Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Ocena recenzenta

 

Zespół redakcyjny

 

Opinie redakcji

 

Podobne anime

 

Reklama

 

Dane podstawowe

 

Melancholia Haruhi Suzumiyi


» 涼宮ハルヒの憂鬱 (JAP)

» Suzumiya Haruhi no yūutsu (ROM)

» The Melancholy of Haruhi Suzumiya (ANG)

» Suzumiya Haruhi no yuuutsu (ROM)

 
Melancholia Haruhi Suzumiyi

Licealistki Haruhi Suzumiyi nie obchodzą zwykli ludzie. Zainteresowana jest wyłącznie kosmitami, gośćmi z przyszłości i innymi niesamowitościami. Kolega z klasy podsuwa jej pomysł założenia własnego klubu. Tak powstaje zwariowana Brygada SOS, której celem jest ratowanie świata poprzez wypełnianie go radością...

 
Produkcja
Serial TV
Premiera
3.04.2006
Ocena redakcji8.07
(dozwolone od lat 12)
dozwolone od lat 12
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
8.42 (12)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 14 x 25 min - łącznie 350 min
przypisania komedia, szkoła, parodia, nadprzyrodzone
produkcjaKyoto Animation
ta recenzja Dark Rael   (11.08.2006) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   7.50
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki
 

Recenzja

 

„Melancholy of Haruhi Suzumiya” to anime trudne do jednoznacznego zakwalifikowania. Z jednej strony wykorzystano tu schematyczne elementy szkolnej komedii i haremówki, z drugiej jednak opowiedziana tu historia traktuje je na krawędzi parodii i wykpienia. Ale to również nie jest w tym wszystkim najważniejsze. Główna bohaterka serialu swoim niezwykłym charakterem i osobowością czyni z niej jedną z najciekawszych postaci, jakie oba gatunki mogły nam do tej pory zaoferować. Nikt też zazwyczaj nie oczekuje po takich anime głębokiego przesłania. Dlatego też nie można tego serialu ustawić na półce obok „Love Hiny” i „School Rumble”, bowiem dzieli go od tych tytułów zbyt wiele.

Akcja serialu rozwija się wokół pewnej kosmicznie znudzonej licealistki, która jest urodziwa, śmiała, energiczna, wysportowana oraz dobrze się uczy, ale jej zainteresowania zamykają się w kręgu rzeczy tajemniczych i niezwykłych. Dałaby się wręcz pokroić za spotkanie z przybyszem z kosmosu, gościem z przyszłości, lub z człowiekiem posiadającym nadprzyrodzone zdolności. Wstępując do liceum wyraźnie zadeklarowała, że nie ma ochoty rozmawiać z nikim, kto nie byłby jednym z powyższych. Tak jak zapowiedziała, zwyczajnych ludzi, czyli wszystkich w jej otoczeniu, traktowała chłodno i nieuprzejmie, nie miała rzecz jasna żadnych przyjaciół. Z nudów wstąpiła do wszystkich klubów szkolnych i jeszcze szybciej je opuściła. Przesiadywała w ławce szkolnej z twarzą znudzonej księżniczki, aż pewnego dnia...

Nie wiedząc jakimi strasznymi konsekwencjami się to skończy, zagadał do niej pewnego razu kolega z klasy, nasz narrator Kyon. Pytanie było prozaiczne, a on był przekonany, że uzyska zwyczajowe „zamknij się” lub „idiota”. Nic z tych rzeczy! Ona odpowiedziała mu rzeczowo i na temat, mimo że nie był ani kosmitą, ani gościem z przyszłości, ani człowiekiem z nadprzyrodzonymi zdolnościami! Kyon, początkowo ostrożny, zaczął z nią rozmawiać codziennie i razu pewnego, gdy padł temat o klubach szkolnych, bez zastanowienia powiedział jej coś, co w następstwie przewróciło jego szkolne życie do góry nogami! Jeśli nie ma ciekawego klubu – pomyślała Haruhi – to czemu nie stworzyć własnego? Jaki klub? A czy to ważne? Najpierw znajdźmy miejsce, członków, a potem się coś wymyśli... Kyon miał niejasne przeczucie, że koledzy będą go wytykać palcami mówiąc, że należy do najbardziej chorego klubu szkolnego we wszechświecie...

Ku własnej rozpaczy odkrył, że się nie mylił. Nikłe nadzieje na to, że Haruhi nie znajdzie pomieszczenia, ani tym bardziej członków, rozwiały się jeszcze tego samego dnia. Jedyna członkini klubu literackiego – Yuki Nagato – zgodziła się na zajęcie pomieszczenia i została wcielona w szeregi nie-wiadomo-jakiego klubu Suzumiyi, choć z drugiej strony wylewna jak Rei Ayanami i równie jak ona obojętna Yuki nie odmówiłaby zapewne samemu diabłu, gdyby ją o to poprosił (niektórzy skłonni byliby twierdzić, że to właśnie uczynił).

I tak powstała Brygada SOS, której celem było „ratowanie świata poprzez wypełnianie go radością”. Wizja ta bynajmniej nie wydawała się radosną Kyonowi, a tym bardziej Mikuru Asahinie – niskiej, ślicznej, nieśmiałej dziewczynie z obowiązkowo dużym biustem, którą Haruhi uprowadziła, aby zrobić z niej maskotkę klubu i wykorzystywać ją do innych niecnych celów, ku rozpaczy tej ostatniej rzecz jasna. Suzumiyi brakowało tylko jednego ogniwa: przeniesionego w środku semestru ucznia, który – tego była pewna – skrywałby jakąś tajemnicę. Oczywiście nawet los obawiał się nie spełniać jej zachcianek, więc w końcu Haruhi położyła łapki na transferowanym jegomościu, który nie zdradzał jednak żadnych oznak tajemniczości.

Oryginalne metody rekrutacji członków klubu i pozyskiwania sprzętu przyprawiały Kyona o wielki ból głowy, ale powstrzymywanie Haruhi, której reakcje były kompletnie nieprzewidywalne, mogłoby się skończyć znacznie większą katastrofą niż jej dotychczasowe szalone wyczyny. Wystarczyło że rozkazała mu by codziennie po lekcjach stawiał się na rozkaz w klubie, „bo głowy polecą”, aby spełniał to „życzenie” bez szemrania. Chcąc nie chcąc stał się członkiem klubu, a raczej niewolnikiem księżniczki, której żaden pomysł nie należał do zwyczajnych. Czy znajdzie upragnionego kosmitę, gościa z przyszłości lub człowieka z nadprzyrodzonymi zdolnościami? Sprawdźcie sami oglądając ten niezwykły serial.

Opowieść o Haruhi Suzumiyi miała swój początek w czasopiśmie „The Sneaker”, gdzie w odcinkach publikowano ją jako serię opowiadań autorstwa Nagaru Tanigawy ilustrowaną przez Noizi Itō. Na fali popularności zaczęto wydawać ją w formie nowel. Do dziś wypuszczono na rynek osiem tomików i jest duże prawdopodobieństwo, iż ukażą się następne. Pierwszy sezon anime oparty jest głównie na tomie pierwszym, po którym przejął tytuł, ale zawiera także wątki z dalszych nowel. Wątek główny zamknięto w sześciu odcinkach, natomiast pozostałe stanowią epizodyczne przygody, związane z działalnością brygady. Ciekawostką jest, że o ile odcinki wątku głównego pojawiają się w poprawnym porządku, o tyle przedzielające je epizody z życia klubu występują w przypadkowej kolejności, niezgodnie z linią czasową fabuły. Nie wiem dlaczego tak postąpiono, może taka była wola ekscentrycznej wśród ekscentrycznych Haruhi Suzumiyi i nikt nie ośmielił się jej przeciwstawić, faktem jednak jest, że w niczym to nie przeszkadza podczas oglądania.

Spróbuję teraz wyjaśnić, dlaczego anime tego nie można zaliczyć do typowych szkolnych komedii i haremówek. Drugi z wymienionych gatunków pasowałby do tego serialu, gdyby założyć, że głównym bohaterem jest Kyon, bo w końcu to z jego perspektywy patrzymy na tę historię. Idąc tym tropem, w tytule tym rzeczywiście pojawia się wokół niego kilka dziewczyn o bardzo zróżnicowanych osobowościach i atrybutach wykorzystywanych właśnie w haremówkach. Część z dziewczyn jest albo Kyonem zainteresowana, albo zmienia się pod jego wpływem. Jednak już po zapoznaniu się z pierwszymi odcinkami wiadomo, iż główną bohaterką serialu jest Suzumiya i wszystko rozgrywa się wokół niej, a Kyon jest przede wszystkim komentatorem jej poczynań. Również wszelkie wątki romantyczne, choć sugerowane, nie są eksponowane. Natomiast w regularnych komediach szkolnych nie przedstawia się zazwyczaj problemów z osobowością oraz przesłań.

Główna bohaterka nie jest bowiem taka, jaką możemy wyobrazić sobie po przeczytaniu wprowadzenia do fabuły. Pierwsze wrażenie – księżniczki, która z nudów zakłada klub, bo taki ma kaprys – jest błędne. Założenie klubu jest dla niej rozpaczliwą próbą znalezienia w życiu czegoś niezwykłego, w momencie, w którym uznała, że wszystko co zwyczajne jest zupełnie nieważne. Na zewnątrz energiczna i optymistycznie nastawiona do świata, ma jednak swoje problemy z osobowością, jak zresztą wielu ludzi w jej wieku, i gdyby nie podsunięty przez Kyona pomysł, mogłoby to się dla niej niezbyt wesoło skończyć. Jeśli więc początkowo przykleimy jej etykietkę kapryśnej księżniczki, zyska u nas wielką sympatię, kiedy dowiemy się o niej więcej.

Obejrzawszy ten serial doszedłem do wniosku, że wymyślna i zaskakująca główna nić fabuły ma głębszy sens niż to wynika z bezpośredniej interpretacji tej opowieści. Niesamowita jej otoczka symbolizuje problem Haruhi, szukającej niezwykłości, gdy pod nosem ma ciekawsze zwykłości. Autor przedstawia prostą receptę na ten problem w formie przesłania. Przesłania dla kogo? Myślę, że jest pewna spora grupa osób, do której to przesłanie powinno trafić, a wielu z nich nałogowo ogląda anime właśnie z powodu problemu, na który trafiła główna bohaterka tego anime...

Nie znaczy to oczywiście, że z tego tytułu wieje pesymizmem i niewesołymi problemami psychologicznymi młodzieży. Serial ma dynamiczną akcję, w każdym odcinku zaskakuje nas coś nowego. Oryginalne pomysły Suzumiyi powodują, że oglądający zapomina o bożym świecie. Powodów do śmiechu jest sporo, a różnych parodii i odniesień do kultury japońskiej znajdziemy tu dziesiątki. Najbardziej rozbawił mnie odcinek wyemitowany jako jedenasty, w którym klub komputerowy wyzywa brygadę na pojedynek w strategiczną grę komputerową, gdzie na każdym kroku widzimy nawiązania do filmowych i animowanych produkcji science-fiction. Dialogi do tego odcinka napisał zresztą Shōji Gatō, autor innej bardzo znanej serii nowel science-fiction.

Serial jest bardzo ładnie zrealizowany, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt udziału przy jego produkcji studia Kyoto Animation, które w serialach telewizyjnych bardzo dba o jakość animacji tradycyjnej. Zresztą fani „Full Metal Panic!” wiedzą, że studio to wyjątkowo sumiennie wykonało swą pracę przy sequelach tego serialu. Ogromne wrażenie robi scena koncertu z odcinka dwunastego, gdzie płynność animacji zwala z nóg. Niestety studio to nie opanowało do perfekcji renderingu i sceny stworzone przy użyciu tej techniki nie prezentują się zbyt okazale. Bardzo ładny jest natomiast projekt postaci, który w połączeniu z przekonującą mimiką twarzy, sprawia naprawdę miłe wrażenie. W scenografiach nie widać oszczędności, choć użycie komputera delikatnie pogarsza jakość niektórych teł.

Muzyka w serialu jest na niezłym poziomie, piosenki tytułowe są raczej typowe dla anime, ale ich melodyjność powoduje, iż łatwo wpadają w ucho. Tła muzyczne są bardzo różnorodne, wykorzystywane w nich patenty pochodzą z kilku stylów muzyki popularnej i dobrze oddają nastrój poszczególnych scen. Prawie wszystkie piosenki wykonała Aya Hirano, odtwórczyni głównej roli, w którą wcieliła się znakomicie, tak jak zresztą Tomokazu Sugita, który idealnie oddał ironię i ubarwił komentarze Kyona.

„Melancholy of Haruhi Suzumiya” to serial, który powinien zadowolić wieloletnich fanów anime, poszukujących odrobiny świeżości w serialach komediowych. Tu znajdą coś więcej i nieraz zostaną zaskoczeni. To jeden z ciekawszych tytułów, jakie ukazały się w tym roku i jeśli ktoś lubi anime w szkolnych klimatach, z pewnością nie będzie zawiedziony.

 

Komentarze

 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 

Twórcy

 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Aya Hirano Haruhi Suzumiya
Tomokazu Sugita Kyon
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Daisuke Ono Itsuki Koizumi
Megumi Matsumoto Kunikida
Minori Chihara Yuki Nagato
Minoru Shiraishi Taniguchi
Natsuko Kuwatani Ryōko Asakura
Sayaka Aoki Siostra Kyona
Yuki Matsuoka Tsuruya-san
Yuko Goto Mikuru Asahina
Akane Omae Sonō Mori
Akio Ohtsuka Arakawa
Kazuhiko Inoue Keiichi Tamaru
Kenichi Mochizuki Yūsuke Suzuki
Mai Kadowaki Miyuki Enomoto
Mina Hiroe Mizuki Okajima
Nobuyuki Kobushi Prezes klubu komputerowego
Ryoko Nagata Takako Nakanishi
Sara Nakayama Mai Zaizen
Toshiyuki Morikawa Yutaka Tamaru
Yuri Shiratori Emiri Kimidori
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn