Momo to ubrana na biało bogini śmierci, która nie rozstaje się z lśniącą kosą. W jej rękach spoczywa los dusz ludzkich. Pomaga jej czarny kot z dzwonkiem u szyi, obwieszczającym przybycie swej pani. Momo nie jest jednak bezwzględną panią życia i śmierci, nawet ona potrafi zapłakać nad duszami opuszczającymi świat.
Śmierć – doświadczenie, które czeka każdego z nas. Naturalny dla każdego człowieka koniec jego podróży przez życie. Co będzie potem – tego nie wiemy. Możemy tylko wierzyć i mieć nadzieję, że nie będzie to koniec naszej egzystencji i że umierając przejdziemy do jakiegoś innego bytu.
„Shinigami no Ballad” jest ekranizacją sześciu nowel Keisuke Hasegawy, opowiadających o Shinigami imieniem Momo i jej pomocniku – skrzydlatym kocie Danielu, których zadaniem jest przeprowadzanie dusz ludzkich przez próg śmierci. Serię wyreżyserował Tomomi Mochizuki odpowiedzialny między innymi za „Umi ga Kikoeru”, „Seraphim Call” czy „Video Girl Ai”.
W każdej z opowieści poznajemy kogoś kto doświadczył straty spowodowanej przez śmierć. Obserwujemy tych, którzy nie mogą się odnaleźć w życiu i tych, którzy nie mogą spokojnie odejść, bowiem nie chcą się pogodzić z faktem, że na wiele rzeczy jest już za późno i wiele ważnych słów pozostanie niewypowiedzianych. Bohaterowie kolejnych odcinków mają jednak kogoś, kto nawet w tak ostatecznych sytuacjach jest chętny do pomocy i posiada nadnaturalną moc, aby to uczynić. Białowłosa Shinigami potrafi choćby na chwilę powstrzymać przeznaczenie, tak aby tym, którzy odeszli i tym, którzy pozostali dać jeszcze jedną szansę na przekazanie sobie tego czego nie zdążyli wcześniej oraz na zrozumienie siebie.
Ksiądz Jan Twardowski napisał: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” i ten, chyba najsłynniejszy, cytat z jego twórczości dobrze pasuje do „Shinigami no Ballad”. Autor przekazuje rzeczy oczywiste, a jednak często przez nas zapominane. Mówi, że czas dany nam na świecie jest skończony i zarówno my sami jak i wszyscy ludzie, których kochamy kiedyś odejdą. Że nikt nie wie, czy dany mu będzie kolejny dzień i kolejna szansa na spotkanie z drogimi nam osobami. Jednak my, żyjący w rzeczywistym świecie, nie możemy liczyć na to, że pewnego dnia usłyszymy dochodzący znikąd dźwięk dzwonka, oznaczający pojawienie się przy nas Momo. Nie przyniesie nam smutnej nowiny, ale i nie pomoże w naprawieniu błędów, które popełniliśmy wobec innych. O to musimy zadbać sami, dopóki jeszcze żyjemy na tym, może nienajlepszym, ale jednak pięknym świecie. W jednym z odcinków Momo mówi: „Umarli nie mogą płakać, dlatego płaczę za nich”. My jednak nie mamy szans na takie zastępstwo, dlatego płaczmy się i śmiejmy dopóki trwa życie.
Serial koncentruje się na ludziach i ich postawach wobec rzeczy ostatecznych, więc nie należy się oczywiście spodziewać szybkiego biegu wydarzeń. Czasami jednak zdarzają się ciekawe zwroty akcji. Nastrój odcinków różni się od siebie i niektóre z nich są smutne, podczas gdy w innych temat przedstawiony jest z dużą dozą humoru. Co do pary głównych bohaterów, niezłe wrażenie robi zestawienie zawsze uprzejmej, poprawnej i przyjaźnie nastawionej do ludzi Momo, z pyskatym i pewnym siebie Danielem.
Technicznie, serial wykonany jest dobrze. Postacie są szczegółowe, scenografia staranna, animacja płynna. Moją uwagę zwrócił szczególnie, wspaniale ukazany kontrast między drobną, ubraną na biało Momo, a jej czarną, połyskującą metalicznie kosą. Pochwalić muszę również świetnie wprowadzającą w nastrój filmu animację początkową, wraz z towarzyszącym jej nastrojowym openingiem „No one”.
Na koniec, zapraszając wszystkich do bliższego zapoznania się z tym ze wszech miar godnym polecenia miniserialem, nie mogę jednak nie dołożyć do tej beczki miodu przynajmniej jednej łyżki dziegciu. Podczas oglądania nie mogłem pozbyć się uczucia lekkiego niedosytu. Wydaje się, że twórcy anime nie potrafili do końca wykorzystać potencjału drzemiącego w temacie, mogliby się odrobinę bardziej postarać i zbudować lepszy nastrój kolejnych opowieści. Jednak nie bierzcie sobie tego zbytnio do serca – to tylko moja subiektywna opinia, no a poza tym Keisuke Hasegawa zamierza kontynuować cykl nowel o Momo, więc i autorzy ekranizacji dostaną zapewne szansę żeby dopracować styl opowieści.

| Reżyseria | Tomomi Mochizuki |
| Kompozycja serialu | Reiko Yoshida |
| Muzyka | Moka |
| Twórca oryginału | Keisuke Hasegawa |
| Projekt postaci | Hiroyuki Horiuchi |
| Scenografia | Kazuyuki Hashimoto |
| Reżyseria animacji | Hiroyuki Horiuchi |
| Reżyseria dźwięku | Tomomi Mochizuki |
| Aranżacja piosenek | macado |
| Kompozycja piosenek | macado |
| Wykonanie piosenek | KOY |
| W ROLACH GŁÓWNYCH | |
| Ai Shimizu | Daniel |
| Akiko Kobayashi | Momo |
| W POZOSTAŁYCH ROLACH | |
| Akiko Kimura | Subaru Asano |
| Akiyo Kaneda | Kouta Nodo |
| Asami Yaguchi | Nakayama |
| Chiwa Saitō | Mai Makihara |
| Daisuke Ono | Matsumoto |
| Eriko Nakamura | Sawako |
| Fuyuka Oura | Eko Miyazaki |
| Hozumi Gōda | Koutarou Ichihara |
| Kana Ueda | Yutaka Fujishima |
| Kanako Mitsuhashi | Tomato Fujiwara |
| Miwa Matsumoto | Wako Miyazaki |
| Orie Kimoto | Ayame Kozakai |
| Reiko Takagi | Saiki |
| Ryoko Shiraishi | Fuyuki Kazama |
| Sayori Ishizuka | Mizuki |
| Tae Okajima | Kanako |
| Tomoko Sadohara | Chiaki Kazama |
| Toshiyuki Toyonaga | Kantarou Ichihara |
| Youko Sakamoto | Sakura Kozakai |
| Yuki Kaida | Mitsuki Asano |