Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Onsen Podcast
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Dairokkan
 
 

Szczegółowe oceny redakcji, wystawione po obejrzeniu całości wydawnictwa

Redaktor Ocenione
tytuły
Lista
Pottero 7.3 7.5 8.5 9.0 8.0 139 Zobacz
el doctore 6.0 7.5 9.0 9.0 8.0 109 Zobacz
Daldow 7.6 8.0 7.0 8.2 7.5 115 Zobacz
Dark Rael 7.5 7.0 7.5 8.0 7.5 239 Zobacz
Filippiarz 8.0 7.8 8.2 8.5 8.4 164 Zobacz
Grabiarz 8.0 8.0 9.0 7.5 8.0 85 Zobacz
Męcik 8.0 8.0 8.0 8.0 8.0 61 Zobacz
rekin 7.0 6.0 6.5 8.0 6.9 46 Zobacz
Tassadar 7.5 8.0 9.0 9.0 8.0 180 Zobacz
XRay 8.0 7.5 7.5 7.5 8.0 228 Zobacz
Średnia 7.5 7.5 8.0 8.3 7.8    
 
 

Opinie redakcji - Pottero

- Macie jakiś pomysł na serię, którą ludzie z miejsca się zachwycą i będą ją na długo pamiętali?
- Może weźmy wątki psychologiczne i filozoficzne, podlejmy mistycyzmem, dodajmy dla smaku garść odniesień i mniej lub bardziej zrozumiałych nawiązań, a całość podajmy w realiach science-fiction, najlepiej postapokaliptycznego cyberpunku. Z lekką nutką dekadencji. Skoro takiemu Gainaksowi w 1995 się udało, to czemu nam nie? Dla lepszego efektu zatrudnimy jeszcze znane osoby i studia.
- Yyyy... jasne.
Chociaż taki dialog zapewne nigdy nie miał miejsca, po obejrzeniu „Ergo Proxy” odnoszę wrażenie, że mimo wszystko mógłby mieć. Twórcy tego anime sięgnęli po sprawdzony już sposób wymieszania ze sobą różnych „ciężkich” elementów i wplecenia ich w zagmatwaną fabułę, co zazwyczaj skutkuje tym, że oglądający myśli, iż ma do czynienia z serią niebanalną, ambitną i wartą uwagi. Tak też było i w tym przypadku, chociaż określenie „ambitna porażka”, którego użył jeden z redaktorów, nie jest wcale nie na miejscu. „Ergo Proxy” to anime bez wątpienia dobre, chociaż nie pozbawione pewnych błędów, które rzutują na całość, o tych jednak wspomniał już recenzent, nie będę więc się powtarzał. Mimo wszystko było to pierwsze anime, które w momencie „zmęczenia materiału”, gdy nie mogłem utrzymać się przy jakiejś serii dłużej niż pięć odcinków, wciągnęło mnie tak bardzo, że chłonąłem po osiem odcinków naraz, chcąc poznać zakończenie. Jakby jednak nie patrzeć, dla mnie swoistym raison d’être tego tytułu było wyłapywanie nawiązań, a tych jest tutaj sporo, m.in. do filozofii Platona i Kartezjusza, do „Pinokia” Collodiego, „Roku 1984” Orwella, „Ghost in the Shell”, „Narzeczonej Frankensteina”, jak i również do różnych nurtów filozoficznych i zagadnień psychologicznych. Ich wyszukiwanie sprawiało niemniejszą frajdę niż oglądanie samego anime. Miłośnikom cięższych filozoficzno-psychologicznych klimatów polecam – nie jest co prawda wybitnie, ale moim zdaniem na pewno zadowalająco.

 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn