Poznaj Chikę, Miu, Matsuri oraz Anę, zwyczajne, kilkunastoletnie dziewczynki z przeciętnego miasteczka, które razem spędzają czas, robiąc normalne w ich wieku rzeczy, na swój oryginalny sposób. Przyciąga to uwagę Nobue, dorosłej siostry Chiki, która często im towarzyszy, dobrze bawiąc się razem z nimi...
| odcinki | 12 x 25 min - łącznie 300 min | |
| przypisania | komedia, proza życia, shōnen | |
| produkcja | Ichigo Mashimaro Partners, TBS | |
| animacja | Doumu | |
| ta recenzja | Dark Rael (28.06.2006) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 7.00 |
Jeśli ktoś twierdzi, że oglądanie kreskówek o dzieciach z podstawówki musi być nudne jak flaki z olejem, ten jest w błędzie. O ile nie każdy potrafi się bawić słodkim „Cardcaptor Sakura”, brzydkim „Shin-chanem”, czy wulgarnym „Miasteczkiem South Park”, o tyle „Ichigo Mashimaro” rozśmieszyć do łez potrafi widza bez względu na wiek czy uprzedzenia. I nie jest istotne, że anime to fabuły w zasadzie nie posiada, ponieważ jego bohaterki, wykonując nawet najbardziej banalne zajęcia, potrafią na dłużej zatrzymać widza przed telewizorem.
Normalne japońskie miasteczko, zwyczajni ludzie, przeciętne dzieci... Nigdy nie lekceważ przeciętnych dzieci. Przekonał się o tym kiedyś pewien chłopiec z dżungli, z którym pewnego pięknego dnia zamieszkała śliczna Guu. Bohaterek „Ichigo Mashimaro” również nie należy oceniać po wyglądzie. Te niepozorne słodkie istotki potrafią sprawić, że słowo „nuda” zostaje na chwilę zapomniane przez tego, kto je obserwuje. Zapewne dlatego Nobue Ito, dwudziestoletnia przedstawicielka dużych dzieci, lubi przebywać w towarzystwie swej dwunastoletniej siostry Chiki i jej równie milutkich koleżanek. Nobue w ogóle stanowi dziwny przypadek dużego dziecka: pali, pije, ale uwielbia też patrzeć na śliczne dziewczynki, szczególnie kiedy może je przebrać za kota, pielęgniarkę, czy też renifera... Niejeden otaku chciałby być Nobue Ito i mieć takie możliwości, jak ona...
Przejdźmy zatem do sedna. Chika jest prawdopodobnie najbardziej rozsądną członkinią grupy. Nobue określa ją jako nie posiadającą charakteru. Jest poważniejsza od pozostałych koleżanek, solidna we wszystkim co robi, piecze świetne ciasteczka i martwi się nieistniejącą nadwagą. Pewnie ominęłoby ją wiele dziecięcych atrakcji, gdyby nie koleżanka z sąsiedztwa, Miu Matsuoka, która często do pokoju Chiki wpada przez okno. Miu uwielbia drażnić się z innymi, szczególnie z Chiką, którą to najbardziej złości. Miu nie znosi nudy i robi wszystko, żeby sprowokować koleżanki do jakiejś reakcji, co niestety często kończy się dla niej niezbyt szczęśliwie, szczególnie gdy odważy się zażartować z Nobue. Innym powodem, dla którego Miu się tak zachowuje, jest pragnienie akceptacji przez otoczenie; dziewczynka nie znosi, kiedy nie jest traktowana na równi z innymi. Ma to miejsce szczególnie w przypadku nieśmiałej i cichej Matsuri, którą Nobue, oczarowana niewinnym wdziękiem dziewczynki, otacza specjalną troską. Matsuri robi wszystko we własnym tempie, z nauką nie ma problemów, ale kiedy w grę wchodzi uprawianie sportu, jest bezradna. Ma oswojoną fretkę, z którą często przychodzi do domu Chiki i Nobue. W naszej grupie nigdy nie wykazuje się inicjatywą i płynie z nurtem tego, co wymyślą koleżanki. Nawet ona jednak potrafi nauczyć czegoś innych. Przekona się o tym Ana Coppola, która została właśnie przeniesiona do tutejszej szkoły. Pochodząc z Wielkiej Brytanii, wydaje się nie znać dobrze swego ojczystego języka. Prawdę mówiąc, w języku angielskim lepiej od niej orientuje się Matsuri, która podejmie się nauczenia jej podstaw tego języka. Ana za wszelką cenę chce uchodzić za cudzoziemkę, która nie zna japońskich obyczajów, choć tak naprawdę mocno już wrosła w japoński grunt. Ana nie znosi, gdy ktoś zwraca się do niej po nazwisku; fakt ten wykorzystuje przy każdej okazji Miu, i nie odstrasza jej groźba dostania po głowie jakimś tępym przyborem szkolnym. Ana jest dość cicha i uprzejma, ale brak jej trochę pewności siebie. Często doprowadzana do płaczu przez Miu, potrafi się jednak rozzłościć i zadziałać gwałtownie.
Dziewczynki spędzają ze sobą mnóstwo czasu. Najczęściej przebywają w pokoju Chiki, gdzie prym wiedzie Miu, pragnąca, na swój oryginalny sposób, wciągnąć do zabawy pozostałe. Ma niestety tendencję do przesadzania, za co skutecznie obrywa od Nobue i innych. Przygody dziewczyn są zupełnie zwyczajne: razem grają w piłkę, chodzą do szkoły, odwiedzają Nobue w pracy, idą na plażę, czy uczestniczą w letnim festiwalu. Wszystko odbywa się w specyficznej, lekkiej atmosferze, przy odrobince absurdalnego humoru, z niezwykle zwykłymi bohaterkami, których nie spotkamy na co dzień w anime.
Wyraźną inspiracją twórców „Ichigo Mashimaro” była „Azumanga Daioh”. Postacie tu występujące, w mniejszym lub większym stopniu, pokrywają się z tamtymi bohaterkami. Z grubsza możemy wskazać podobieństwa: Chika to Yomi, Matsuri ma coś z Osaki i Chiyo, Miu to Tomo z domieszką Osaki, a Nobue to Sakaki. Obu serialom przyświeca ta sama idea: pokazania zwykłego życia poprzez nieco absurdalne scenki i stosując specyficzny rodzaj humoru, niekoniecznie sytuacyjnego. W obu znajdujemy wiele odniesień do kultury japońskiej i żarty z nią związane. Zasadniczą różnicą jest wiek bohaterek i to, że jest ich mniej, niż w „Azumandze”. Ogólnie „Ichigo Mashimaro” jest takim minimalistycznym dziełkiem, w którym, poza pięcioma głównymi bohaterkami, mało kto się pojawia. Nie znaczy to jednak, że serial ten ustępuje z tego powodu swemu większemu konkurentowi. Mimo że łączy je podobny klimat, „Ichigo Mashimaro” oferuje wiele nowych pomysłów i dla znudzonego schematyzmem i brakiem oryginalności fana anime jest tak samo świeże.
Anime jest ładnie zrobione. Szczególnie rzuca się w oczy oryginalny i bardzo miły projekt postaci. Animacja jest przyzwoita, ale scenografie i tła są dosyć ubogie i zbyt blade, jak na mój gust. Opening i ending, oba śpiewane przez seiyuu, są bardzo miłe, ale muzyki podkładowej praktycznie nie ma. Tę stratę nadrabiają świetnie dobrane aktorki głosowe, z których wybija się szczególnie Fumiko Orikasa w roli Miu. Przyznam się, że w pierwszej chwili jej nie poznałem, tak innym głosem tu mówi. W rolę tę wczuła się wyśmienicie, zdecydowanie wysuwając odgrywaną postać na pierwszy plan.
Mimo że anime to wyraźnie czerpie z „Azumangi Daioh”, nie umniejsza to jego wartości i atrakcyjności. Nie można nazwać go kopią wymienionego tytułu. Jestem zdania, iż jest to raczej udana kontynuacja pomysłów z „Azumangi”, niż jej marna podróbka, której wyłącznym celem jest sprzedanie fanom starych pomysłów w nowym opakowaniu.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Takuya Sato |
| Kompozycja serialu | Takuya Sato |
| Dialogi | Kiyoteru Hanada, Michiko Yokote, Miharu Hirami, Ooki Kusumoto, Takuya Sato |
| Scenariusz | Jukki Hanada, Michiko Yokote, Miharu Hirami, Takuya Sato |
| Scenopis graficzny | Kazuhiro Ozawa, Mamoru Kanbe, Mitsuhiro Yoneda, Takashi Ikehata, Takuya Sato, Tatsuo Sato, Tatsuya Abe |
| Reżyseria odcinków | Hiroyuki Miyoshi, Kazuhiro Ozawa, Mamoru Kanbe, Masahiko Ohta, Mitsuhiro Yoneda |
| Muzyka | Tsuyoshi Watanabe |
| Twórca oryginału | Barasui |
| Projekt postaci | Kyuuta Sakai |
| Scenografia | Hiroshi Ohno |
| Reżyseria animacji | Kyuuta Sakai |
| Teksty piosenek | Kiyomi Kumano |
| Reżyseria dźwięku | Jin Aketagawa |
| Aranżacja piosenek | Tsuyoshi Watanabe, Yoko Ueno |
| Kompozycja piosenek | Tsuyoshi Watanabe, Yoko Ueno |
| Wykonanie piosenek | Ayako Kawasumi, Fumiko Orikasa, Mamiko Noto, Saeko Chiba |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Ayako Kawasumi | Matsuri Sakuragi |
| Fumiko Orikasa | Miu Matsuoka |
| Hitomi Nabatame | Nobue Ito |
| Mamiko Noto | Ana Coppola |
| Saeko Chiba | Chika Ito |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Junko Minagawa | Matka Any, Sasazuka-kun |
| Kenta Miyake | Ojciec Any |
| Misato Fukuen | Konno-san |
| Shizuka Itou | Keiko Yano |