście psuje to efekt), wyobraźcie sobie na przykład taką sytuację: seme łapie uke (wtedy jeszcze nie są parą) za łapcie i oznajmia, że znalazł najważniejszą osobę w swoim życiu, uke się rumieni, bo zaraz ktoś mu powie, że kocha, seme rozmarzony, bo ma sens w życiu, zbliżenie na łapki, a potem... seme wyciąga pluszowego misia i cieszy się jak głupi. No, kto by się tego spodziewał!
Pod innym kątem należy rozpatrywać resztę odcinków, bo tu humor pojawia się o wiele rzadziej, a fabuła skupia się na rozdwojeniu jaźni i temu podobnych. I właśnie kiedy znika ten żenujący dowcip, zaczyna się robić nieco ciekawiej. Nieco, bo jak dla mnie dalej wszystko jest przewidywalne.
Obawiam się, że strategia twórców, aby zrobić to anime wielotematycznym, niespecjalnie się powiodła. Nie potrzeba wielkiego myśliciela, wystarczy bystry obserwator/ankieter, żeby do tego dojść. No bo ludzie tacy jak ja wyłączą to po dwóch odcinkach, a na pewno zdążą się zniechęcić do końca szóstego, a reszta, gdy pojawią się poważniejsze wątki, zacznie się zniechęcać od siódmego (jak moje znajome). Więc kto dotrwa do końca?
Skupię się więc na tym, co mnie najbardziej irytuje. Zacznę może od stereotypowości. Jakby nie patrzeć, postaci są stereotypowe. Sora i Sunao ciągle się droczą, przy czym Sora jest typowym japońskim żarłokiem i maruderem. Bardzo mi się „spodobała” postać Nanami (szkolnY pielęgniaRZ), którego ustalenie płci zajęło mi parę odcinków, a i tak musiałam się upewnić przy pomocy Internetu. Nanami, poza wyjątkowo kobiecym wyglądem, cechował się też tym, że był wyjątkowym waflem, na tyle irytującym, że sceny z jego udziałem najchętniej bym pominęła.
Jadąc dalej... Zawsze denerwowała mnie technika lazy animation, namiętnie tutaj wykorzystywana. Już w pierwszym odcinku zapadła w pamięć scena, kiedy uczniowie w klasie zaczynają coś sobie szeptać za plecami nauczyciela, a poza tym, że się nachylają do kolegi z ławki i zasłaniają usta rękoma, to o szepcie świadczy tylko szmer w głośnikach. Włos jeży się na głowie, a takich scen jest więcej!
Poza nadużywaniem lazy animation twórcy przesadzili też z super deformed, jako że – nie skłamię, jeśli to powiem – Hashiba przez połowę serii był zdeformowany. Lubię, kiedy czasem tak się dzieje w anime, bo miny mają przesłodkie, jednak nie przesadzajmy...
Jest jeszcze parę irytujących rzeczy, na które większość osób nie zwróciłaby uwagi. Postacie mają zdecydowanie nieproporcjonalne nogi (w stosunku do torsu) i wydaje się, że twórcy chcieli podkreślić, jakie to trudne mieć tak długie nogi, bo wszyscy chodzą jak połamani (nie wspomnę o biegu – nieźle się uśmiałam). Wszystkie postaci są do siebie dziwnie podobne, wydają się zrobione na krzyż, a poza tym niektórzy chłopcy (dziewczyny nie występują) mają dobitne odstające kędziorki na czubku głowy, które zwaliły mnie z nóg. I wspomnę jeszcze tylko o scenie, która rozbawiła mnie najbardziej (poza openingiem i zapowiedzią kolejnego odcinka): scena na basenie. Nie wiem, czy Państwo wiedzą, ale prawidłowa resuscytacja polega na tym, że się robi 30 ucisków na klatkę piersiową (30, nie 15), w okolicach mostka, a następnie wdech przez usta i od początku. Co prawda nie oczekuję, że autorzy wysilą się na trzydzieści takich ucisków – nawet ja przyznam, że byłaby to głupota – natomiast nie wyobrażam sobie, żeby ktoś odkrztusił wodę wyłącznie po trzech wdechach, jak to było w przypadku Fujimoriego.
Podsumowując: obawiam się, sądząc po spojrzeniach osób, z którymi anime oglądałam, że wybuchałam dzikim śmiechem nie w tych momentach, w których powinnam. A śmiałam się prawie cały czas, powalona bezsensem „Sukisho!”. Niestety, to mi nie wystarcza, żeby powiedzieć choćby: da się obejrzeć.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Haruka Ninomiya |
| Scenariusz | Mamiko Ikeda |
| Projekt postaci | Mami Yamaguchi |
| Scenografia | Chikako Shibata |
| Wykonanie piosenek | Kishō Taniyama, Tatsuhisa Suzuki |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Hikaru Midorikawa | Sora Hashiba |
| Souichiro Hoshi | Ran, Sunao Fujimori |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Akira Ishida | Kai Nanami |
| Atsushi Kisaichi | Gaku Ichikawa |
| Chiro Kanzaki | Matsuri Honjō (młody), Ren Shiina |
| Daisuke Sakaguchi | Hiromu Sakura |
| Hiro Yuuki | Chris |
| Kenji Nojima | Yoshihiro Hano |
| Kouki Miyata | Sei Hashiba |
| Madoka Akita | Sunao (młody) |
| Michiru Yamazaki | Kano |
| Rika Higashino | Sora (młody) |
| Ryotaro Okiayu | Kai Nagase |
| Shinichirō Miki | Shinichirō Minato |
| Susumu Chiba | Matsuri Honjō |
| Takehito Koyasu | Yoru |
| Tetsuharu Ōta | Okami |
| Toshiyuki Morikawa | Ryōya Kozuki/Ayano |
| Yū Kobayashi | Fūta Kitamura |
| Yūji Ueda | Sōshi Asaka |