Odległa przyszłość. Anioły Cienia powróciły na Ziemię po dwunastu tysiącach lat wygnania i masowo porywają ludzi w celu uzyskania ich energii witalnej. Odnaleziony w starożytnych ruinach Aquarion jest jedyną bronią przeciw najeźdźcy. Za sterami tego mecha zasiada trójka pilotów o nadprzyrodzonych zdolnościach.
| odcinki | 26 x 25 min - łącznie 650 min | |
| przypisania | mecha, science-fiction, akcja, dramat | |
| produkcja | Project Aquarion, Media Factory, Bandai Visual, Hakuhodo Inc., Tohokushinsha Film Corporation | |
| animacja | Satelight | |
| ta recenzja | Dark Rael (10.07.2006) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 5.75 |
Shoji Kawamori zaprezentował w zeszłym roku swoje kolejne anime z mechami. Tym razem nie zaskoczył szczególną oryginalnością. Jego ostatnie dzieło wypada blado na tle wcześniejszych produkcji, takich jak seria „Macross”, czy anime „Vision of Escaflowne”, ale nie można także nazwać go tytułem kompletnie nieudanym, bowiem posiada wszelkie elementy ważne dla anime z tego podgatunku. W połączeniu z talentem muzycznym Yoko Kanno i wykonaniem wizualnym na dobrym poziomie, może stanowić niezły kąsek dla fanów wielkich robotów, które Kawamori konstruować potrafi jak mało kto w przemyśle anime.
Daleka przyszłość. Minęło jedenaście lat od Wielkiego Incydentu, który rozpoczął nową erę Świętego Stworzenia. Spowodowały go Anioły Cienia, które powróciły na Ziemię po dwunastu tysiącach lat wygnania. Teraz masowo porywają ludzi w celu pozyskania ich energii witalnej, którą wykorzystują do własnych celów. Nie są łatwym przeciwnikiem. Kiedy zawiodły wszystkie konwencjonalne metody, ktoś odnalazł starożytne ruiny, a w nich potężną broń: Aquariona, który mógł stawić czoła niechcianym przybyszom. Aby go wykorzystać, potrzebna była jednak trójka młodych pilotów o specjalnych zdolnościach parapsychicznych. Zebrano wszystkie takie osoby z całego świata i wyszkolono w symulatorach. Nadszedł dzień wielkiej próby, wybrana trójka zasiadła za sterami myśliwców zwanych Vectorami, gotowych do unifikacji w potężnego Aquariona.
Tymczasem dziki i nieokrzesany nastolatek imieniem Apollo wraz z grupą bezdomnych dzieciaków, okradał magazyny, aby mieć co jeść. Specjaliści z bazy Deava odkryli u niego bardzo silną aurę psychokinetyczną, z której wynikało, że może być reinkarnacją upadłego anioła, który dwanaście tysięcy lat wcześniej zdradził boskich przyjaciół dla miłości do ludzkiej istoty. Apollo nie uznawał wyższości nikogo, sam troszczył się o siebie i swoich przyjaciół, ale Aniołom Cienia sam przeciwstawić się nie mógł, a ci upomnieli się o jego kompanów. Apollo okazał się bardzo zdolnym pilotem, pozwolił zabrać się do bazy, gdzie szkolono pilotów, ale tylko po to, żeby mieć okazję uratowania przyjaciół. Początkowo agresywny i nieprzyjazny zaczął rozumieć, że w pojedynkę nie wygra z wrogiem, któremu poprzysiągł zemstę.
Inni piloci początkowo mieli go za zwierzę – często na czworakach z nosem przy ziemi polował na zwierzęta, po czym bezceremonialnie je zjadał. Komendant bazy widział w nim jednak spory potencjał i żeby szybko przyzwyczaić go do innych, przydzielił mu jako partnerkę Silvię, która najbardziej go nie znosiła, a on nie pozostawał jej dłużny. Silvia jest dziewczyną dosyć zręczną i energiczną, nawet zwinnego Apolla potrafi potraktować butem, nie przejmując się tym, że później będzie miała na nodze ślady po jego zębach. Jego głównym antagonistą stanie się jednak jej brat Sirius, do którego Silvia ma ogromną słabość. Sirius, jako ten, który do tej pory uważany był za reinkarnację upadłego anioła, zyskał groźnego konkurenta i nie raz stanie z nim do pojedynku. Sirius jest dobrze wychowany, potrafi doskonale posługiwać się szpadą, hoduje róże, pisze wiersze, jednym słowem arystokrata – zupełna odwrotność niecywilizowanego Apolla. Wiedząc jednak, że czeka ich wspólna walka, będą musieli przezwyciężyć antagonizmy i uprzedzenia, nauczyć się wiele o sobie i Aquarionie, aby móc stanąć oko w oko z Aniołami Cienia...
Wszyscy znający mechy Kawamoriego będą zapewne ciekawi, co też on tym razem nowego wymyślił. Jeśli w „Macrossie” mieliśmy mecha, który transformował się w trzy konfiguracje, to tutaj mamy trzy różne myśliwce (vectory), składające się w mecha o trzech konfiguracjach. Aquarionem kieruje jednak trójka pilotów, z której każdy pełni inną rolę: jeden steruje nogami, drugi torsem, a trzeci głową. Łączenie myśliwców w mechy mieliśmy już w historii anime, ale nie na taką skalę. Sam Aquarion jest bardzo tradycyjnym, choć nieco rozbudowanym mechem. Dysponuje raczej typową bronią i w zależności od konfiguracji, są to: łuk, niewiarygodnie długa pięść, energetyczne miecze, czy wzbudzające w oglądających śmiech shurikeny. Kawamori lubi żartować, przywraca tutaj nazewnictwo ciosów specjalnych, często kpiąc z nich niemiłosiernie. Poza urozmaiceniem strony mechanicznej i gwarancji zysków ze sprzedaży modeli, Kawamori zyskał coś jeszcze – możliwość pokazania dorastającemu widzowi, jak ważna jest umiejętność działania w grupie (tutaj piloci stać się wręcz muszą jednością). Uczy więc przyjaźni i zaufania, pokazując, że w pojedynkę znacznie trudniej osiągnąć cel.
Sama fabuła niestety nie należy do wybitnych. Twórca sięgnął do mitologii greckiej i nordyckiej, zaczerpnął trochę z hinduizmu, wykorzystał Yogę (te elementy widzieliśmy już wcześniej w „Escaflownie” i „Arjunie”) i przyjrzał się ciekawszym serialom o mechach. Znów ludzkość walczy z aniołami, po raz kolejny dosyć rozlegle wykorzystano też symbolikę (moim zdaniem trochę przesadzono), ale na szczęście nie próbowano przemycić tu filozofii i analiz psychologicznych, niepotrzebnych serialom tego typu (Kawamori po „Arjunie” zapewne zdał sobie sprawę z tego, że wielkim filozofem nie jest). Fabuła nie jest wyjątkowa, a na pewno nie tak ciekawa jak w „Evangelionie”, „Rahxephonie”, czy nawet w „Escaflownie”. Brak solidnych pomysłów na odcinki może wielu widzów zniechęcić. Z drugiej strony, w serialach tego typu nie jest to może aż takie istotne. Prosta fabuła jest tu raczej zaletą, fani tego gatunku bardziej cenią takie elementy, jak walka, rywalizacja, czy typowe problemy dorastania, a te są raczej na zadawalającym poziomie.
Bohaterowie również nie są przedstawieni w sposób szczególnie dokładny. Mają oczywiście swoje kompleksy i dylematy, ich osobowości mają związek z symboliką wykorzystaną w serialu, ale wyjątkowo ciekawymi, czy oryginalnymi nie są. Początkowo podchodziłem do nich sceptycznie, nie wyróżniali się niczym specjalnym spośród bohaterów innych przeciętnych seriali z mechami, jednak po pewnym czasie dali się nawet polubić.
„Aquariona” bardzo przyjemnie się ogląda, projekt postaci jest całkiem niezły, tła są miejscami bardzo szczegółowe, choć nie we wszystkich podobała mi się kolorystyka. Scenografie są szeroko wspomagane renderingiem, ale dzięki dobrze dobranym powierzchniom i kolorystyce obiektów 3D, wyglądają dosyć naturalnie i nie gryzą się z pozostałymi elementami. Zauważymy jednak wyjątki od tej reguły, np. Drzewo Życia wygląda tak, jakby było zrobione z plastiku. Mechy, mimo że są wyrenderowane podobnie jak w „Macross Zero” i poruszają się z podobną dynamiką, nie są wykonane tak starannie jak tam, ale również sprawiają dobre wrażenie. Większość efektów specjalnych także zasługuje na pochwały, choć dymy i niektóre wybuchy wyglądają bardzo sztucznie. Zaskakującym jest natomiast odcinek dziewiętnasty, w którym zastosowano zupełnie odmienny styl animacji i przyznać muszę, że to oryginalne urozmaicenie, wraz z odpowiednio spreparowanym humorem, bardzo ożywiło serial w momencie, kiedy zaczynał nudzić. Muzyka to spory plus serialu. Mimo że Yoko Kanno nie stworzyła tym razem rzeczy wybitnej, to muzyka podkładowa, wykonywana przez orkiestrę i chór, na pewno wybija się ponad przeciętność. Po raz kolejny japońska kompozytorka skorzystała z usług Warszawskiej Orkiestry Symfonicznej. Usłyszeć też mamy okazję polskich solistów: Dorotę Lachowicz i Artura Stefanowicza.
„Sousei no Aquarion” to niezłe anime dla fana, lub dokładniej – maniaka wielkich robotów. Znajdzie tu on wiele dynamicznych walk, postaci, które dają się polubić, sporo humoru sytuacyjnego i wszystkie inne elementy ważne dla anime z gatunku shounen. Ładne wykonanie graficzne, wraz z dobrą muzyką na pewno zachęca do sięgnięcia po ten tytuł. Nie należy się natomiast spodziewać po tym anime czegoś ponad przeciętność, wyraźnie przygrywa z takimi klasykami jak „Evangelion” czy „Rahxephon”, do których niewątpliwie jest podobny. Nie polecam go więc tym, którzy niespecjalnie za mechami przepadają, ponieważ ze względu na nieoryginalną fabułę i niezbyt ciekawych bohaterów istnieje niewielka szansa, że „Aquarion” ich zaciekawi.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Kompozycja serialu | Hiroshi Ohnogi, Shōji Kawamori |
| Scenariusz | Eiji Kurokawa, Hiroshi Ohnogi, Masako Okabe, Natsuko Takahashi, Shōji Kawamori, Yumiko Sugihara |
| Muzyka | Hisaaki Hogari, Yōko Kanno |
| Twórca oryginału | Shōji Kawamori |
| Oryginalny projekt postaci | Eiji Kaneda |
| Projekt postaci | Futoshi Fujikawa, Satoru Utsunomiya |
| Scenografia | Dai Ohta |
| Projekt obiektów mechanicznych | Takeshi Takakura |
| Reżyseria grafiki komputerowej | Kenichi Kobayashi |
| Projekt Aquariona | Shōji Kawamori |
| Reżyseria dźwięku | Masafumi Mima |
| Efekty dźwiękowe | Shizuo Kurahashi |
| Aranżacja piosenek | Yōko Kanno |
| Kompozycja piosenek | Yōko Kanno |
| Teksty piosenek | Gabriela Robin, Yuho Iwasato |
| Wykonanie piosenek | AKINO, Gabriela Robin, Yui Makino |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Takuma Terashima | Apollo |
| Tomokazu Sugita | Sirius De Alisia |
| Yumi Kakazu | Silvia De Alisia |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Daisuke Sakaguchi | Jun Lee |
| Hiromi Satou | Rena Rune |
| Mako Hyoudou | Otoha |
| Masaya Onosaka | Pierre Vieira |
| Nobuo Tobita | Jean-Jerome Jorge |
| Romi Park | Chloe Klick, Kurt Klick |
| Sakiko Tamagawa | Sophia Belin |
| Sanae Kobayashi | Hong Lihua |
| Shin Aomori | Johannes |
| Toshiyuki Morikawa | Touma |
| Tsugumi Higasayama | Tsugumi Rosenmeier |
| Unshou Ishizuka | Gen Fudou |
| Kazuki Yao | Moroha |
| Susumu Chiba | Baron |
| Tomoko Kawakami | Futaba |
| Yumi Kakazu | Celiane |
| Yuuto Kazama | Glen Anderson |