Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Ocena recenzenta

7.5
Fabuła
6.5
Bohaterowie
7.0
Obraz
6.0
Muzyka i dźwięk
 
7.0
Ogółem
 
 

Zespół redakcyjny

8.0
Fabuła
7.0
Bohaterowie
7.5
Obraz
6.2
Muzyka i dźwięk
 
7.5
Ogółem
 
Oceny: 2
 
 

Podobne anime

 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

Patlabor Movie


» Kidō keisatsu patoreibā gekijōban (ROM)

» 機動警察パトレイバー 劇場版 (JAP)

 
Patlabor Movie

Rok 1999. W tajemniczych okolicznościach ginie znany programista Echii Hoba. Jednocześnie W ramach projektu „Babilon” wykorzystuje się na masową skalę roboty budowlane zwane laborami. Te z niewyjaśnionych przyczyn kolejno odmawiają posłuszeństwa. Sprawę musi rozwiązać elitarna jednostka policji...

 
Produkcja
Film
Premiera
15.07.1989
Ocena redakcji7.50
(dozwolone od lat 12)
dozwolone od lat 12
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
8.00 (1)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 1 x 99 min - łącznie 99 min
przypisania mecha, sf, akcja, kryminał
produkcjaBandai Visual, HEADGEAR, Tohokushinsha Film Corporation
animacjaMadhouse, Studio Deen, Aubeck, F.A.I. International, Group Donguri, Nakamura Production, Office Next To One, Studio Swing
związane Patlabor Movie 2   (1993)  -  kontynuacja
ta recenzja Daldow   (28.08.2006) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   7.00
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki Anime Web Turnpike Anime Wallpapers
 
 
 

Recenzja

 

Przyszłość, mechy, zniszczenie świata. Brzmi znajomo? Oczywiście. Nie od dziś wszystkie te motywy są nagminnie eksploatowane przez naszych szanownych twórców anime. Nawet w roku powstania anime, które stało się przedmiotem tej recenzji (1989), nie były bynajmniej nowością. Jednak nawet ten sam kotlet, odpowiednio przyprawiony, może smakować nieco lepiej.

Pod koniec lat osiemdziesiątych nieznany szerszej grupie fanów anime reżyser Mamoru Oshii wziął udział w produkcji pełnometrażowego filmu będącego kontynuacją popularnej serii OAV „Mobile Police Patlabor” (który sam również reżyserował). Scenariusz napisał sam Kazunori Ito, a muzykę stworzył Kenji Kawai. Ten skład chyba nadaje pewne skojarzenia.... Sama produkcja miała pozostać z gruntu rozrywkowa i być opowieścią kryminalną z mechami w tle tak samo jak jego poprzednik.

Jest rok 1999. Świat wygląda tak samo jak teraz. Mamy metropolie, ludzi żyjących tak jak dziś. Jednak w odróżnieniu od roku 1999 jaki znaliśmy my, w świecie filmu królują mechy nazywane laborami, które wykonują szereg czynności, głównie przy pracach budowlanych. Właśnie zastosowano je w tej dziedzinie po raz pierwszy na szeroką skalę podczas budowy wielkiego mostu. Niestety, w tym samym czasie również zaczęły one po kolei „wariować” i niszczyć wszystko na swojej drodze... I w tej chwili wkracza do akcji oddział dzielnych, zmechanizowanych policjantów w swych wspaniałych maszynach , czyli nasi bohaterowie. Tymi zaś są osoby znane z serii OAV – Noa, Asuma, Ohta, Shinobu, kapitan Gota czy Kanuka Clancy. Cała sprawa zaś dziwnie przeplata się z okolicznościami śmierci Eiichiego Hoby, znanego programisty. Nasi bohaterowie starają się rozwikłać zagadkę „buntu” laborów i... no właśnie, czy coś poza tym?

„Patlabor” to przede wszystkim kino policyjnego kryminału. I tym właśnie jest to anime w pierwszej kolejności. Zarówno mechy, jak i samo tło science-fiction opowieści nie mają praktycznie żadnego wpływu na odbiór anime. Najważniejsza jest tutaj intryga i powolne łączenie elementów układanki. Rolą reżysera w tego typu produkcjach jest zaś jak najzgrabniejsze skonstruowanie fabuły, aby widz nie miał wrażenia, że nabija się go w butelkę. „Patlabor” na pewno wymogi anime kryminalnego spełnia, choć zdecydowanie ideałem w tej dziedzinie nie jest. Wątki, mimo iż łączą się w sposób logiczny i zrozumiały, nie są specjalnie finezyjne czy skomplikowane. Czyni to intrygę nieco uproszczoną, choć przyznać muszę, że w granicach dobrego smaku. Nie mogłem też pozbyć się wrażenia, że akcja popychana była najczęściej „olśnieniami” bohaterów, te zaś najczęściej były spowodowane prostymi skojarzeniami czy wnioskami. Mimo tych niedociągnięć, fabuła jest poprawnie poprowadzona i pozostaje mocniejszą stroną filmu. Zasmucić jednak muszę tych, którzy oczekują typowego klimatu filmów w reżyserii Oshiiego. Tutaj po prostu elementów charakterystycznych dla późniejszej jego twórczości nie ma.

W pełnometrażowej produkcji nie dane jest nam bliżej poznać bohaterów. Ich cechy ujawniają się jedynie skromnie podczas odkrywania niuansów zagadki. Całość sprawia wrażenie jakby film był raczej kolejną „dużą” częścią serii OAV i tym samym nie posiada podstawowych elementów wprowadzenia czy zakończenia akcji.

Animacja w filmie została wykonana starannie i bez zauważalnych gołym okiem błędów. Co więcej, samą starannością wykonania bije nieraz produkcje współczesne. Tła są szczegółowe i nawet nie zważając na rok produkcji prezentują się dobrze. Gorzej w moim odczuciu wypada projekt postaci. Od strony technicznej nie można mu, poza oszczędnością mimiki twarzy, nic zarzucić. Z drugiej strony jednak, sama estetyka tego projektu w moim odczuciu jest nieciekawa. Twarze są wyraźnie mniej przyjemne w odbiorze niż chociażby w późniejszej serii TV. Ciężko przy tym uargumentować wrażenie tak subiektywne, w sposób względnie obiektywny. Pozostaje mi jedynie opinia, że sposób rysowania postaci przez panią Akemi Takadę zwyczajnie mi do gustu nie przypada.

Do „wielkiej trójki”, która tworzyła wiele lat później m.in. „Ghost in the Shell”, należy także świetny kompozytor Kenji Kawai. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że jego muzyka w tym konkretnym anime wypada raczej blado przy późniejszych dokonaniach, a czasami najzwyczajniej pasuje do filmu jak pięść do nosa. Zdarza się, że buduje klimat tajemniczości w pojedynczych scenach, jednak to moim zdaniem zdecydowanie za mało, aby uznać tło muzyczne do tego filmu za w pełni udane.

Klimat w filmie nie jest tym, czego oczekiwałem na początku. Spodziewałem się ciężkiego klimatu tajemniczości i aury niepewności. Nie mogę jednak powiedzieć, abym się rozczarował. Klimat filmu bardzo przypomina serię OAV – jest dosyć łatwo strawny, choć, w przeciwieństwie do OAV, nie ustrzegł się zmory patetyczności. Na tle jednak innych produkcji tego typu nie wypada to źle i komponuje się z filmem w przyjemny sposób.

Reasumując, film należy zaliczyć do ciekawszych produkcji spod znaku anime o zacięciu kryminalnym. Niewiele znajdziemy tu z filmów do jakich przyzwyczaił nas Mamoru Oshii, jednak nie znaczy to wszak, że dostajemy w zamian coś gorszego. Z czystym sumieniem można go polecić fanom serii OAV czy serialu TV, tym jednak, którzy oczekują „kina mechów”, muszę film odradzić, gdyż są one zaledwie marginesem, a ich udział ogranicza się do raczej krótkich scen. „Patlabor” to przede wszystkim sposób na spędzenie miłego wieczoru z kilkoma dzielnymi stróżami prawa z oddziału SV2 Mobile Police Patlabor i tak powinien być traktowany.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 
 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Mamoru Oshii
Scenariusz Kazunori Itō
Muzyka Kenji Kawai
Projekt postaci Akemi Takada
Projekt obiektów mechanicznych Yutaka Izubuchi
Reżyseria animacji Kazuchika Kise, Kōji Sawai
Produkcja animacji Mitsuhisa Ishikawa
Tła Shuichi Hirata
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Miina Tominaga Noa Izumi
Toshio Furukawa Asuma Shinohara
Ryunosuke Ohbayashi Kiichi Gotō
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Daisuke Gouri Hiromi Yamazaki
Issei Futamata Mikiyasu Shinshi
Kouji Tsujitani Kataoka
Michihiro Ikemizu Isao Ōta
Osamu Saka Seitaro Sakaki
Shigeru Chiba Shiba Shigeo
Tomomichi Nishimura detektyw Matsui
Yoshiko Sakakibara Shinobu Nagumo
You Inoue Kanuka Clancy
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn