Juna jadąc nad morze ze swoim chłopakiem ulega wypadkowi motocyklowemu i umiera w szpitalu. W jej umyśle pojawia się chłopiec pokazujący jej przyszłość Ziemi, którą opanowały potwory. Proponuje jej powrót do życia w zamian za obronę, okaleczonej katastrofami ekologicznymi, planety przed potworami
| odcinki | 13 x 25 min - łącznie 325 min | |
| przypisania | sf, shōjo, proza życia, nadprzyrodzone | |
| produkcja | Bandai Visual, Arjuna production committee | |
| animacja | Satelight | |
| ta recenzja | Dark Rael (26.03.2004) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 5.50 |
Do tej recenzji jakoś ciężko było mi się zebrać. Z jednej strony, anime jest takie sobie, ponieważ akcja toczy się w nim jakoś tak bez większego pomysłu, z drugiej jednak seria porusza naprawdę ciekawe kwestie ekologiczne i filozoficzne. Kiedy pierwszy raz ją oglądałem moje odczucia były mieszane. Odnosiłem się do tego jak do kolejnej propagandy ekologicznej jakichś oszołomów, tak naprawdę nie rozumiejących istoty rzeczy, od których roi się na naszej planecie. Przy trzecim oglądaniu doszedłem jednak do wniosku, że problemy ukazywane w tej serii, są potraktowane poważnie, i jest spora szansa, że widzowie zastanowią się trochę nad tym do czego nasza cywilizacja zmierza.
Pomysłodawcą tego anime jest Shoji Kawamori, jego pomysły widzowie Hypera mogli podziwiać w Vision Of Escaflowne. Jako bazę wykorzystał on kawałek indyjskiej historii, gdzie dwieście lat przed Chrystusem żył książę o imieniu Arjuna. Był wojownikiem, który bardzo dobrze władał łukiem. Brał udział w wojnie domowej, w której członkowie rodziny królewskiej walczyli między sobą o to kto ma zostać władcą. Podobno Arjuna musiał walczyć w tej wojnie przeciw swoim przyjaciołom. W serialu mamy więc normalną uczennicę szkolną imieniem Juna, której ulubionym sportem jest łucznictwo. Motyw walki przeciwko własnym przyjaciołom autor wykorzystał również, tłumacząc pokrętnie, że przyjacielem w tym wypadku jest technologia, która jak wiemy bardzo łatwo może stać się wrogiem człowieka jeśli wykorzysta ją w nieodpowiedzialny sposób.
W pierwszym odcinku dziewczyna jadąc nad morze ze swoim chłopakiem ulega wypadkowi motocyklowemu i umiera w szpitalu. W jej umyśle pojawia się ktoś, kto pokazuje jej okropną przyszłość naszej planety, którą opanowały potwory. Autor wyraźnie sugeruje, że te stworzenia to nic innego jak skutki wszelkich katastrof ekologicznych spowodowanych przez człowieka. Chłopiec goszczący w umyśle Juny proponuje jej powrót do życia jeśli stanie w obronie okaleczonej Ziemi i będzie walczyć z potworami zwanymi radżami. Dziewczyna zgadza się, nie bardzo wiedząc jak ma to robić. Zostaje nadany jej tytuł Avatar Czasu (Avatar w religii hinduskiej oznacza inkarnację Boga). Kawamori chciał aby Juna posiadała coś w rodzaju szóstego zmysłu, odwiedził więc Malezję, Borneo i Indie rozmawiając z ludźmi, którzy twierdzili, iż mają nadprzyrodzoną moc. Większość przypadków oczywiście okazywała się oszustwami lub nieporozumieniami, ale znalazły się takie, które potwierdzały posiadanie jakichś paranormalnych zdolności. Juna posiada więc ów szósty zmysł, który pozwala jej widzieć i słyszeć to czego inni nie potrafią, oraz powoduje, że w momentach zagrożenia staje się świetlistym wojownikiem posiadającym łuk, jako broń przeciw radżom. W sytuacjach bardzo trudnych może także przywołać Ashurę - dziwnego twora mechanicznego, coś jak skrzyżowanie mecha z odkurzaczem... W tej walce będą ją wspomagać członkowie organizacji Ziarno, typowej dla anime międzynarodowej organizacji, mającej dość dużą władzę i środki. Tajemniczym chłopcem okaże się osłabiony walkami Chris, który do tej pory pełnił funkcję Avatara Czasu. Poza nim poznamy Cindy - dziewczynkę potrafiącą porozumiewać się z chłopcem telepatycznie oraz Teresę Wong - byłą działaczkę na rzecz ochrony środowiska.
W serii Kawamori stawia Junę i jej chłopaka Tokia w sytuacjach, w których może poruszyć tematy ekologii i filozofii. Na pierwszy ogień idzie energia atomowa. Nikogo nie trzeba przekonywać jak niebezpieczna jest zabawa materiałami rozszczepialnymi, ale dowiadujemy się także, że gdyby Japończycy nie używali klimatyzacji przez dwa miesiące lata w roku, nie potrzebowaliby elektrowni atomowych. Dotykamy tu drugiej ważnej kwestii poruszanej w serialu. Ludzie dla własnej wygody gotowi są używać niebezpiecznych technologii i prowadzić gospodarkę rabunkową, nawet jeżeli mają świadomość tego złych konsekwencji. Podczas kolejnych odcinków zostanie poruszonych wiele podobnych tematów. Uświadamiamy sobie np. jak bardzo człowiek uzależnił się od technologii, Juna pozostawiona w lesie jest tak bezradna, że nawet nie wie co może jeść. Pomyślmy ile dni przeżylibyśmy gdyby pozostawiono nas "na pastwę" natury? Kawamori próbuje uświadomić nam jak ważna jest równowaga między postępem technologicznym, a naturą i jak łatwo tę równowagę zachwiać.
Wróćmy jednak do kulisów powstania serialu. Był bardzo kosztowny, Kawamori twierdzi, że był to największy budżet jaki Bandai Visual przeznaczył na jakiekolwiek anime. Widać to prawie w każdej scenie. Co krok jakieś efekty, mnóstwo wstawek renderowanych. Natomiast postacie są narysowane niespecjalnie ciekawie, choć trzeba przyznać, że jest to styl dość odmienny od tego co możemy obserwować na co dzień w anime. Animacja postaci także nie jest wyjątkowa. Za to muzyka jest najwyższej klasy. Yoko Kanno, jak zwykle zresztą stworzyła kawałek doskonałej muzyki. Usłyszymy ambient, trochę folku, piękne fragmenty orkiestrowe, dynamiczne fragmenty rockowe oraz piosenki śpiewane przez Gabrielę Robin i Maayę Sakamoto. Szczególnie upodobałem sobie piosenkę zatytułowaną Bike i zamykającą większość odcinków Mameshibę.
Podsumowując, anime nasycone jest tematami ekologicznymi, choć reżyser upiera się, że miały być tylko tłem. Znajomość twórców względem ekologii także nie jest wybitna. Wydaje się, że niektóre z tematów nagięli, aby pasowały do fabuły, której niestety także nie dopracowano. W zasadzie obserwujemy obyczaje z naciskiem na ekologię. Nie znajdziemy tu żadnych spektakularnych akcji, dlatego widzów liczących na łatwą rozrywkę seria raczej nie przyciągnie. Dla mnie jednak sama fabuła jest w tym przypadku mało ważna. Uważam, że mimo wszystko serial niesie ze sobą wiele wartościowych przesłań i nawet jeśli twórcy pogubili się w ekologicznych szczegółach, to być może pewna część widzów zainteresuje się bliżej tą tematyką.
| Funkcja | Imię i nazwisko |
| Reżyseria | Shōji Kawamori |
| Scenariusz | Shōji Kawamori |
| Pomysł | Shōji Kawamori |
| Projekt postaci | Takahiro Kishida |
| Muzyka | Yōko Kanno |
| Scenografia | Masaru Ota, Masanobu Nomura, Dai Ohta |
| Nadzór grafiki 3D | Ichirō Itano |
| Reżyseria animacji | Manabu Fukusawa, Haruo Sotozaki |
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Mami Higashiyama | Juna Ariyoshi |
| Tomokazu Seki | Tokio Ooshima |
| Mayumi Shintani | Cindy Klein |
| Yoko Soumi | Teresa Wong |
| Yūji Ueda | Chris Hawken |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Aya Hisakawa | Sayuri Shirakawa |
| Chiharu Suzuka | Matka Juny |
| Yoshitada Ohtsuka | Bob |
| Tessho Genda | Onizuka |